Dodaj do ulubionych

cierpienie....

29.11.02, 22:40
mówią że przejdzie, boleć przestanie
mówią że czas zaleczy rany
lecz kiedy ten czas ukojenia nastanie
uleczy ból żalem i goryczą zalany

mówią że wszystko kiedyś sie kończy
lecz to nie sprawia że jest mi lepiej
szczęscie bólem zwasze się wieńczy
dla ciebie ...dla osoby drugiej

kolejny ranek ciemny i zimny
wstaje, ubieram się robie to co zawsze
dzień taki sam jak każdy inny
tylko że rany głębsze i krwawsze....
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: cierpienie.... 30.11.02, 00:04
      Lubię kiedy piszesz...

      Pozdrawiam
      Janek
      • the_sweetest_thing1 Re: cierpienie.... 30.11.02, 00:17
        podobno każdy może odnaleźć w nich cząstke siebie....wszyscy jesteśmy ludźmi,
        ponikąd tacy sami, a jednak tak różni.
        Równiez pozdrawiam:)
    • Gość: capricorne 13 Re: cierpienie.... IP: 80.48.253.* 30.11.02, 14:34
      Brak mi było Twoich nowych wierszy
      Ale widzę , że nie jestem pierwszy
      Który ich z niecierpliwością oczekiwał
      I strony forum co chwilę przeszukiwał
    • rb13 Re: cierpienie.... 30.11.02, 22:50
      The sweetest thing 1 - czas na dalszy ciąg .Przecież to Twoja pora na
      forum .Coś się zaniedbujesz ostatnio w pisaniu.A co z "ciało" coś zamilkło ?
    • Gość: Gracja Re: cierpienie.... IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl / 10.0.0.* 30.11.02, 22:56
      Cierpienie jak mówią uszlachetnia, czyż nie?
      • Gość: sisi Re: cierpienie.... IP: 62.233.163.* 30.11.02, 23:16
        To płacz razem ze mną. Jak cierpię przez pewnego typka . I co dziwne nie mogę
        go zapomnieć .Ale precz ze wszystkimi chłopami.
        • ja_nek Re: cierpienie.... 30.11.02, 23:57
          "ta miłość jest skazańcem
          zasądzonym na śmierć
          umrze
          za krótkie dwa miesiące

          na świecie jest przestrzeń i czas
          odejdziesz ode mnie

          na świecie jest niemoc i konieczność
          nie zatrzymam cię
          żadnym pocałunkiem"

          Na smutnym wątku smutny wiersz H.Poświatowskiej
          Pozdrawiam
          Janek
          • the_sweetest_thing1 Re: cierpienie.... 02.12.02, 17:07
            podobno cierpienie uszlachetnia człeka
            lecz marna pociecha w chwilach wielkiej udręki
            kiedy serce z rozpaczy na kawałki pęka
            kiedy nawet nie chcesz przyjąc pomocnej ręki....
            • rb13 Re: cierpienie.... 02.12.02, 18:03

              Kim jestem

              Czego kogoś szukasz ,czego chcesz
              Masz mnie zawsze - przecież wiesz
              Zejdż na ziemię z chmur i mą dłoń chwyć
              Po co o cierpieniu na tym forum wyć
              Blisko jestem - choć w cieniu ukryty
              Słuchając twego krzyku stoję jak wryty
              Jak można nie widzieć mego uczucia
              Co z Tobą ?Czy nie masz przeczucia
              Że to miłość koło Ciebie się błąka
              Daleko – nie, to chwilowa rozłąka
              Czekam na Ciebie , a Ty nie widzisz
              Nikt Cię nie kocha - to się zdziwisz
              Nie chcę pomocnej Twojej dłoni
              Nim Twa duma się nie ukłoni
              Przed tym co zwykle nie błyszczy
              A prawda nigdy tego nie zniszczy
              Moje uczucie jest Ci chyba znane
              Kim jestem –tym co nie nazwane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka