sloneczko1
11.11.05, 11:34
Bohater bez munduru
Przez lata był bohaterem zapraszanym na różne uroczystości.
– Nie miał nawet własnego munduru górniczego. Kiedy przyjeżdżała telewizja,
ubierano go w pożyczony mundur sztygara, a przecież był tylko rębaczem –
dodaje Paweł Sołtysek z Zabrza. – Wiele lat później kolega z oddziału
podarował mu swój mundur.
gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/535539.html