Dodaj do ulubionych

Odszedl czlowiek czynu...

04.09.06, 17:48
Nie żyje słynny australijski łowca krokodyli, Steve Irwin. Zginął ugodzony
kolcem jadowym płaszczki. Do wypadku doszło u północno-wschodnich wybrzeży
Australii.
Irwin, znany także z zaangażowania w ochronę środowiska, kręcił w Australii
film dokumentalny. Natychmiast wezwano pomoc medyczną, ale specjaliści z
kliniki w Queensland nie zdołali go uratować.
Wielką popularność w Australii i nie tylko przyniósł Irwinowi program
telewizyjny "Łowca krokodyli", który po raz pierwszy został wyemitowany w
1992 roku. Opowiadał w nim o tym, jak łapać krokodyle czy jadowite pająki.
- Świat stracił wielkiego pasjonata dzikiej przyrody - powiedział John
Stainton - przyjaciel i producent programu Irwina. - Zmarł robiąc to, co
najbardziej kochał i odszedł spokojny i szczęśliwy - dodał Stainton.
Steve Irwin był żonaty i miał dwoje dzieci: 8-letnią córkę i 3-letniego syna.

Obserwuj wątek
    • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 04.09.06, 20:41
      Walezko, szkoda czuowieka, choc on bou bardzo kontrowersyjny i duzo w zyciu
      ryzykowou, dlatego nie dziwiam sie, ze sie kiedys szczescie odwrocilo.
      • dede99 Re: Odszedl czlowiek czynu... 04.09.06, 20:47
        co to jest ta plaszczka`???
        • annak12 Re: Odszedl czlowiek czynu... 04.09.06, 20:54
          To coś takiego:
          www.morzeczerwone.com/rays.htm
          • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 04.09.06, 21:01
            Po niemiecku chyba Manta, Dede !
            • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 04.09.06, 21:18
              Niy Manta ale napewni Rochen, choc manta tysz do ty familii nalezy.
              www.dieter-kloessing.de/Malediven-Reisen/Fische/Knorpelfische/Haie-Rochen/Rochen1.html
    • walezka Re: Odszedl czlowiek czynu... 06.09.06, 14:46
      Stachelrochen
      ryzykowol bo ryzykowol ale jo go podziwialach
      a ze dzikom zwierzynom to nic nie wiadomo jak np:te niedzwiedzie tych ludzi tam
      zagryzli a kamera wszystko nagrala
      straszne to je
      • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 06.09.06, 15:16
        Jou go tysz bardzo lubiou, bou chyba na RTL II jak se nie mylam.
        Uodwaga to miou, tzrba przyznac ale i na koncu uokropnego pecha.
    • szwager_z_laband Re: Odszedl czlowiek czynu... 06.09.06, 18:36
      lubiouch paczec na odniego filmy/reportarze, ale nawet do mie bou on czasami za
      poszczelony ...

      niych mu ziymia lekom bydzie ...
      • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 06.09.06, 21:18
        Laband, gynau, to co uon robiou to czasami wosy na gowie stowauy!
        • annak12 Re: Odszedl czlowiek czynu... 06.09.06, 21:39
          kiedy sam ryzykował,to rozumiem,ale ,żeby ze swoim paromiesięcznym synkiem do
          krokodyla podchodzić!tak dla popisu!
          • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 06.09.06, 21:56
            Byl pewny siebie Anienko, to jest duzo takich ludzi !
            • szwager_z_laband Re: Odszedl czlowiek czynu... 07.09.06, 10:23
              we parku we soltau bu Kanadyjczyk co tysz we wodfzie ze swoim bajtlym ze
              krokodylami gupiou
              • ballest Re: Odszedl czlowiek czynu... 07.09.06, 12:07
                ale tera juz nie gupieje , a krokodyl nazarty?
    • szwager_z_laband Re: Odszedl czlowiek czynu... 16.09.06, 14:46
      video.google.it/videoplay?docid=3685687186308273023&q=liebeslied
      • rita100 Re: Odszeszła Oriana Fallaci 16.09.06, 19:15
        Przedwczoraj zmarła we Florencji Oriana Fallaci. Sama o sobie lubiła
        mówić ‘ostatnia kobieta z jajami’. O niej zaś mówiono ‘generał na wojnie o
        wolność’.
        “Non si può sopravvivere se non si conosce il passato. Noi sappiamo perché le
        altre civiltà sono scomparse: per eccesso di benessere e ricchezza e per
        mancanza di moralità e spiritualità… Nel momento stesso in cui rinunci ai tuoi
        principi e ai tuoi valori… in cui deridi questi principi e questi valori, tu
        sei morto, la tua cultura è morta e la tua civiltà è morta. Punto e a capo”.

        ‘Nie można przetrwać jeśli nie zna się przeszłości. Wiemy, czemu upadły inne
        cywilizacje: z nadmiaru dobrobytu i bogactw, i z braku moralności i
        duchowości ... w tej samej chwili, w której wyrzekasz się swoich zasad i swoich
        wartości... w której wyśmiewasz te zasady i wartości, umierasz, umiera twoja
        kultura i umiera cała cywilizacja. Koniec, kropka.’

        z Forum Warniji
        Poniewaz piękny tekst postanowiłam sie nim podzielić
        • szwager_z_laband Re: Odszeszła Oriana Fallaci 16.09.06, 20:39
          Pałasiński: Fallaci patrzyła ponad głowami gnojków


          Oriana Fallaci, 1977 rok.



          Umarła Oriana. Są takie śmierci, które dobitnie uzmysławiają, że świat nie
          będzie już nigdy taki sam. Mahatma Gandhi. Andrzej Sacharow. Jacek Kuroń, Jan
          Nowak Jeziorański… - napisał Jacek Pałasiński.
          „Jeśli interesujesz się prowincjonalną, codzienną polityką, wypytujesz, co kto
          nabredził, to znaczy, że twój umysł obniżył loty, niebezpiecznie zszedł na
          poziom marności i banału”… - zacytował jakiegoś mądrego nieznajomego Ryszard
          Kapuściński w swym Lapidarium IV. Taka jest właśnie nasza codzienna
          publicystyka. Wsadzić rękę w szambo codzienności i energicznie nią zamieszać.

          Dlatego Oriana była tak wielka, tak potrzebna. Nie sposób się zgodzić z
          większością jej argumentów, nie sposób zaakceptować formy jej ostatnich dzieł;
          przeczą regułom warsztatowym.REKLAMA Czytaj dalej


          Ale, Boże Wielki, jakiegoż wielkiego ducha miała ta kobieta, jak wysoko
          potrafiła patrzeć ponad głowami gnojków. „Gnojkami” (merdine) nazwała
          polityków. „Poznałam ich więcej niż Berlusconi, mogę zapewnić, że ogromna
          większość to żałosne gnojki”. Ja też zajmuję się dziennikarstwem od dłuższego
          czasu, zwiedziłem 55 krajów świata, pisałem reportaże z 35, rozmawiałem z
          setkami, może tysiącami polityków. Oriana miała rację. Ogromna większość z nich
          to żałosne gnojki.

          Wydaje się, że aspiracją polskich mediów jest dorównać poziomem politykom.
          Popatrzeć ponad ich głowy, dostrzec to, co naprawdę ważne, co ponadczasowe i –
          często – ponadprzestrzenne: nie ma komu, a gdyby się i znalazł, to nie ma
          gdzie: wydawcy nie kochają latania ponad ziemią, nie przepadają za aniołami.
          Pewnie u nas Oriana pisałaby co najwyżej bloga.

          Opisywała świat arabski, jaki już nie istnieje, sprzed 20-30 lat. Nie
          dostrzegała gwałtownych, dramatycznych przemian, jakim jest poddany. Sądziła,
          że „Clash of civilisations” przebiega między islamem a chrześcijaństwem, a nie
          w łonie świata arabskiego. Ależ ile racji, ile siły miały jej argumenty!

          „Pisanie jest pracą ciężką i często bolesną. Ale kiedy czynisz to w czystości,
          z potrzeby obywatelskiej, to jest to jednocześnie najszlachetniejszy zawód na
          świecie. Bo czyniąc to w czystości, z potrzeby obywatelskiej, stajesz się
          dzieckiem, które w bajce braci Grimm krzyczy na dworaków, gotowych chwalić nowe
          szaty króla: `Król jest nagi`!”.

          To jej słowa. I dalej:

          „Nie czuję się i nigdy nie będę się czuła jak chłodna maszyna, rejestrująca to,
          co widzi i słyszy... Na każdym osobistym przeżyciu pozostawiam strzępy duszy i
          uczestniczę w tym, co widzę i słyszę, jakby dotyczyło mnie osobiście i jakbym
          miała obowiązek zająć stanowisko: właśnie dlatego zawsze je zajmuję i zawsze
          jest ono oparte na konkretnym wyborze moralnym”.

          Na czym? Na wyborze moralnym? Mamo, a co to jest moralność? Co to jest wybór?
          Co dobro a co zło? Ach tak, wspominał zdaję się o czymś takim nasz papież… Ale
          to problemy wykształciuchów, inteligenciuchów… Kto by sobie tym głowę zaprzątał?

          Z ostatniego artykułu Oriany po zamachach w Londynie z 7 lipca 2005 r.:

          „Opowiada się bajkę o islamie – ofierze Zachodu. Tak, jakby przez 14 stuleci
          muzułmanie nikogo by nie skrzywdzili, jakby Hiszpania i Sycylia, Północna
          Afryka, Grecja, Bałkany i Europa Wschodnia aż do Ukrainy i Rosji była okupowana
          przez moją prababkę wyznania waldenskiego. Tak, jakby pod Wiedeń nadeszły i
          obległy siostry świętego Ambrożego i mniszki Benedyktynki… Wiednia, ostatniego
          bastionu chrześcijaństwa bronił, przerwał oblężenie Kara-Mustafy Polak Jan
          Sobieski niosąc obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdyby tamci katolicy nie
          zastosowali zasady samoobrony, dzisiaj również my nosilibyśmy burki i dżalaby…

          „Allah nie ma nic wspólnego z Bogiem chrześcijańskim. Z Bogiem Ojcem, Bogiem
          Dobra, Bogiem miłującym, głoszącym miłość i przebaczenie. Bogiem, który w
          ludziach widzi swoje dzieci. Allah jest Bogiem – właścicielem, Bogiem –
          tyranem. Bogiem, który w ludziach widzi swoich poddanych, ba, swoich
          niewolników. Bogiem, który zamiast miłości naucza nienawiść, który w Koranie
          nazywa ‘psami’ niewiernych, którzy wierzą w innego Boga i rozkazuje ich ukarać.
          Podbić, wymordować. Jakże więc można stawiać na tym samym poziomie Jezusa i
          Mahometa? Czy wystarczy brednia o Jedynym Bogu, by ustalić zgodność pojęć,
          zasad i wartości?”

          Jesteśmy na wojnie, zrozumiemy to czy nie? A na wojnie się płacze i ginie.
          Koniec i kropka.

          wiadomosci.onet.pl/1403859,12,item.html
          • rita100 Re: Odszeszła Oriana Fallaci 16.09.06, 23:38
            „Pisanie jest pracą ciężką i często bolesną. Ale kiedy czynisz to w czystości,
            z potrzeby obywatelskiej, to jest to jednocześnie najszlachetniejszy zawód na
            świecie. Bo czyniąc to w czystości, z potrzeby obywatelskiej, stajesz się
            dzieckiem, które w bajce braci Grimm krzyczy na dworaków, gotowych chwalić nowe
            szaty króla: `Król jest nagi`!”.

            Tak własciwie to dopiero po jej smierci , dowiedziałam się , że istnieją ludzie
            czyści. Czy za jej przykładem pójdą inni ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka