30.05.07, 15:12
Klub piłkarski 1.FC Katowice znów istnieje!
Paweł Czado2007-05-29, ostatnia aktualizacja 2007-05-29 22:23
Po 62 latach przerwy na śląskie boiska wraca katowicki Erster Fussball-Club!
Klub o tej nazwie to kawał historii śląskiego i polskiego futbolu. Jego
zawodnik był pierwszym piłkarzem z naszego regionu, który został
reprezentantem Polski

fot. z archiwum Mariana Lubiny
Nigdzie niepublikowane zdjęcie drużyny 1.FC z drugiej połowy lat 20. XX
wieku. Boisko przy ul. Kościuszki - 1. FC został już zarejestrowany w sądzie
jako stowarzyszenie i zgłoszony do OZPN-u. Wśród założycieli są kibice Ruchu
Chorzów, Górnika Zabrze i GKS-u Katowice. Chcemy, żeby nasz klub łączył
ludzi, którzy czują się Górnoślązakami - mówi Jerzy Gorzelik, prezes klubu, a
jednocześnie lider Ruchu Autonomii Śląska.

Współpraca z Baskami

Wiadomo, że "nowy" 1. FC chce odwoływać się do tego sprzed lat. Piłkarze będą
grać w biało-czarnych strojach. Klub przejmuje też dawny herb. Na razie
niezbyt dużo wiadomo o kadrze i trenerze. - Wszyscy chętni, którzy chcą
spróbować sił w naszym klubie, mogą pisać na adres: red_jaskolka@interia.eu -
informuje Gorzelik.

Działacze, wykorzystując prywatne kontakty, planują nawiązać współpracę z
Baskami, zwłaszcza z klubem Athletic Bilbao. Nie oznacza to jednak wcale, że
w 1. FC - wzorem Athletic, gdzie występują sami Baskowie - będą grać
wyłącznie Ślązacy. - Chcemy jednak, żeby nasi piłkarze mieszkali na Górnym
Śląsku - podkreśla Gorzelik. Zaznacza, że nie planuje kariery działacza
piłkarskiego, chce tylko pomóc klubowi w pierwszym okresie działalności.

Klub ma rozgrywać swoje spotkania na boisku Rapid na Koszutce. Meczów na
dawnych przedwojennych boiskach 1. FC zorganizować się nie da, bo są w ruinie.

Nie chcieli być Klubem Piłkarskim

Dzieje 1. FC były bardzo skomplikowane, w ich tle widać napięte stosunki
polsko-niemieckie na przedwojennym Śląsku. Protoplastą 1. FC był klub o
nazwie Preussen - jedna z najstarszych piłkarskich drużyn w naszym regionie.
Pierwotnie piłkarze Preussen grali przy dzisiejszej ul. Fliegera. W 1920 roku
klub dostał zgodę na dzierżawę terenów na południu Katowic (niedaleko parku
Kościuszki), gdzie wybudował stadion. Obiekt istnieje do dziś, niestety, jest
w fatalnym stanie (po wojnie przejął go Wojewódzki Milicyjny Klub Sportowy,
później Gwardia). Rozegrano na nim kilka historycznych spotkań. W 1924 roku
odbył się tam pierwszy w historii mecz Polski Górny Śląsk - Niemiecki Górny
Śląsk (3:3), cztery lata później reprezentacja Polski wygrała tam w
oficjalnym meczu towarzyskim ze Szwecją 2:1. To był pierwszy mecz biało-
czerwonych na Górnym Śląsku.

W 1922 roku, na życzenie polskich władz administracyjnych Katowic, klub
musiał zmienić nazwę z Preussen na 1. Klub Piłkarski. Niemieccy działacze nie
chcieli się pogodzić z decyzją. Zaskarżyli ją do sądu i... wygrali. Odtąd
klub nazywał się Erster Fussball-Club i uczestniczył w... polskich
rozgrywkach. 1. FC był drużyną zdecydowanie mieszczańską, wspieraną przez
drobny kapitał. Szybko stał się jedną z najsilniejszych na Śląsku. Asami 1.
FC byli reprezentanci Polski: bramkarz Emil Goerlitz i napastnik Karol
Kossok. Goerlitz był pierwszym Ślązakiem, który zagrał w biało-czerwonych
barwach. Do debiutu doszło 18 maja 1924 roku w Sztokholmie o godz. 14.11
podczas meczu ze Szwecją (Goerlitz zastąpił kontuzjowanego Mieczysława
Wiśniewskiego). Z kolei supersnajper Kossok stał się sławny poza granicami
Śląska, kiedy zrobił karierę w Cracovii - w 1930 roku "Kozok" wywalczył
z "Pasami" mistrzostwo Polski, sam z 24 golami zdobywając tytuł króla
strzelców

Miasto wymówiło dzierżawę

W 1927 roku, w pierwszym sezonie istnienia ligi, niewiele brakowało, żeby
piłkarze 1. FC zostali mistrzami Polski! W decydującym meczu na własnym
stadionie przegrali jednak 0:3 z Wisłą Kraków i ostatecznie musieli zadowolić
się wicemistrzostwem.

W 1930 roku władze Katowic wymówiły klubowi 10-letnią dzierżawę terenów,
gdzie znajdował się obiekt. Klub przeniósł się na boisko na Muchowcu. Otwarto
je w 1934 roku. Na inaugurację w towarzyskim meczu 1.FC przegrał z bardzo
silną wówczas Tennis-Borussią Berlin 1:5. Nic dziwnego - w latach 30.
katowicki klub nie był już tak mocny (po spadku z ekstraklasy w 1929 roku
grał w lidze śląskiej), ale jego wychowankiem był sam Ernest Wilimowski,
który grał w 1. FC do 1934 roku.

W czerwcu 1939 roku działalność klubu zawieszono, bo w tym czasie grupował
już środowiska niemieckie o skrajnie nacjonalistycznych sympatiach. W czasie
okupacji hitlerowcy pozwolili na wznowienie działalności. Wkrótce w barwach
1. FC przez krótki czas kopali piłkę przedwojenni reprezentanci Polski,
uczestnicy MŚ i rodowici katowiczanie - Wilimowski, Erwin Nyc i Ewald Dytko.
Ciekawe, czy kiedyś uda się jeszcze kiedykolwiek zagrać piłkarzowi 1. FC w
reprezentacji Polski. Teraz to znów możliwe - przynajmniej teoretycznie.


miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4186985.html

Obserwuj wątek
    • gryfny Re: 1.FC 30.05.07, 17:02
      pl.wikipedia.org/wiki/1._FC_KatowiceTja,ciekawe
      • gryfny Re: 1.FC 30.05.07, 17:03
        hihi a sie porobiolo

        pl.wikipedia.org/wiki/1._FC_Katowice
    • ballest Re: 1.FC 30.05.07, 20:43
      No to je szlager !
      Tyn Gorzelik, fto by se pomyslou!
    • szwager_z_laband Re: 1.FC 30.05.07, 20:52
      jo sie ino tera dziwia czymu mynszosc niymiecko we Slonsku na to niy prziszua --
      - majom ale przeca szansa robic mit!
      • dede99 Re: 1.FC 31.05.07, 09:09
        Kapitalny pomysl z tym zjedoczyniym!
        Mom nadzieja ze im sie powiedzie.
        Bydymy to obserwowac;)

        LG
        • olandi1 Re: 1.FC 31.05.07, 09:28
          Wprowdzie jedna jaskółka wiosny niy czyni, ale mom nadzieja, że w ślad 1FC
          pójdom i inni i odrodzi sie coś, co już downo zapomniane.
          • ballest Re: 1.FC 31.05.07, 11:51
            Moze stworza Vorwärts Rasensport Gleiwitz?
            • szwager_z_laband Re: 1.FC 31.05.07, 12:09
              mysla ze to niy klapnie - we Glywicach je za mocka Goroli niystety
              • gryfny Re: 1.FC 31.05.07, 12:18
                szwager_z_laband napisał:

                > mysla ze to niy klapnie - we Glywicach je za mocka Goroli niystety
                fto wie?
                serwisy.gazeta.pl/metroon/51,43996,3793263.html?i=0
        • szwager_z_laband Re: 1.FC 31.05.07, 12:10
          co mosz gynau na mysli ze tym zjednoczyniym?
    • szwager_z_laband Re: 1.FC 31.05.07, 12:34
      schlesien.nwgw.de/galerien/galerio/?gal1=Szwagrowe_Atelier&gal2=32,full,Glywicke%20fuzbalisty.jpg&platz=32


      schlesien.nwgw.de/galerien/galerio/?gal1=Szwagrowe_Atelier&gal2=152,full,pora_glywickich_starych_fuzbalistow.jpg&pla
      tz=152
      • ballest Re: 1.FC 31.05.07, 20:46
        Szwager, to bouy uot mojego uojca idole, na kazdym meczu uot nich bou!
    • szwager_z_laband Re: 1.FC 05.06.07, 10:54
      A tera trocha o tym meczu ze 1927 roku, we kerym 1FC o mauy figel niy zostou by
      miszczym Polski. Tyn mecz oglondauo wiyncyj jak 20 000 kibicow. Wynik bou
      manipulowany = regularnie szczelone gole przez 1FC syndzia niy uznou i doszuo
      do randali i pora razy przerywany bou mecz. Policja miaua skryte niydaleko
      karabiny i zanim sie skonczou mecz juz z nimi silknie obsadzioua stadion. Mecz
      stou sie skandalym, wszyske polske ferejny chciauy zbojkotowac najsilniejszy
      zespou czyli 1FC. Po latach syndzia Dr. Hanke ze Uodzi padou ze stou pod
      politycznym naciskym i polski zwionzek sportowy uwazou by jako klynska narodowo
      jakby miszczym niymiecko ferajna sie ostaua. Tela co do wyniku. Miano zresztom
      tysz chcieli im zmiynic na polske, ale sondziyli sie i wygrali, potym im na
      sioua wciskali Polokow do druzyny i groziyli rozwionzaniym. W 30ym roku(30 IV)
      ino godzina przed upuyniynciym pachtu posuaniec przinios Rudolfowi Fonfarze
      (czuonkowi zarzondu) wymowiynie za pokwitowaniym - tysz i to bouo jednom z
      polskich szykan.
      • szwager_z_laband Re: 1.FC z inkszego forum 05.06.07, 22:51
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=63304830&a=63315248
    • szwager_z_laband szpyrka sie przipoloua 14.07.07, 18:42
      Piotr Spyra: 1. FC Katowice afirmuje nazizm
      Józef Krzyk2007-07-13, ostatnia aktualizacja 2007-07-13 20:55

      Drużyna 1. FC Katowice na boisku przy ul. Kościuszki. Druga połowa lat 20. XX
      wieku
      fot. archiwum Mariana Lubiny

      Piotr Spyra, lider Ruchu Obywatelskiego "Polski Śląsk", protestuje przeciwko
      reaktywacji klubu sportowego 1. FC Katowice. - W czasie wojny był narzędziem
      propagandy goebbelsowskiej - mówi oburzony.

      Fot. Dawid Chalimoniuk / AG
      Piotr Spyra: - Nie chcę powrotu 1. FC

      Fot. Bartłomiej Barczyk / AG
      Jerzy Gorzelik: - Klub będzie istnieć
      ZOBACZ TAKŻE
      Komentarz Pawła Czado: ROPŚ jest przewrażliwiony (13-07-07, 20:57)
      Z pomysłem odrodzenia klubu, jednego z najstarszych na Śląsku, bo założonego
      102 lata temu, wystąpił w maju Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii
      Śląska. Po rejestracji w Okręgowym Związku Piłki Nożnej udało się już zgłosić
      żeńską jedenastkę 1. FC Katowice do rozgrywek ogólnopolskiej drugiej ligi, a
      męska wystartuje już jesienią w klasie B.

      Spyra w piątek mówił o tym z przekąsem. - Nie sądzę, żeby znaleźli się jacyś
      piłkarze, którzy by chcieli w takim klubie grać. Ba! Mam nadzieję, że się tacy
      nie znajdą.

