Dodaj do ulubionych

Osterreiten

12.04.09, 09:45
Ostern bei den Sorben

https://i4.ytimg.com/vi/oBh0N0QAYo8/default.jpg


www.youtube.com/watch?v=oBh0N0QAYo8
Obserwuj wątek
    • szwager_z_laband Re: Osterreiten 12.04.09, 09:51
      fajnie by bouo keby ich szuo do Ostropy zaprosic!
      • gryfny Re: Osterreiten 12.04.09, 21:05
        www.tvn24.pl/-1,1595321,0,1,jezdzcy-znowu-w-drodze,wiadomosc.html
        • hanys_hans Re: Osterreiten 12.04.09, 21:15
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/54/Procesja_konna_1.jpg/800px-Procesja_konna_1.jpg
          • hanys_hans Re: Osterreiten 12.04.09, 21:21
            Konne procesje wielkanocne na Śląsku

            Zgodnie z sięgającą nawet kilkuset lat tradycją, w kilku wsiach ziemi raciborskiej oraz podgliwickiej Ostropie w wielkanocny poniedziałek przeszły konne procesje.

            Ten zachowany tylko na Śląsku zwyczaj, związany z modlitwą o urodzaj i dobre plony ostatnio staje się także atrakcją turystyczną. Przyjeżdżają je zobaczyć nie tylko Polacy, ale także turyści z pobliskich Czech oraz Niemcy, spędzający święta u rodzin na Śląsku.

            Tradycyjne konne procesje, nazywane też wielkanocnymi kawalkadami zachowały się głównie w zachodniej części woj. śląskiego - Raciborzu-Sudole, Bieńkowicach i Pietrowicach Wielkich, a także w Gliwicach-Ostropie. Uroczystości zaczynają się zwykle wczesnym popołudniem, po nabożeństwach w kościele.

            Ponieważ spadła liczba rolników hodujących konie, w ostatnich latach do procesji dołączają też jeźdźcy z pobliskich ośrodków jeździeckich i stadnin, w sumie w objeździe pól uczestniczy co najmniej kilkadziesiąt osób. Poszczególne procesje nieco różnią się ceremoniałem. Łączą je m.in. insygnia wielkanocne, niesione przez jeźdźców: Paschał, figura Chrystusa Zmartwychwstałego i krzyż ze stułą.

            W Ostropie uczestnicy prowadzonej przez tzw. śpiewoka procesji noszą czarne, skórzane kurtki, ozdobione wieńcami z borowiny, mirtu i bibułkowych kwiatów. Jak każe tradycja, po zakończeniu procesji rzucają nimi tak, by zawisły na krzyżu misyjnym. Celny rzut ma wróżyć rychły ożenek.

            Pierwszy pisany dokument, który wspomina o procesji w Ostropie pochodzi z 1711 roku. Zwyczaj jest jednak starszy, gdyż odnotowano wówczas, że "odbywa się od niepamiętnych czasów". Podania ustne głoszą, że przywędrował prawdopodobnie w czasach kolonizacji z Bawarii. W Bieńkowicach na ziemi raciborskiej dowiedziono, że tradycja procesji sięga XIII wieku.

            W Pietrowicach Wielkich procesję prowadził ksiądz w stroju liturgicznym. Przy dźwiękach dzwonów i orkiestry dętej jeźdźcy na paradnie przystrojonych koniach wyruszają spod kościoła parafialnego, kierując się do ponad 300-letniego pątniczego kościoła pw. św. Krzyża za wsią. Podczas nabożeństwa błagalnego przy polowym ołtarzu rolnicy proszą Zmartwychwstałego Jezusa o urodzaj.

            Po nabożeństwie kawalkada objeżdża pola, które ksiądz święci. Na polnej drodze odbywa się również konny wyścig młodzieńców o pierwsze miejsce dla jeźdźca oraz tytuł najlepszego konia. Uczestnicy procesji śpiewają pieśni wielkanocne, pątnicze i maryjne. Cała trasa procesji ma około siedmiu kilometrów.

            Zwyczaj konnych procesji najmniej Pietrowicach ma co najmniej 300 lat. Niegdyś brali w nich udział niemal wszyscy miejscowi gospodarze, a pochód zyskał miano "procesji stu koni". W ostatnich latach uczestników było zwykle mniej, ale w tym roku procesja znowu zasłużyła na swoje miano - wzięło w niej udział blisko 130 jeźdźców na koniach, którzy przyjechali do Pietrowic z całego województwa.

            "Procesja konna odbywa się u nas od niepamiętnych lat, ludzie z całego regionu przyzwyczaili się już do tego. Dlatego oprócz koni naszych rolników, zasilają nas także inni jeźdźcy i turyści" - tłumaczył współorganizator procesji, Leonard Malcharczyk.

            Według etnografów, śląskie konne procesje to ciekawy przykład żywej i ważnej dla miejscowej ludności tradycji, która przetrwała w niezmienionym kształcie. Niektórzy wywodzą jej początki od morawskiego zwyczaju "chodzenia za Bogiem" -wychodzenia z domu, aby spotkać się ze Zmartwychwstałym i zamanifestować swoją radość.

            O tym, że uczestnicy procesji poruszają się konno mógł zadecydować kult św. Jerzego. W dniu tego świętego gospodarze udawali się niegdyś konno do proboszcza, by ten pobłogosławił zwierzęta na trud prac polowych. Ponieważ wspomnienie św. Jerzego przypada w bliskim sąsiedztwie świąt - przeniesiono ów zwyczaj na wielkanocny poniedziałek. (PAP)

            www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/konne;procesje;wielkanocne;na;slasku,49,0,235057.html
            • gryfny Re: Osterreiten 12.04.09, 21:39
              Wowwww,ach du lieber"9"
              de.wikipedia.org/wiki/Kategorie:Pferderasse
        • szwager_z_laband Re: Osterreiten 13.04.09, 09:05
          niywiym eli 'scie merkli, ale jadom na koniach zimokrwistych(miyndzy
          inkszymi) rasy Slonzok
    • bratjakuba Re: Osterreiten 13.04.09, 11:32
      Ksiondz,kiery chce zostać proboszczym w Pietrowicach Wielkich
      musi sie nauczyć rajtować.

      www.grosspeterwitz.org/gp/details.php?image_id=2354&l=polish
      • szwager_z_laband Re: Osterreiten 13.04.09, 11:41
        to je mysla cos co kozdego by dopingowauo:)
    • szwager_z_laband Re: Osterreiten 13.04.09, 11:59
      A jo je ciekawy kedy na wojtuli juzas pszidzie to nazod(?)

      i te wyscigi na koniach ze jajkami!, to juz zapomnieli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka