Gość: delusa
IP: *.27-151.libero.it
19.07.04, 20:00
Jestem tylko malym owocem czerwonego popoludnia, zamieniam sie w runo lesne,
chlone szepty gzow i mchowo sie sciele. W obrzezanej przez burze sosnie moj
swiat, nawet bursztyn zywicy zaklety w niesmialosc, ja tylko klosem traw
tworze przestworze mysli. Tak naprawde, chcialabym byc sekunda zakolysana w
falach, malym pagorkiem na zaglu.