szwager_z_laband
09.06.07, 10:07
Bolek, wybocz ze tyn wontek bydfzie sie ciongnonc przez dugszy okres czasu,
ale zrodua som niysamowicie skromne. Na poczontek coby wszyscy wiedzieli o co
sie rozuazi:
"Kierujemy lot zgodnie z rozkazem ku północnemu wylotowi miasta. Znowu bomby!
Tuż za miastem jakaś zagroda zapchana wojskiem i zaprzęgami. Jesteśmy na
wysokości 1200 metrów, opadamy na 800. Bomby spadają, a zagroda tam w dole
znika w ogniu i dymie razem ze wszystkim, co się w niej znajduje. Odwrót!
Ostatni ładunek, ten najcięższy, spada na rynek. Fontanna płomieni, dymu i
odłamków wyższa niż wieża małego kościoła [...] ostatnie spojrzenie: z
polskiej brygady kawalerii nie pozostało nic.*"