stix
05.11.06, 11:17
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3719132.html
Iracki trybunał wydal dziś osiem wyroków w toczącym się od października
ubiegłego roku procesie byłego dyktatora Iraku. Saddam Husajn został skazany
na karę śmierci przez powieszenie. Taki sam wyrok spotkał dwóch jego
współpracowników.
Saddam i jego siedmiu współpracowników oskarżeni byli o spowodowanie masakry
148 szyitów z Dudżailu koło Bagdadu w odwecie za zamach, do którego doszło na
Saddama w tej miejscowości w 1982 r.
Były prezydent Iraku Saddam Husajn został uznany za winnego zbrodni przeciwko
ludzkości i skazany na karę śmierci przez powieszenie.
Na taką samą karę oprócz Saddama Husajna skazany został jego przyrodni brat
Barzan Ibrahim at-Tikriti, który pełnił funkcję szefa służby bezpieczeństwa,
oraz Awad Hamid al-Bandar, były szef saddamowskiego Sądu Rewolucyjnego.
Były wiceprezydent Iraku Taha Jasin Ramadan został skazany na dożywotnie
więzienie.
Trzej działacze partii Baas z Dudżailu zostali skazani w niedzielę na 15 lat
więzienia. Czwarty aktywista Baasu z Dudżailu został uniewinniony.
W Bagdadzie, w obawie przed eskalacją przemocy, obowiązuje w niedzielę od
godziny 6 rano czasu lokalnego godzina policyjna; zamknięte zostało lotnisko
międzynarodowe. Godzina policyjna obowiązuje także w dwóch sąsiadujących ze
stolicą prowincjach - Dijala i Salahaddin.
W piątek obrońcy Saddama przesłali do przewodniczącego składu sędziowskiego
list z prośbą o odroczenie wyroku o 60 dni.
W lipcu 1982 roku, gdy dyktator przejeżdżał przez Dudżail, grupa bojowników
działającej w podziemiu partii szyickiej Dawa ostrzelała kolumnę samochodów
rządowych. Saddamowi nic się nie stało. Wskutek represji przeszło 1500
mieszkańców Dudżailu, w tym kobiety i dzieci, osadzono na wiele lat w obozach
na pustyni, a 148 mężczyzn skazano na śmierć i powieszono w 1985 r. w
więzieniu Abu Ghraib. Zniszczono też gaje palm daktylowych, podstawę
egzystencji ludności Dudżailu.