      Gorzelik na to: - Mam nadzieję, że dżentelmeni z ROPŚ się zreflektują i
      przeproszą nie tylko piłkarzy, ale też kibiców.

      Obaj działacze nie są zgodni nawet wtedy, gdy wymieniają nazwę klubu. Gorzelik
      mówi o 1. FC (Fussball-Club) Katowice, a Spyra - o FC Kattowitz.

      Pod tą ostatnią nazwą śląska jedenastka występowała w czasie II wojny
      światowej. Zgodę na jej istnienie wydały okupacyjne władze niemieckie, jednak
      oprócz Niemców w drużynie grali też przedwojenni reprezentanci Polski,
      uczestnicy mistrzostw świata i rodowici katowiczanie: Ernest Wilimowski, Erwin
      Nyc i Ewald Dytko.

      - Pozostaje dla mnie zagadką, dlaczego grali tam tak szanowani jak Wilimowski
      piłkarze. Ale faktem jest, że klub jeszcze przed wojną był ośrodkiem
      nazistowskiej propagandy i w efekcie został rozwiązany w czerwcu 1939 roku
      przez władze polskie - mówi Spyra. Zapowiada, że jeśli RAŚ nie zrezygnuje ze
      swoich zamiarów, zawiadomi prokuraturę o podejrzeniu afirmacji nazizmu.

      Tymczasem Gorzelik, który funkcję w RAŚ łączy z prezesurą w klubie, nic z
      takich gróźb sobie nie robi. - Chcemy, żeby nasz klub łączył ludzi, którzy
      czują się Górnoślązakami - podkreśla i przypomina, że katowicka jedenastka
      grała w polskiej lidze. W 1927 roku, w pierwszym sezonie istnienia polskiej
      ligi, niewiele brakowało, żeby piłkarze 1. FC zostali mistrzami Polski, ale po
      porażce na własnym boisku z Wisłą Kraków musieli zadowolić się drugim miejscem.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

      www.sport.pl/pilka/1,65029,4313739.html
      • szwager_z_laband Re: szpyrka sie przipoloua 15.07.07, 15:21
        Komentarz Pawła Czado: ROPŚ jest przewrażliwiony
        Paweł Czado2007-07-13, ostatnia aktualizacja 2007-07-13 21:03
        ZOBACZ TAKŻE
        Piotr Spyra: 1. FC Katowice afirmuje nazizm (13-07-07, 20:53)
        Historia klubu 1. FC obrazuje pełne emocji i konfliktów stosunki narodowościowe
        na Górnym Śląsku. Faktem jest, że przed wojną działali w nim Ślązacy czujący
        większą sympatię do Niemiec niż Polski, a w latach okupacji hitlerowcy chcieli,
        żeby 1. FC był piłkarską wizytówką Śląska. Ale faktem jest także, że katowicki
        klub miał duże zasługi dla rozwoju polskiego futbolu.

        Asami 1. FC byli przed wojną reprezentanci Polski: bramkarz Emil Goerlitz i
        napastnik Karol Kossok. Goerlitz to pierwszy Ślązak, który zagrał w biało-
        czerwonych barwach (było to w 1924 roku). W dodatku właśnie na stadionie 1. FC
        swój pierwszy mecz na Śląsku rozegrała reprezentacja Polski (w 1928 roku).

        Uważam, że zamiarem założycieli nowego klubu 1. FC (moim zdaniem pisanie o
        reaktywacji po 62 latach przerwy jest nadużyciem) było pielęgnowanie
        górnośląskiej tradycji. Trudno mi sobie bowiem wyobrazić propagowanie nazizmu
        przez obecnego prezesa klubu, który angażuje się jednocześnie w akcję
        porządkowania żydowskich kirkutów na Śląsku!

        Moim zdaniem działacze ROPŚ są przewrażliwieni. Dobrze, że nie uznali za
        narzędzie stalinowskiej propagandy Górnika Zabrze. A mogliby, bo przecież ten
        klub nieprzypadkowo powstał z połączenia kilku mniejszych w 1948 roku, w
        przeddzień "kongresu zjednoczeniowego" PPS i PPR. To jest dopiero propaganda!


        Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka