annak12
24.06.07, 20:53
Dzisiaj w autobusie mile zaskoczyli mnie młodzi ludzie.Nie,żeby mi miejsca
ustapili:)), były jeszcze wolne.Siadając,znależli komórke i oddali juz
wysiadającym pasażerom,którzy nie zauwazyli nawet jej braku!Wbrew pozorom,sa
jeszcze uczciwi ludzie,o których moze rzadko sie pisze,bo czy dobro moze byc
"sensacją"?pozytywnie podbudowana...,eeech czy taki stan moze trwac
długo?zaraz mnie na ziemie ściagneło,usłyszałam-gówniarze,tak możecie w domu!i
kilka jeszcze epitetów niegodnych powtórzenia.Automatycznie odwróciłam sie
,stary "babsztyl" tak opierdzielał dwóch młodzieńców.Ja ich nie
słyszałam,siedziałam dwa miejsca blizej,domyslam sie tylko,że ...,no nie ma
dymu bez ognia!ale też trzeba wiedziec,jak go gasić,abo?Ktoś,że jest
wiekowy,nie znaczy,że dorosły?W jaki sposób należy zwracać uwagę,i czy wogóle
należ?Jak sądzicie?