12.06.07, 23:53
Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z poziomą kreską w połowie
wysokości.
Kreska ta zanikła w większości stylów pisma maszynowego i komputerowego - co
można było zauważyć powyżej. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do
naszych czasów?



Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął się na górę Synaj.
Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań zszedł do swego ludu i zaczął
odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do siódmego odczytał:
"Nie wolno Ci cudzołożyć" - na co z tłumu odezwały się liczne głosy:
"Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!".
(dekalog wg. tradycyjnego, żydowskiego podziału)
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Numer 7 12.06.07, 23:57
      Przypuszczam, ze był to lud pogański
      • rita100 Re: Numer 7 12.06.07, 23:59
        Ciekawe dlaczego siódemka jest taka liczbą uprzywilejowaną ?
      • hanys_hans Re: Numer 7 13.06.07, 00:01
        noo to Poloki to dziypiyro lud poganski, nawet jedna litera pszekrys´lyli ' ł '
        • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 00:06
          No joł, łobacz, łoraz 'ł' - łokrutnie łolekasz. ;)

          Ciykawe daczemu Slójzacy ni mają 'ł' tlo 'u'
          • ballest Re: Numer 7 13.06.07, 06:22
            Bo my nie som Polokami Rita;)
            • rybniker Re: Numer 7 13.06.07, 16:28
              jestem 7 urodzony :-) o godzinie 23.57
              a w ROW RYbnik gralem z 7 na pomocy :-)
              • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 19:43
                Tak, to było dawno, dawno.... no i trzeba sobie teraz jeszcze przypomnieć siódme
                przykazanie

                Gdy doszedł do siódmego odczytał: "Nie wolno Ci cudzołożyć"
                • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 20:12
                  Z tą siódemką to magia - faktycznie

                  Pan Bóg szukał narodu wybranego.
                  Na początku przyszedł do Arabów. Pyta sie:
                  - Czy chcecie moje przykazanie?
                  - A jakie?
                  - "Nie kradnij".
                  - Panie! My żyjemy z rabowania karawan, jeżeli przestaniemy krasc, to jak na tej
                  pustyni bedziemy mogli wyzyc, jest to niemożliwe! Nie chcemy takiego
                  przykazania. Przyszedł Pan do Amorytow i pyta:
                  - Czy chcecie moje przykazanie?
                  - A jakie?
                  - "Nie zabijaj".
                  - Panie! jestesmy najbardziej walecznym narodem, zyjemy z wojny i z podbojow,
                  jak dziemy mogli egzystowac bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania.
                  Przyszedl Pan do Amalekitow i pyta:
                  - Czy chcecie moje przykazanie?
                  - A jakie?
                  - "Nie cudzołoż".
                  - Panie! podstawa naszego kultu sż kapłanki oddajace sie miłosci w swiątyni,
                  jezeli tego zaniechamy to co stanie sie z nasza
                  religijnoscia, nasza wiara? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
                  Pan Bog był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujacy sie w
                  niewoli egipskiej, przyszedl do nich i pyta:
                  - Czy chcecie moje przykazanie?
                  - A ile by ono kosztowalo?
                  - Nic, za darmo!
                  - Tak calkiem bez placenia?
                  - Calkiem za darmo!
                  - To my bysmy wzieli dziesiec.
                  • hanys_hans Re: Numer 7 13.06.07, 20:15
                    Arnold7 na zicher bydzie wiyncy wiedziou na tymat Numeru 7
                  • ballest Re: Numer 7 13.06.07, 21:07
                    A czymu nie wziyli 100!

                    ;) a jesli ktos ze obca kobieta w swoim lozki spi, tysz cudzolozy?
                    • sloneczko1 Re: Numer 7 13.06.07, 21:54
                      ballest napisał:

                      > A czymu nie wziyli 100!
                      >
                      > ;) a jesli ktos ze obca kobieta w swoim lozki spi, tysz cudzolozy?
                      >


                      kto spi tyn niy grzyszy:) to mogesz i ze 100 spac
                      • ballest Re: Numer 7 13.06.07, 22:23
                        acha;)
                      • annak12 Re: Numer 7 14.06.07, 09:33
                        sloneczko1 napisała:
                        >
                        > kto spi tyn niy grzyszy:)


                        Kto śpi nie grzeszy, więc miła osobo Nie będzie grzechu, gdy prześpię się z Tobą.
                        ;)
                        To Sztaudyngera
                • olandi1 Re: Numer 7 13.06.07, 21:27
                  rita100 napisała:

                  > Tak, to było dawno, dawno.... no i trzeba sobie teraz jeszcze przypomnieć siódm
                  > e
                  > przykazanie
                  >
                  > Gdy doszedł do siódmego odczytał: "Nie wolno Ci cudzołożyć"

                  Rita, chyba ci sie przykazania pomyliły
                  • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 21:33
                    Olandi , to się Hanysowi pomyliły, nie mnie , mam nadzieję , że się poprawi, jak
                    i Ballest, bo wszystkim wam przykazania się pomyliły
                    ;)))))
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=64083362
                    • ballest Re: Numer 7 13.06.07, 21:38
                      Rita, a kaj mnie se pomylouo?
                      • sloneczko1 Re: Numer 7 13.06.07, 21:52
                        jak moj synek uczol sie 10 przikazan to akurat tego: nie cudzoloz niy rozumiou;)
                        jo mu pedzialach,ze to znaczy: niy spij w cudzym lozku bo to grzych;)
                    • hanys_hans Re: Numer 7 13.06.07, 22:55
                      rita100 napisała:

                      > Olandi , to się Hanysowi pomyliły, nie mnie , mam nadzieję , że się poprawi, ja
                      > k
                      > i Ballest, bo wszystkim wam przykazania się pomyliły
                      > ;)))))

                      koomu sie pomylyuo


                      www.dekalog.pl/
                      • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 23:12
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=64147812
                        Niech Olandi rozstrzygnie, bo się tu posprzeczamy jeszcze, a siódemka ma być
                        szczęśliwa ponoć.
                        • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 23:19
                          Dziś już inaczej dochodzimy do magicznej siódemki ;)

                          Rozmawiają dwaj profesorowie matematyki:
                          - Dasz mi swój numer telefonu?
                          - No pewnie. Trzecia cyfra jest trzykrotnością pierwszej. Czwarta i szósta są
                          takie same. Druga jest większa o jeden od piątej. Suma sześciu cyfr to 23, a
                          iloczyn 2160.
                          - W porządku, zapisałem - 256 343.
                          - Zgadza się. Nie zapomnisz?
                          - Skądże. To kwadrat 16 i sześcian 7.
                        • hanys_hans Re: Numer 7 13.06.07, 23:23
                          rita100 napisała:

                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=64147812
                          > Niech Olandi rozstrzygnie, bo się tu posprzeczamy jeszcze, a siódemka ma być
                          > szczęśliwa ponoć.



                          7

                          P: Jak brzmi siódme przykazanie?

                          O: Siódme przykazanie brzmi:

                          Nie cudzołóż.

                          P: Co nam zakazuje to siódme przykazanie?

                          O: To przykazanie zabrania nam rozwiązłości obyczajów. Wyzudana namiętność
                          nietylko sprzeciwia się moralności i cnocie i poniża godność człowieczą, ale
                          nadto staje się przyczyną zniszcenia ciała i duszy człowieka. Ostrzega ns o rym
                          mędrzec:

                          A będziesz jęczał ostatecznie, gdy zniszczone będą twoje ciało i siły twoje (Pr.
                          5, 11).

                          Rozwiązłość - wielu już trupem położyła, a liczni byli ci, których ona zabiła.
                          Na drodze do piekła stoi jej som, nachylony ku śmierci (Tamże 7, 26,27).

                          To siódme przykazanie nakazuje jeszcze małżonkom wzajemna miłość, wiarę i zgodę
                          w tem ich przymierzu, przez Boga ustanowionem i wobec Boga zawarem.

                          Salomom mówi:

                          Cnotliwa żona jest wieńcem swojego męża, a jak znilizna w kościach - ohydna (Pr.
                          12, 4).

                          Lepiej mieszkać w kącie na poddaszu, anizeli z kłótliwą żoną, choćby w wygodnym
                          domu (Tamże 21, 9).
                          • rita100 Re: Numer 7 13.06.07, 23:26
                            No to sie Olandi teraz zaczerwieni, ze był w błedzie
                            • ballest Re: Numer 7 14.06.07, 06:34
                              Olandi sie nie zarumieni, bo Olandi juz czerwony je;)
                              • sloneczko1 Re: Numer 7 14.06.07, 06:43
                                ciekawe czymu kolyjnosc niykaj zmiyniajom
                                • olandi1 Re: Numer 7 14.06.07, 09:22
                                  Jo sie ani niy zarumiynia, ani niy je czerwony :))
                                  Bo wg katechizmu 7 brzmi: nie kradnij (ino bier co popadnie) :))
                                  • rita100 Re: Numer 7 14.06.07, 19:40
                                    Wszystkie przykazania są mądre, więc o kolejnośc nie ma co się droczyć.

                                    A możemy siódemkę połączyć z magicznymi liczbami serwowanych potraw: liczba 12 -
                                    na cześć miesięcy w roku i apostołów oraz cyfra 7 - na cześć 7 dni tygodnia.
                                    • sloneczko1 Re: Numer 7 14.06.07, 19:42
                                      a 1 to primus:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka