alladyn15
11.04.08, 11:16
Poznalismy sie na internecie.Poczatkowo byla to zupelnie taka sobie
znajomosc,wiecie o co chodzi.Kiedy w domciu wszystko lsni na
cacy,pyszny obiadek zjedzony,piesek wyprowadzony i obsikany, a w TV
juz nie ma meczow pilkarskich,pranie wyprasowane i naczynia
pozmywane, to zaczyna sie nudzic czlowiekowi.Stad sie biora wlasnie
te znajomosci internetowe,bezczynnosc!
No i tego,krojac sprawe krotko,wymienilismy sie zdjeciami.Powiem
wam,ze nie mam oporow z wysylaniem fotek mojego pyszczka.Na
zdjeciach moja uroda prezenteuje sie w sama raz.Jakby to
powiedziec,meska jest.Moja kolezanka,tez miala kiedys meza
takiego,ale on okazal sie byc chamem niestety.Zostawila
go,pamietam,ze rok byl 1982 i z mala corka Zosia, wrocila do
rodzicow,gdzies pod Szczecin.Teraz nie mam z nia kontaktu.