Dodaj do ulubionych

Do Ballesta -Gingko

01.03.14, 13:47
Hi Ballest!
Tys kedys pisol ze sie som herbata z gingko robisz- mozesz mi napisac jak?
suszysz te liscie najpiyrw,jake stare mosz te drzewko?
wczorej zech chciol kupic herbata ale byla yno 95% zielono a yno 5% ginkgo

lg
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 01.03.14, 20:49
      Jo liscie zbierom i suszam jak chcesz poslam ci bo mo jeszcze duzi suszonych lisci
      • dede99 Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 14:17
        ja- super
        a kaj je zbiyrosz ?
        kole mie niyma zodnych gingko drzew- chyba zeby zech sie do westfalenparku wybrol

        lg
      • dede99 Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 14:18
        ja- super
        a kaj je zbiyrosz ?
        kole mie niyma zodnych gingko drzew- chyba zeby zech sie do westf.parku wybrol

        lg
        • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 18:25
          Kaj je zbierom u mnie na placu przed chalupom, przeca moj syn zasadziou Ginkgo

          https://photos.nasza-klasa.pl/1232656/1346/other/std/834f713762.jpeg
          • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 18:31
            Takie żółte?

            W jednym z parków rosną od co najmniej 100 lat 3 drzewa, tyle, że mają normalne zielone liście.
            • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 18:35
              Fatum, one sa zielone, ale zbierom je na jesien to sa zolte ;)
              • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 18:51
                Według mnie zbierasz je za późno.

                Tekst linka
                • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 19:10
                  Nie wiem, czemu tak myslisz
                  • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 19:11
                    Kliknij w link jaki zamieściłem w poprzednim poście.
                    • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 19:16
                      www.farmakognozja.farmacja.pl/baz_suro/baza.php?klasa=folium&id=92
                      skopiuj o co Tobie chodzi ?


                      Bo link bez wskazania nic mi nie daje.
                      • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 19:38
                        Tak, jest tam zapis mówiący o zbieraniu liści zielonych.

                        Liście w fazie żółknięcia jesiennego zostają od rośliny oddzielone warstwą korkową i dlatego zamierają. Skoro zamierają, to zmniejsza się ilość flawonoidów. Przecież roślina zabiera z liści wszystkie cenne substancje.
                        • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 19:44
                          "Surowcem jest cały lub rozdrobniony, wysuszony liść miłorzębu japońskiego. Surowiec musi zawierać nie mniej niż 0,5% flawonoidów w przeliczeniu na glikozydy flawonowe. Liście miłorzębu zbiera się jesienią, zanim zżółkną, a następnie suszy w zacienionym, przewiewnym miejscu."

                          muszam to sprawdzic !
                          • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 19:53
                            Wszystkie surowce ziołowe (liście, kwiaty, łodygi, itp.) zbiera się w fazie, w której mają najwięcej składników czynnych. Kiedy zaczynają więdnąć, to jako zielarski surowiec staja się bezużyteczne. Jedynie korzenie i inne części spichrzowe pozyskuje się, kiedy roślina kończy wegetację i zgromadziła wszystko, co będzie w następnym roku potrzebne do rozwoju.
                            • ballest Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 20:02
                              Danke Fatum za Info !!!
                              • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 20:03
                                Może w tej materii głos zabierze Heli, bo jest autorytetem.
                                • heli34 Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 21:07
                                  Liści miłorząbu używa się jako napar albo w nalewce( Tinktura).
                                  W każdym przypadku liście należy zbierać(zrywać ) w pełni lata(II połowa czerwca do
                                  końca sierpnia. Zbierane później są też dobre ale mniej wydajne bo bardziej twarde skórzaste. Lepiej zbierać w dni pochmurne i rano.

                                  Zawsze zbieramy liście zielone.

                                  Herbata.
                                  Świeże liście miłorząbu,ok 0,5 -0,6kg przeciąć nożyczkami na pół,złożyć połówki
                                  i pociąć na paski odrzucając ogonki.
                                  Suszyć w zacienionym,przewiewnym miejscu aż będą łamliwe.
                                  Można suszyć w piekarniku elektrycznym z obiegiem powietrza w temp. nie przekraczającej
                                  50 *C.
                                  Po wysuszeniu można liście rozkruszyć rękami w plastikowym woreczku albo w młynku udarowym.
                                  Sposób użycia:

                                  ! łyżkę ziół zalać 1/2 litra wrzątku.
                                  Pić letnią albo zimną 2x dziennie po 1/2 szklanki
                                  Można zmieszać susz miłorząbu z hibiskusem. Poprawia wygląd(kolor) i smak herbaty.
                                  Nie wszyscy dobrze znoszą smak miłorząbu a i dawkowanie 2 x dziennie jest nie wygodne.
                                  Dla tego lepsza zwłaszcza dla chłopów jest nalewka.

                                  Nalewka z miłorząbu.

                                  Świeże liście miłorząbu - 150-200 g
                                  Spirytus - 0,% litra
                                  Gożdziki - 5 szt.
                                  Cukier -0,5 kg
                                  Woda - 200 ml (o,2 litra) 3/4 szklanki

                                  Wykonanie:
                                  Świeże liście pociąć nożyczkami j.w.

                                  Liście umieścić w słoiku "twist", dodać 200 ml letniej wody i 1/2 litra spirytusu.
                                  Zakręcić słoik,dobrze wytrząsnąć i odstawić na co najmniej 2 tygodnie.
                                  W miarę możliwości przetrząsnąć codziennie.
                                  Po tym czasie zagotować syrop z cukru i szklanki wody.Ostudzić i dodać do słoika.
                                  Dobrze wymieszać,przefiltrować przez drobne sitko albo lepiej gazę i zlać do ciemnych
                                  butelek. Przechowywać w ciemnym miejscu.
                                  Przepis mówi,że można używać po miesiącu a w pełni gotowy jest po pół roku.
                                  Ja uważam,ze nadaje się do spożycia natychmiast po sporządzeniu.

                                  Zażywać -1 kieliszek (30 -50 ml) dziennie z herbatą albo winem.
                                  Można też na "ex" jak komu służy. Robi ca. 0,3 pro mile.
                                  • 1fatum Re: Do Ballesta -Gingko 02.03.14, 21:17
                                    Potrzebna drobna korekta, bo "amba" zeżarła ile etanolu.


                                    Nalewka z miłorząbu.

                                    Świeże liście miłorząbu - 150-200 g
                                    Spirytus - 0,% litra
                                    Gożdziki - 5 szt.
                                    Cukier -0,5 kg
                                    Woda - 200 ml (o,2 litra) 3/4 szklanki
                                    • heli34 Re: Poprawka -Gingko 02.03.14, 21:46
                                      1fatum napisał:

                                      > Potrzebna drobna korekta, bo "amba" zeżarła ile etanolu.
                                      >
                                      >
                                      > Nalewka z miłorząbu.
                                      >
                                      > Świeże liście miłorząbu - 150-200 g
                                      > Spirytus - 1/2 litra
                                      > Gożdziki - 5 szt.
                                      > Cukier -0,5 kg
                                      > Woda - 200 ml (o,2 litra) 3/4 szklanki
                                      >

                                      #####################
                                      Sirytus - 1/2 ( 0,5) litra

                                      Goździki dodać do syropu cukrowego w trakcie gotowania ale nie są konieczne.
                                      • 1fatum Re: Poprawka -Gingko 02.03.14, 21:48
                                        Może warto napisać coś o cytryńcu chińskim i oliwniku baldaszkowatym, bo są również wartościowe.
                                        • ballest Re: Poprawka -Gingko 03.03.14, 15:21
                                          No to wielkie dzieki za fajne recepty.
                                          • heli34 Re: Poprawka -Gingko 03.03.14, 16:45
                                            ballest napisał:

                                            > No to wielkie dzieki za fajne recepty.
                                            ########
                                            Moj Farmakolog mi dzisiej pedzioł,że z poł litrym szpyrytusu to ni ma co zaczynać.


                                            Zalycane je też zażywanie 3 x dziynnie po 10 - 15 ml a nie w jednej dawce 40 -50 ml jak ech napisoł.
                                            Kuracja mo trwać 6 tydni. Zużyje sie ca. 1,7 litry lykarstwa, a na to trza ca 1,2 litra szpyrytusu
                                            95 % abo 1,3 szpyrytusu 90 %.

                                            Po 6 tydniach kurajce musi być 1,5 do 2 miesionce przerwy.
                                            Toż na rok trza kole 7 litrow tego "miodu".
                                            Trza za tym nazbiyrać i ususzyć odpowiednio ilość liści.
                                            "Faustregel" je,że nalewka mo być zrobiono w stosunku liście : alkohol jak 1 kg : 5 litrow alkoholu, przi mocy alkoholu w zalewie nejmyni 55 - 65 %.

                                            W warunkach polskich przi wysokich cenach spirytusu nie opłaci sie robić tego domowym sposobym.
                                            Cena spirytusu = ca 100 zł za litr.
                                            Trzeba ok 4.5 - 5,0 litrów.
                                            4,5 litra x 100 zł = 450 zł.

                                            Ceny gotowej nalewki od 5 - 7 zł za 100 ml. Średnio 65 zł za litr nalewki.
                                            65 zł x 7 litrów = 455
                                            ,
                                            • ballest Re: Poprawka -Gingko 03.03.14, 18:04
                                              No tak, ale jak se som zrobiam to wiem, ze to moje, na razie pijam Tee, bo te liscie idzie skruszyc do prochu.
                                              • dede99 Re: Poprawka -Gingko 03.03.14, 20:01
                                                wow- czytom to z zapartym tchem-
                                                • 1fatum Re: Poprawka -Gingko 03.03.14, 20:18
                                                  Dziś kupiłem do ogródka drzewko Gingko ca 150 cm. za całe 28 zł. Drzewko w doniczce, a więc MUSI się przyjąć.

                                                  Proponuję przeczytać o cytryńcu chińskim i oliwniku baldaszkowatym.
                                                  • 1fatum Re: Poprawka -Gingko 03.03.14, 23:02
                                                    Jest wiele sposobów, aby żyć dłużej i szczęśliwiej, ale wszyscy zapominamy o jednym i najważniejszym:

                                                    W grudniu roku 2012 miał być koniec świata.
                                                    Jeśli chcesz pożyć dłużej , zapraszamy do Polski.
                                                    Jesteśmy par ę lat do tyłu ...




                                                    (jak zawsze od zarania dziejow)

                                                  • cirano Re: Poprawka -Gingko 04.03.14, 08:10
                                                    Modlono się w Polsce "uczciwie i gorąco" o odwleczenie końca świata do Maryji i wszystkich najświętszych, no to i zostali (nareszcie) wysłuchani.
                                                    Teraz bydom rzykać o wykończynie Putina i może dokonajom "cudu" za jakieś 40 lot...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka