Dodaj do ulubionych

Wykończyć opozycję

04.04.14, 09:06
... w latach międzywojennych;
====================
Polska "praworzadnosc" - Kurzydly/Borelowskiego/Grazynskiego :

Instrukcja władz województwa śląskiego i Związku Powstańców Śląskich w sprawie organizacji grup „rozbijaczy wieców wyborczych” z lutego 1928 r.

„Na każdy więc przygotować należy ochronę, która winna się składać z czynników ideowych i pół wojskowych – Związek Powstańców Śląskich – i winna być dobrze zorganizowana.
Ochrona wiecu ma dwojakie zadanie: wytwarzanie potrzebnego nastroju i utrzymanie potrzebnego porządku. Celem wzbudzenia nastroju – członkowie rozrzuceni po sali wznoszą okrzyki, przerywając przeciwnikom np. zorganizowanym kaszleniem, stukaniem o podłogę, okrzykami: DOŚĆ ! - DO RZECZY ! - PRECZ ! - utrzymanie porządku przez ochronę polega głównie na unieszkodliwianiu opozycji.
Członkowie ochrony chodzą parami – nie pojedynczo – obsadzają przejścia między rzędami krzeseł i całą salę między grupkami w szachownicy. Komendant Straży znany wszystkim stoi na widocznym miejscu, dając odpowiednie hasła przez podnoszenie ręką lub wznoszenie okrzyków i t. p.
Oznak specjalnych ochrona nie powinna posiadać.
Jeżeli więc odbywa się na sali posiadającej galerie i balkony, to pamiętać należy, że są to miejsca najbardziej niebezpieczne. W tym celu należy tam skierować zwolenników i ochronę względnie całkowicie zamknąć galerię, aby nie umieszczała się na niej zorganizowana opozycja. W celu unieszkodliwienia znanych opozycjonistów odstawia się ich, separując od reszty zebranych i zmuszając do milczenia. W trakcie wiecu komendant kieruje członków do miejsc, gdzie umieściła się grupa opozycji. W wyjątkowych tylko wypadkach należy siłą opozycję usuwać z sali, a wtedy musi to mieć charakter zbiorowego odruchu.
Kilku członków ochrony zawsze otacza mównicę. Najwygodniejsze są sale posiadające estradę przez całą szerokość z tylnym wejściem, przy czym drzwi na salę ochrania się. Wiece przeciwników muszą być bezwarunkowo opanowywane. Pierwszym krokiem w tej akcji jets posiadanie informacji o każdym wiecu i zebraniu przeciwnika. Przed wiecem szerzyć należy energiczną agitację w kierunku odradzania pójścia na więc.
Na wiecu zjawić się winna opozycja, by wcześniej zająć najlepsze miejsca. Obsadzać należy przede wszystkim balkony i wejścia. Większe skupienie naszych winno się znaleźć w tyle sali, prócz tego zaś grupkami obsadzić należy całą salę jak mównicę. Komendant opozycji winien się znajdować na miejscu widocznym.
Prócz krzyków, mających na celu uniemożliwienie referowania prelegentowi, należy się starać o ośmieszanie go krótkimi docinkami. To bowiem najbardziej dyskredytuje go w oczach zebranych. Najważniejszą rzeczą jest niedopuszczenie do uchwalenia rezolucji. Z chwilą zamknięcia wiecu przeciwników powinno kilku naszych referentów dostać głos. Czynić to należy bardzo szybko, nim ludzie po zamknięciu pierwszego wiecu się rozejdą. Choćby ten drugi więc miał trwać dziesięć minut, wywrze on jednakowoż duże wrażenie, po którym publiczność salę opuści”.
============
Mielimy roz Ślonsk bogaty, harowali rowno, dalimy go rozszabrować teraz momy g....
----
Tekst nowyj ślonskij piosynki
Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Wykończyć opozycję 19.04.14, 09:14
      W odróżnieniu od nienawistnych antyśląskich tekstów z przyjemnością czytałem niezwykle wyważona i podpartą dowodami wypowiedź, której całość znajdziemy w podanym linku. Natomiast cytat dobrze podsumowuje stosunki polsko-śląskie.

      ",,stopiędziesięciolecie wydania cyrkularza wałujewskiego (1863). W słynnym tym okólniku, Minister Spraw Wewnętrznych Imperium Rosyjskiego, Piotr Wałujew, stwierdził, iż „języka małorosyjskiego [tj. ukraińskiego] nie było, nie ma, i być nie może.” Okazało się, że carski minister się mylił, czego jasnym dowodem jest istnienie państwa Ukraina z ukraińskim jako językiem oficjalnym i narodowym.
      Nie jest to jednak dostateczną wskazówką dla współczesnej polskiej administracji i sądownictwa. W przypadku Górnego Śląska głównym wymiarem praworządności pozostaje wciąż „podejście wałujewskie,” inaczej określane „zaklinaniem rzeczywistości.
      ”Tak więc wedle Sądu Najwyższego „Ślązaków i języka śląskiego nie było, nie ma i być nie może.” ...".
      • cirano Re: Wykończyć opozycję 19.04.14, 09:26
        - Śląska może być kiełbasa a nie autonomia, powiedział największy chyba łotr z czasow komuny, Kiszczak. Teraz znając jego stanowisko do wszystkiego co wbrew patriotom polskim, nie dziwi mnie jego "beradna bezkarnośc"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka