Moguo byc gorzi

04.04.09, 20:12
Z tom Trenscheibom
https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Trennscheibe.JPG
    • ballest Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 20:14
      zrobiou uech se takou wunda;)
      https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Wunde2.JPG
      • annak12 Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 20:18
        ballest napisał:

        > zrobiou uech se takou wunda;)
        > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/Wunde2.JPG

        aleś kudłaty i zawalaty:))
        • ballest Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 20:34
          Kuduaty ja , ale zawalaty nie, bo mjou przy ty robocie same Fehlery robiou,
          (Czuowiek je zgniyuy, skuli tego) ale jak ta flex se zawikuaua w moji koszuli na
          rynce, to uech musiou przodzi drzwi wyciongnonc, zeby szteker wyciongnonc, a to
          mi sie szynko udalo, a krew uech szybko zatrzymou, a odkazou moczem;)
          • ballest Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 20:46
            szybko, czytej drabko abo chnet!
        • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 20:50
          annak12 napisała:

          >
          > aleś kudłaty i zawalaty:))
          ***********************************************

          Jesteś okropna i bez współczucia. Gdyby miał gęściejszą sierść, to rana byłaby
          mniejsza.
          Tak na poważnie, to chyba szlifierka nie miała osłony, albo tarcza się
          zakleszczyła i wyrwało ja z materiału. Chyba to nie ręka została zraniona, bo
          szlifierkę trzyma się oburącz. Jeżeli trzymałeś jedną ręką, to byłeś cyrkowcem i
          sam jesteś sobie winien. Nie mniej współczuję Ci i pocieszam, że i tak miałeś
          szczęście.
          • ballest Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 21:02
            Fatum, w pracy, czytej robocie jak cos wymyslam nowego do naszych robotnikow, to
            najpierwe patrzam na bezpieczenstwo, tylko, zeby skuli mnie sie komus nic nie
            stalo, ale widzisz o moje bezpieczenstwo se wcale nie starom!
            MOSZ recht, Anna to babsko nez serca, ale jou juz gorsze widziou, wierz mi Fatum!
            • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 21:11
              ballest napisał:


              > MOSZ recht, Anna to babsko nez serca, ale jou juz gorsze widziou, wierz mi Fatum!
              ******************************************************************
              Jak kto ma pecha, to i w pi....e gwóźdź znajdzie. Anna zamiast z kobiecą
              delikatnością i czułością użalić się nad rannym, to potraktowała Cię jakbyś miał
              okres, a nie ranę. Może i dobrze, go gdyby była pielęgniarką, to głupi byłoby
              chodzić z podpaską na ręku.
              • ballest Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 21:34
                Wiysz Ann to twardou dzioucha ze Ujazda czytej z moich okolic, Slonzaczka calym
                pyskiem, nie taki krojcok jak jou, bo jou mom Warmijskou krew w sobie!
                Tak richtig to se bardzo CIESZAM, ze ta Anna momy, bo uona nom nazdac poradzi!
          • hanys_hans Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 22:02
            1fatum napisał:


            > Tak na poważnie, to chyba szlifierka nie miała osłony, albo tarcza się
            > zakleszczyła i wyrwało ja z materiału.

            Na tym bildzie widac´ pszeca rze bes osuoony...
            • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 22:06
              Ballest, oby to było przedostatni raz, bo gdyby zamiast koszuli gacie się
              wkręciły, ..... Lepiej nie myśleć. Zmiana płci bez znieczulenia.
              • ballest Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 22:21
                Hanys bes uosuony bo Scheiba za wielkou,
                Jou tam zrobiou 10 Fehlerow jesli uo Sicherheit se rozuazi!
                No ja Fatum, tu mosz recht!
                • sloneczko1 Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 23:06
                  Anna mo recht,graca jeześ;),jo tam yno drasniyńcie widza:)

                  ale z tom zmianom płci bez znieczulynia to Fatum mo ciekawe pomysły;)
                  • annak12 Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 00:06
                    sloneczko1 napisała:

                    > jo tam yno drasniyńcie widza:)
                    noo i robiom wielkie alooo!
                    dyć jak mnie co boli,to nie lecam po aparat fotograficzny:)
                    • sloneczko1 Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 00:15
                      jutro to mogby nom pokozać jak je zeszyty;)ciekawe czy na okryntka;)
                      • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 08:47
                        sloneczko1 napisała:

                        > jutro to mogby nom pokozać jak je zeszyty;)ciekawe czy na okryntka;)
                        ***********************************************************************

                        Gdyby był bliżej, to założyłbym mu ładny szew skórny-wypierający i za jakiś cza
                        byłaby kreseczka, a później nie byłoby śladu.
                • hanys_hans Re: Moguo byc gorzi 04.04.09, 23:34
                  ballest napisał:

                  > Hanys bes uosuony bo Scheiba za wielkou,

                  Czym myn´szy flex tym wiynksze mo obroty! Nawet jakbys´ zauorzyu osuoonna z
                  wielkego flexa to i tak je niybespiecznie siua ods´rodkowo umi rozerac´ tako
                  tarcza w pieroony...

                  Max. Schleifkörper-Ø 115 mm
                  Leerlaufdrehzahl 11.000 /min

                  Max. Schleifkörper-Ø 125 mm
                  Leerlaufdrehzahl 10.000 /min

                  Max. Schleifkörper-Ø 230 mm
                  Leerlaufdrehzahl 6.600 /min


                  o00o-//{ ´°`(_)´°` }\\-o00o
                  ╔╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╦╗
                  ╚╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╩╝
                  hanys_hans
    • szwager_z_laband Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 08:46
      ales nom sam horror zrbiou.

      no ale szczynscie ze sie gorzyj niy skonczouo.
      • socer-schlesier Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 09:22
        Wazne ze zyje.
      • annak12 Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 09:48
        szwager_z_laband napisał:


        >
        > no ale szczynscie ze sie gorzyj niy skonczouo.

        szczyście w nieszczyściu.

        Teraz czeko go jeszcze szprica przeciw teżcowi.
        • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 10:25
          Nie tylko żyje, ale nie mówi cienkim głosem. W sprawie tężca mam dylemat, czy
          warto, bo jest niezwykle groźny, ale gdyby tylko pewien fragment stężał i taki
          pozostał, ....
          Jeżeli nie przecinał końskiego gówna lub brudów czy ziemi, to nie przypuszczam,
          że istnieje zagrożenie. Tym bardziej, że podczas szlifowania tarcza ulega
          znacznemu rozgrzaniu i staje się sterylna. Ranę zakwalifikowałbym do rodzaju
          nieudolne próby amputacji kończyny i poczekał na rozwój wypadków. Antytoksynę
          zawsze można podać, a niemal wszyscy byliśmy w przeszłości szczepieni przeciw
          tężcowi.
          • ballest Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 11:44
            Zodnou szprica mnie nie czekou, bo jouz do dochtora wcale nie chodzam i to juz
            od 30 lat.
            Tylko jak za granica mnie wysylaja ze zakladu, to mnie badajom, a do terazka
            zech bou zawsze zdrowy.
          • dede99 Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 13:29

            1fatum napisał:
            Nie tylko żyje, ale nie mówi cienkim głosem.
            Ranę zakwalifikowałbym do rodzaju
            > nieudolne próby amputacji kończyny i poczekał na rozwój wypadków .

            ich werfe mich weg:) ale zech sie usmiol:)

            Ballest mom nadzieja ze twoich planow z wyjazdem nie pokrzyzowalo.
            Na wszelki wypadek niy rob przez nadchodzace 2 tygodnie wiyncy
            Experymentow;)

            lg dede-Wo ein Wille ist,ist auch ein Gebüsch.
            • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 15:08
              Niech nawet na święta nie maluje jajec, bo licho nie śpi, a o pomyłkę nie tak
              trudno. Choć bardzo niekonwencjonalnie wyglądałby taka święconka. Najlepiej
              niech w domu pochowa ostre narzędzia, założy kask ochronny, bo przecież
              nieszczęścia chodzą parami.

              Dobrze się nam śmiać, ale dopiero teraz może odczuwać dolegliwości. Osobiście
              bezpośrednio na ranę dałbym osłonę antybiotykową z jakiegokolwiek antybiotyku w
              postaci opatrunku. Nawet z rozgniecionej tabletki, czy otwartej kapsułki z
              antybiotykiem. Tak potraktowana rana b. szybko się zagoi. Najlepsza byłaby
              streptomycyna, lub chloramfenikol z uwagi na szerokie spektrum działania. Stare
              i sprawdzone metody sa zawsze skuteczne.
              • bratjakuba Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 16:34
                1fatum napisał:


                > nieszczęścia chodzą parami.
                > >dolegliwości. Osobiście
                > bezpośrednio na ranę dałbym osłonę antybiotykową z jakiegokolwiek antybiotyku w
                > postaci opatrunku. Nawet z rozgniecionej tabletki, czy otwartej kapsułki z
                > antybiotykiem. Tak potraktowana rana b. szybko się zagoi. Najlepsza byłaby
                > streptomycyna, lub chloramfenikol z uwagi na szerokie spektrum działania. Stare
                > i sprawdzone metody sa zawsze skuteczne.


                Jo myśloł,żeś Ty je młodszy fatum.
                Te metody,antybiotyk bezpośrednio na rany już od 30 lot sie nie stosuje.Była to jedna z przyczyn powszechnej teraz antybiotyko oporności.
                A streptomycyna i chloromycetyna inaczej chloramamfenikol od conajmniej 20 lat som wycofany z powszechnego użycia.
                >
                • 1fatum Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 17:55
                  bratjakuba napisał:


                  > Jo myśloł,żeś Ty je młodszy fatum.
                  > Te metody,antybiotyk bezpośrednio na rany już od 30 lot sie nie stosuje.Była to
                  > jedna z przyczyn powszechnej teraz antybiotyko oporności.
                  > A streptomycyna i chloromycetyna inaczej chloramamfenikol od conajmniej 20 lat
                  > som wycofany z powszechnego użycia.
                  ****************************************************************

                  Co do mojego wieku, to podobno ludzie tak długo nie żyją. Sam widzisz, że moja
                  wiedza jest dość rozległa. Cóż, kiedyś uczono znacznie lepiej niż obecnie.

                  Jeżeli chodzi o antybiotykową osłonę w operacyjnych zabiegach, kiedy w obawie o
                  pooperacyjne zakażenia stosowało się antybiotyki, to jak wszystko ma złe i dobre
                  strony. Antybiotykooporność nie tylko z tej przyczyny powstawała, ale z braku
                  posiewu i antybiogramu przy leczeniu innych schorzeń, gdzie stosowano preparaty
                  o szerokim spektrum. Chloramfenikol (detreomycyna) jest używana w okulistyce i w
                  przypadkach ratowania życia, kiedy inne nawet nowej generacji leki nie skutkują.
                  Bardzo fajnie leczy się metronidazolem, bo nie jest powszechnie używany za
                  wyjątkiem zwalczania TV. We wlewach dożylnych używają go chirurdzy. Osobiście
                  jako środek gojąco dezynfekcyjny używam spirytusowego roztworu propolisu, który
                  sprawdził się w wojnie burskiej jako jedyny i skuteczny lek przeciwzapalny
                  pozwalający na bezpowikłaniowe gojenie się ran.
            • ballest Re: Moguo byc gorzi 05.04.09, 21:26
              Dede, jou z tom Flexom bez Schutzu juz 100 razy cion, ale roz se nie udalo,
              acha, se udalo, bo uech robota dokonczou;)
Pełna wersja