hanys_hans 14.01.06, 14:36 monika.univ.gda.pl/~literat/grafika/meluz.htm Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rita100 Re: MELUZYNA 14.01.06, 21:14 Ta grafika jest cudowna :) Podobne rysuje Atanazja To są wizje Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: MELUZYNA 15.01.06, 11:52 rita100 napisała: > Ta grafika jest cudowna :) > Podobne rysuje Atanazja > To są wizje pochwol sie poroma rysunkami - no i pozdrow cera! :) Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 14.01.06, 21:17 sloneczko1 napisała: > to opowiedz o niej jeszcze:) Meluzyna to żona Utopka :) Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: MELUZYNA 15.01.06, 15:24 tak oglondom niykere obrozki ze Meluzynom i kojazy mi sie ona cosik ze syrynom: www.eaudrey.com/myth/images/melusine.gif www.melusine-transgraphe.asso.fr/manifest/bain.htm a ta to juz ani niy godom:)) www.decadentplace.org.uk/photos/20000728-CCDE/tagged-Melusine.jpg Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: MELUZYNA 15.01.06, 15:48 U frelki kuszom nos zowdy nogi U Meluzyny te jeji rogi. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: MELUZYNA 15.01.06, 15:50 Dyć niyjednymu ponoć se zbrzidła Jak go capnyła w rogate krzidła. Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 15.01.06, 21:46 Meluzyna otoczona jest wężami, to jakiś symbol. Może mi sie uda znaleź zdjęcia tej grafiki na zdjeciach , ale wrażenie robi niesmowite. Często dodaje się też postaci skrzydło jedno i długie zakręcone poznokcie, dłonie czasmi zarośniete błoną i twarz bez wyrazu. Coś w rodzju artyzmu Beksińskiego Odpowiedz Link
hanys_hans Re: MELUZYNA 15.01.06, 21:56 Jest lampa na łańcuchach, co dotknięta skrzypi - Kobieta z parą rogów i ogonem rybim, zowią ją MELUZYNĄ... [Konstanty Ildefons Gałczyński „NIOBE”] Odpowiedz Link
hanys_hans Re: MELUZYNA 15.01.06, 22:04 piekna Pani Meluzyna ,,, Pokochała Pustoraka ,,, tak opowiesc sie zaczyna jaka taka ,jak taka , To co dzieje sie na ladzie ,to pod woda tez sie zdaza oto refren tej piosenki ,który czesto sie powtarza Meluzyno ,Meluzyno ,Pozuc płonne swe nadzieje odpłyń własna limuzyna swiat ssie smieje ,swiat sie smieje ,,, ale miłosc moi mili ,jest nie czuła na madrosci idla jednej wspulnej chwili zapomina o smiesznosci Mój kochany Pustoraku uwierz w miłosc przyjmnij dary cos dla duszy ,cos dla smaku czary mary czary mary Ale pan pustorak stary co po dnie skalistym kroczy ,, nie dał nabrac sie ,na czary nie te oczy nie te oczy Meluzyno ,Meluzyno ,pożuc płonne swe nadzieje ,,,, Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 15.01.06, 22:08 Wiesz co Hanys, zadziwiasz mnie, wszystko wiesz - sprowadziłes dialog na prawidłową drogę, a ja już Beksińskiego wmieszałam . A to związane z Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim :) Odpowiedz Link
hanys_hans Re: MELUZYNA 16.01.06, 09:05 Zgodnie z ludowym podaniem, Meluzyna wciągała w nurt Odry co bardziej urodziwych chłopców. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: MELUZYNA 16.01.06, 09:14 Hystorya o pięknej i ślachetnej Meluzynie. Ttumaczył z niem. J. Lompa. Olesno 1847, Druk. Kuhnerta. - Wyd. 2 pt. Historia o Meluzynie, Mikołów 1861, Nowacki, 12°, ark. 6. - Tyg. Pol. 1845, str. 24 zapowiada wydanie tej książeczki przez księgarza A. Kallesa w Gliwicach, Estr. II 620, III 97 (pod Meluzyna) i 494 (pod Portenach); Prus 17. Odpowiedz Link
hanys_hans Re: MELUZYNA 16.01.06, 09:27 Z prac literackich śląskiego autora wymienić trzeba przede wszystkim wydany w latach 1841-1843 trzytomowy Zbiór wierszy, które częścią z niemieckich klasycznych autorów tłumaczył, częścią sam ułożył nauczyciel elementarny Józef Lompa. Warto też przytoczyć kilka tytułów jego powieści, określających już wyraźnie ich treść i charakter: Historia o Gryzeldzie i margrabi Walterze (1846), Hirlanda, czyli niewinność uciśniona (1846), Historia o pięknej i szlachetnej Meluzynie (1847), Historia o pobożnej i błogosławionej Petroneli, polskiej pustelnicy na górze Chełm u św. Anny w Górnym Szląsku (1855), Ofiara miłości niewczesnej (1858), Życie, sprawy i wędrówka do piekła doktora Jana Fausta, osławionego czarnoksiężnika, astrologa, mistrza magii i humorysty (1858). www.lo.kudowa.i7.pl/patron.htm Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: MELUZYNA 16.01.06, 11:45 juz my kedys o tym spominali, ale mozno werci sie to rozwinonc - wyuazi na to ze bouy zue i dobre meluzyny. Abo? Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 16.01.06, 19:52 Tak Laband byly dwie Meluzyny ta dobra i ta zła i jak je poznać ? www.chelmno.pl/Zabytki/2.htm "W pobliżu głównego portalu zawieszona jest meluzyna, świecznik w kształcie głowy jelenia. Jego ciekawą cechą jest to, że zawieszony na konopnej linie reaguje na wilgotność powietrza, przez co wykorzystywany jest jako barometr - zwracając się ku ołtarzowi wskazuje dobrą pogodę, odwracając łeb w kierunku portalu zapowiada deszcze." Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 16.01.06, 19:53 Przeminał czas" Przeminał czas! przeminał czas Teczowej cudów powiesci, Juz opustoszał swiety las I czarów w sobie nie miesci. Juz w nim nie mieszka zaden bóg, Faun płochy ani Driada, Na skrzyżowaniu ciemnych dróg Żadne juz widmo nie siada. Zaklety zamek poszedl w dym, Postrachu wiecej nie szerzy... I Meluzyna głosem swym Nie wabi błednych rycerzy. Juz czarodziejski prysnał krag, Serc widzeniami nie piesci - Wyrwał sie nagle z ludzkich rąk Geniusz cudownych powieści! Adam Asnyk Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 16.01.06, 19:58 Autor tekstu: Anna Mosiewicz; " W historii i tradycjach europejskich było kilka sławnych syren - poza tymi, które wabiły starożytnych żeglarzy swym pięknym śpiewem - najbardziej znana jest MELUZYNA. Czarodziejka folkloru starofrancuskiego, rusałka wodna, mieszkająca w źródle Lusignan niedaleko Poitou, była protoplastką najznamienitszych rodów szlacheckich - Rohan, Lusignan i Luksembourg. Zamieniona w półkobietę - półrybę stała się bohaterką "Roman de Melusine", napisanego w XIV wieku przez Jean d'Arras na zamówienie jednego z rycerzy z rodu Lusignan. W Renesansie i Baroku Meluzyna stała się jednym z motywów dekoracyjnych, a począwszy od XVII wieku jej imieniem nazywano we Francji dziewczyny lekkich obyczajów." Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 16.01.06, 19:59 OBRAZEK LIRYCZNY W półmroku słyszysz szybkie kroki spieszącego człowieka. Ćma kładzie się już na place i zaułki... Rynek zasypia w ten smętny wieczór, a Meluzyna zaczyna swój nocny koncert. I wtedy widzisz pusty cokół. To Nepomucen przechadza się wokół, aby ochronić miasto przed jesiennym deszczem. (Mirela Rubin- Lorek z Krakowa) www.rybnik.pl/sonda/news.php?dzial=25&id=163 Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA hehe 16.01.06, 20:02 www.antiques.pl/fiszka.php?zblizenie=a&img=4&dz=6 bez komentarza, ale też Meluzyna :) Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: MELUZYNA hehe 16.01.06, 22:30 Pyrsk Rita, no to nos sam konsek podszkoloua - mie zainteresowou tyn Rohan - kojazy mi sie to ze "Wuadcom Piersciyni":) Z tych tekstow wyniko ze ze tom syrynom ech sie wiela niy hachnou - chociosz faktycznie na mocce obrozkow je to wiyncyj pou szlanga jak pou ryba:) T&a meluzyna z tyj lampy juzas przipomino mi konsek te stare okrynty kere na dziobie miauy tysz postacie pou kobiyty pou ryby(czi cos takego) Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA hehe 16.01.06, 23:07 Ale ja jeszcze wyczytałam ,że dawniej meluzyna nie miała ogona rybiego czy węża, ale jednak nogi zwierzęce z palcami złączonymi blonami i długimi szponami pazurami. Co do zdjeć grafiki z takimi postaciami to niestety nie mogę je znaleź. Po odwirusowywaniu komputera wszystko mi znikło. A czy wiecz , ze nazwę Meluzyna przyjeły również kabarety czy poetyczne stowarzyszenia ? Odpowiedz Link
rita100 Re: MELUZYNA 18.01.06, 21:41 Nie mogę tego znaleź, ale pod ręką mam Johann Wolfgang Goethe - Cierpienia Młodego Wertera i studnia, do której jestem przykuty jak Meluzyna. "Nie wiem, czy to łudzące duchy unoszą się nad tą okolicą, czy też jest w moim sercu ciepła niebiańska wyobraźnia, która mi wszystko wkoło tak rajskim czyni. Jest niedaleko stąd studnia; studnia, do której jestem przykuty jak Meluzyna ze swymi siostrami. Schodzisz małym wzgórkiem i znajdujesz się przed sklepieniem, gdzie ze dwadzieścia stopni wiedzie w dół, a dołem najczystsza woda wypływa ze skał marmurowych. Murek, który w górze tworzy obramowanie, wysokie drzewa, które owo miejsce wokół zarastają, chłód ustronia - wszystko to ma coś pociągającego, przejmującego dreszczem. Nie ma dnia, bym nie przesiedział tam z godzinę. Przychodzą tu dziewczęta z miasta po wodę: najniewinniejsze to zajęcie i najkonieczniejsze, które niegdyś i córki królewskie wykonywały same. Gdy tak siedzę, wokół mnie powstaje żywo ten obraz patriarchalny, jak to pradziadowie u studni nawiązują znajomości i zalecają się i jak wkoło studni i źródeł unoszą się dobroczynne duchy. Kto tego odczuć nie umie, ten chyba nigdy po ciężkiej wędrówce w letni dzień nie krzepił się chłodem studni." Odpowiedz Link
rita100 Re: ps 18.01.06, 21:45 www.lo.kudowa.i7.pl/patron.htm Laband, proszę o uwagę, zaciekawił mnie ten urywek życiorysu znanego warmińskiego folklorystę Gizewiusza, który nawiązuje do znanego Wam Józefa Lompe. Może głupie spostrzeżenie, ale domyslam się , ze Gizewiusz miał kłopoty z drukiem tych naszych pieśni i pojechał z tym do Józefa Lompa i nie wiem czy czasmi Gizewiusza twórczość folklorystyczna nie została na Śląsku. Gdzie ja mogę przejrzeć pieśni Józefa Lompe ? ps. Nazwa miasta Gizycko pochodzi właśnie od nazwiska Gizewiusza , usunięto niemiecką nazwę, ale nie wiem czy sam Gizewiusz byłby z tego zadowolony - wątpię. A oto ten urywek życiorysu, który pokazuje zażyłe kontakty obu Panów. "Żaden miłośnik folkloru polskiego w pierwszej połowie XIX wieku w taki sposób jak Gizewiusz nie podchodził do pieśni. Może jeszcze Józef Lompa na Śląsku, z którym ostródzki pastor utrzymywał zresztą kontakty. Przez to, że zbiór ostródzkiego kaznodziei nie ukazał się drukiem, a potem w większości został wykorzystany, zachowane przekazy jakby nie kojarzyły się z konkretnym miejscem i czasem, ani z pracą Gizewiusza w Ostródzie." Odpowiedz Link