sloneczko1
08.04.06, 07:50
Przeszło 50 lat temu dobiegła końca dwunastoletnia dyktatura Hitlera, który
wprowadził przerażające rządy rasizmu i zbrodni. Ale do tej pory nie zagoiły
się rany zadane ludzkości przez reżim nazistowski.
Z historii wynika, że zaledwie kilka grup śmiało sprzeciwiło się
faszystowskiej tyranii i otwarcie ją piętnowało. Należeli do nich Świadkowie
Jehowy, których nazwano ‛małą wysepką niesłabnącego oporu [moralnego],
istniejącą w łonie sterroryzowanego narodu’. Ich odważną postawę rzetelnie
udokumentowali uznani historycy.
www.watchtower.org/languages/polish/library/g/1998/7/8/article_01.htm