24.06.07, 20:53
Dzisiaj w autobusie mile zaskoczyli mnie młodzi ludzie.Nie,żeby mi miejsca
ustapili:)), były jeszcze wolne.Siadając,znależli komórke i oddali juz
wysiadającym pasażerom,którzy nie zauwazyli nawet jej braku!Wbrew pozorom,sa
jeszcze uczciwi ludzie,o których moze rzadko sie pisze,bo czy dobro moze byc
"sensacją"?pozytywnie podbudowana...,eeech czy taki stan moze trwac
długo?zaraz mnie na ziemie ściagneło,usłyszałam-gówniarze,tak możecie w domu!i
kilka jeszcze epitetów niegodnych powtórzenia.Automatycznie odwróciłam sie
,stary "babsztyl" tak opierdzielał dwóch młodzieńców.Ja ich nie
słyszałam,siedziałam dwa miejsca blizej,domyslam sie tylko,że ...,no nie ma
dymu bez ognia!ale też trzeba wiedziec,jak go gasić,abo?Ktoś,że jest
wiekowy,nie znaczy,że dorosły?W jaki sposób należy zwracać uwagę,i czy wogóle
należ?Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Dorosli! 24.06.07, 21:05
      Przeca, uech pedziou, to mede nie sa zle, mojemy synowi tysz portmanyj oddou,
      bou szwul, czytej gej i skuli tego Syn zamowiu do niego pudeuko pralinow w
      Brukseli!
      • annak12 Re: Dorosli! 24.06.07, 21:22
        ballest napisał:

        > Przeca, uech pedziou, to mede nie sa zle,

        czyli to by znaczyło co se zmieniaja dopiero po zetknięciu z tym zakłamanym
        światem ludzi "dorosłych"!
        • ballest Re: Dorosli! 24.06.07, 22:29
          Niy, przeca u nos te mlode nie som wcale zle tysz pozni, jak by tak bouo to by
          my byli zli;)
          • sloneczko1 Re: Dorosli! 24.06.07, 22:33
            to zalezy od charakteru czlowieka
            • ballest Re: Dorosli! 24.06.07, 23:12
              myslam, ze nasze dzieci wspanialy charakter majom!
              • annak12 Re: Dorosli! 25.06.07, 08:55
                ballest napisał:

                > myslam, ze nasze dzieci wspanialy charakter majom!

                myśleć ci wolno!W sumie rodzimy się ani dobrzy ani żli,przecież charakteru nie
                mamy zapisanego w genach.Czasami jesteśmy pewni,że dzieci potrafią odróżnić
                białe od czarnego,a w pewnym momencie zaczynają im imponować całkiem przeciwne
                rzeczy.Czy to chwilowe zauroczenie?eeech,teraz w żandarma mi sie przyszło "bawić"!:(
                • ballest Re: Dorosli! 25.06.07, 09:59
                  Anienko, to uech je calkiem innego zdania jak Ty.
                  Jou myslam, ze charakter mamy w genach, mozna wprawdzie jednego lepiej,
                  drugiego gorzej wychowac, ale charakter mamy w genach.
                  Napewno juz slyszalas, ze adoptowane dziecko, syn mordercy, tez zamordowal
                  swoich nowych rodzicow.
                  • annak12 Re: Dorosli! 25.06.07, 13:27
                    ballest napisał:

                    >
                    > Napewno juz slyszalas, ze adoptowane dziecko, syn mordercy, tez zamordowal
                    > swoich nowych rodzicow.

                    Tak samo w normalnych rodzinach morduja rodzice dzieci,czy odwrotnie!Na to nie
                    ma reguły.Możemy dziedziczyć choroby,też psychiczne,stąd różne ułomności,czy
                    dewiacje.
                    • ballest Re: Dorosli! 25.06.07, 13:36
                      Oj, dowosz mi przez kwiotka recht?
                      "Możemy dziedziczyć choroby,też psychiczne,stąd różne ułomności,czy
                      > dewiacje."
                      a to juz przeca jest czesc charakteru.

                      jou by nawet pedziou, ze nawet narody sie charakterem rozniom!
                      Uobejrzi, Poloki (posly polskie) uchodzili w Brukseli, jako prymitywne
                      pieniacze, a tera przyjechala z Wawy polskou delegacja i wlasnie to
                      potwierdzioua, co wszyscy uo Polokach godajom.
                      • annak12 Re: Dorosli! 25.06.07, 14:40
                        Myślałam,że jeden wątek będzie apolityczny ,a Ty!jo przez kwiotki! a ftos mi
                        sam w buciorach:)))
                        choroba ,wszelkie jej objawy są niezależne od nas samych.Mi bardziej chodziło o
                        "dobry" i "zły",pewne cechy zależą też od szerokosci geograficznych,tzn.
                        klimatu,Skandynawowie -zimni,u Włochów zaś gorący temperament:)
                        • olandi1 Re: Dorosli! 25.06.07, 15:18
                          Jest to moje i tylko moje osobiste zdanie, z którym możecie się nie zgadzać.

                          Człowiek z reguły rodzi się dobrym - niezależnie od otoczenia, ale to otoczenia
                          od początku wywiera wpływ na dalsze jego kształtowanie się. Nieprawdą jest, że
                          zabijanie czy inne naleciałości ze świata zła są nabyte od urodzenia, czyli są w
                          genach danego osobnika. To środowisko w jakim wychowuje się dziecko a następnie
                          jako nastolatek czy nastolatka się obraca powoduje jego dalszy rozwój i
                          kształtowanie dalszej osobowości. Tutaj uczy się bądź dobra, bądź zła. Jednakże
                          nasze społeczeństwo niestety nie reaguje na pojawiające się coraz częściej zło i
                          nie zwraca uwagi młodym, gdy coś jest nie tak. Rodzice w pogoni za pieniądzem
                          nie zajmują się dziećmi i młodzieżą - po prostu nie interesują się nimi. Rzadko
                          zdarza się, aby usiedli przy wspólnym stole i porozmawiali o dręczących tych
                          młodych ludzi kłopotach, czy problemach.
                          Mnie się wydaje, że tutaj jest "pies pogrzebany".
                          • annak12 Re: Dorosli! 25.06.07, 17:50
                            olandi1 napisał:

                            > Rzadko
                            > zdarza się, aby usiedli przy wspólnym stole i porozmawiali o dręczących tych
                            > młodych ludzi kłopotach, czy problemach.

                            Duży stół,taki zwykły mebel,przy którym mieściła się cała rodzina, jego
                            znaczenia w domu nie doceniamy.Był chyba nawet niemodny,chętnie
                            usuwany,zastępowany fikuśnymi ławami,z kuchni też żeśmy się go pozbywali,w jego
                            miejsce weszło coś w rodzaju barowej lady,na ..szybki posiłek.
                            I to zwykle kiedyś przy stołach w czasie posiłków roziny najczęściej się
                            spotykały razem i rozmawiały.
                            Bardzo fajnie na tym Zeflungu w Rudzie Śl. taka pani właśnie opowiadała o
                            znaczeniu stoła,i to po naszymu:)
                            • olandi1 Re: Dorosli! 25.06.07, 20:07
                              Właśnie. Zapomnieliśmy o stole jako o najważniejszym meblu w domu, przy którym
                              rozwiązuje się niejedne problemy.
                              Ktoś kiedyś powiedział: Pokaż mi swoje mieszkanie,a powiem ci czy panuje w nim
                              naprawdę rodzinna atmofera.
                              I chyba wiem o co temu komuś chodziło. A mianowicie: Jeżeli meble wyglądają jak
                              nowe, dywan niewydeptany, krzesła - jakby dopiero ze sklepu przywiezione, kanapa
                              nie nosząca znaków wysiedzenia i stół pokryty niezniszczoną fornierą świadczą o
                              tym, żew takim domu nie ma rodzinnej atmosfery, gdzie wszyscy się spotykają w
                              rodzinnym gronie, gdzie zasiadają do wspólnego stołu. W takim domu panuje pustka
                              bo jest traktowany jak pokój hotelowy. Tę pustkę trzeba jakoś zapełnić. Stąd
                              młodzi tak często wychowują się na ulicy, w restauracjach, czy innych miejscach
                              nie sprzyjających dobremu wychowaniu. Jest to niestety smutne, bo w ten sposób
                              rozpada się najważniejsze: Związek rodzinny. W końcu rodzeństwo stają się sobie
                              obcy, a rodzice często się rozwodzą z często prozaicznych powodów. Nie znajdują
                              wzajemnego zrozumienia i nie potrafią sprostać przeciwnościom losu, bo zatracili
                              tym samym miłość - tą prawdziwą i jedyną miłość, o której możemy przeczytać w
                              liście św. Pawła.
                              I tak jak Anienka napisała, zwykły prosty mebel, jakim jest stół jest
                              niedoceniany, a jakże ważny.
                              • ballest Re: Dorosli! 25.06.07, 20:20
                                - a my sie wszyscy roz, dwa, abo nawet 3 razy w tygodniu w uogrodku spotykomy,
                                nie yno mama i moje rodzenstwo, ale tysz nasze dzieci.
                                Zreszta kuzyni maja bardzo dobry stosunek miedzy soba.
                                • olandi1 Re: Dorosli! 25.06.07, 21:18
                                  I tak czimać
                                  • ballest Re: Dorosli! 25.06.07, 21:33
                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=212&pos=3
                                    Uobejrzi, jak ze sobom trzymiom!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka