ballest
20.01.06, 14:04
USA: Proces żołnierza, który udusił irackiego generała
PAP, pi 20-01-2006, ostatnia aktualizacja 20-01-2006 12:49
Amerykański żołnierz oskarżony o uduszenie w trakcie przesłuchań irackiego
generała powiedział w sądzie wojskowym w Fort Carson (stan Kolorado), że
myślał, iż oficer iracki wie, gdzie znaleźć Saddama Husajna i broń masowego
rażenia.
Prokurator zarzucił chorążemu Lewisowi Welshoferowi, że w końcu listopada
2003 roku podczas przesłuchań generała Abeda Hamida Mauhousza wepchnął go do
śpiwora głową do przodu i okręcił kablem. Irakijczyk zmarł, gdy Welshofer
usiadł mu na klatce piersiowej i co pewien czas rękami zatykał mu usta przez
śpiwór.
Obrona argumentuje, że dowództwo zaaprobowało taki sposób przesłuchań, a
przyczyną śmierci nie było uduszenie, lecz zaburzenia rytmu serca.
W czwartek Welshofer powiedział, że przesłuchiwał Mauhousza pięć razy, ale
nie uzyskał od niego żadnej użytecznej informacji, choć podejrzewano, według
jego słów, iż generał jest "głową węża" rebelii. Dlatego jako środek
ostateczny zastosował umieszczenie więźnia w śpiworze.
Jeden ze świadków oskarżenia zeznał, że po pierwszych przesłuchaniach generał
miał tak opuchnięte stopy, iż nie mógł włożyć butów. Z kolei patolog, który
dokonał autopsji zwłok Mauhousza, powiedział, że generał miał złamanych pięć
żeber.
W razie wyroku skazującego grozi Welshoferowi kara dożywotniego więzienia.