Gość: :(((((((
IP: *.idea.pl
17.07.04, 00:02
pewnie nie ja sam! mam 28lat żyje od 5 lat w ciężkim związku,
krótko mówiąć, nie układa się nam...
ale jakoś żyje, bo myśle sobie że: jak się teraz rozstaniemy, to napewno
minie jakiś czas, zanim kogoś poznam (w kimś się zakocham)
będe miał może 29-31lat i znów po jakimś czasie, okaże się że jest jeszcze
gożej, albo co gorsze, nikogo nie poznam (nie zakocham się)
BEDE SAM? DLA MNIE TO STRASZNE!!!
ile razy człowiek może zaczynać od nowa?
zanim sie zestarzeje i zwaryjuje, od myśli że (JEST SAM I ZOSTANIE SAM)