26.05.07, 20:49
Witam wszystkich raz jeszcze.
Niestety przez ostatnie zajścia trochę się zaktywizowałem na forum
(albo "stety";)), ale mam kolejne wnioski płynące z tej sprawy:
- wiemy już, że Spółdzielnia odwiedza nasze forum i nawet próbuje się w
jakiś sposób angażować (np ogłoszenia na klatkach). Moze więc zaprosimy
przedstawiciela NCh do prezentowania Jej opinii?
- chciałbym również skomentować fakt, iż na rozwieszonych ogłoszeniach jest
napisane, że dokonania "włamania do garażu"... otóż nie - WŁAMANO się do
SAMOCHODÓW, zaś drzwi obu części parkingów zostały otwarte kluczami, czyli
włamania nie było;
- co więcej napisano, żeby nie pozostawiać w samochodach rzeczy
wartościowych - a czy same auta nie są rzeczami wartościowymi? Czy ich
również mamy nie pozostawiać w garażu? Czy naprawdę jedyną zaletą garażu za
90zł miesięcznie a 1100zł rocznie jest brak konieczności odśnieżania
samochodu przez 3 miesiące w roku? Parkingi póki co nie są ani czyszczone ani
ogrzewane...
- przyznaję również, że ochrona w budynku będzie konieczna, mimo iż za
wcześniejszą stawkę się nie zgodziliśmy. I to z monitoringiem.

Reasumując, po rozmowach z sąsiadami z parkingu doszliśmy do wniosku, iż
warto byłoby się spotkać i omówić te sprawy.
Zapraszam również i Was do dyskusji na forum, póki co - czuję się trochę
wyobcowany;) A może jestem przewrażliwiony?;/

Krzysiek
Obserwuj wątek
    • pawel-210 Re: Sprawy 27.05.07, 11:30
      Moim zdaniem należałoby się wspólnie zastanowić nad rozwiązaniem następujących
      problemów:
      1. pilnowanie domykania furtki – może niezbędne jest urządzenie domykające furtkę;
      2. zabezpieczenie przycisku do otwierania furtki – obecnie można dostać do
      przycisku kijem; nawiasem mówiąc byłem kiedyś świadkiem następujące sytuacji:
      kobieta z pierwszej klatki najpierw przez moment stała przed domofonem, po czym
      jej dziecko (lub bardzo niski facet) wdrapało się na furtkę i przeszło na drugą
      stronę otwierając ją z przycisku;
      3. pilnowanie się, żeby nie wpuszczać do bloku osób nieznanych;
      4. nie otwierać gdy ktoś dzwoni do nas domofonem i nie jest to nasz gość;
      5. musimy też pilnować, żeby zamykała się za nami brama garażowa;
      6. musimy rozważyć też sprawę ochrony – wejść do garażu można też podważając
      bramę garażową – przynajmniej tak w poprzednim miejscu zamieszkania dokonywane
      były włamania; oczywiście u nas i to nie jest potrzebne, bo często brama jest po
      prostu otwarta;
      7. odpowiedzialności za ekipy budowlane, które nie tyko dewastują klatki, ale
      także blokują drzwi do klatek, nie domykają furtki ułatwiając sobie transport,
      co jest ok., ale pod warunkiem że się je później pozamyka a nie zostawi na wiele
      godzin otwarte;
      8. no i zgodnie z sugestią spółdzielni zacząć zamykać na klucz drzwi do garaży a
      nie tylko zatrzaskiwać.

      Pozdrawiam
      Paweł
      • g210 Re: Sprawy 27.05.07, 12:14
        Witam
        Co do dbania o bezpieczenstwo zgadzam sie.Trzeba zwracac na to uwage
        (furtka,bramy do garazu itp...)nikt za nas tego nie zrobi.
        Natomiast co do ochrony mam kilka watpliwosci.Wiekszosc mieszkancow byla przeciw
        ochronie ze wzgledu na cene.Teraz odezwaly sie glosy by poszukac tanszej
        oferty.Chyba to bedzie trudne.Nasz dom jest malutki w porownaniu z duzymi
        blokami i trudno bedzie zmniejszyc cene.
        Druga watpliwosc to dla mnie to czy panowie z ochrony ( czesto starsi
        dorabiajacy do emerytury) sa skuteczni.Mysle ze glownie sa zajeci by przetrwac
        do konca zmiany i co godzine wyjsc z pomieszczenia by nacisnac czujniki.
        Ochrona moze poprawic samopoczucie ale nie bezpieczenstwo.
        • verbum30 Re: Sprawy 27.05.07, 13:56
          Właśnie o tym próbowałem napisać. G210 - masz rację. Zacytuję sam siebie:
          "ochrona, która nie chroni" Oby w naszym wypadku było inaczej. Są to przeważnie
          emeryci, renciści... Nie mamy samochodu, nie mamy miejsca w garażu jednak
          bezpieczeństwem naszego domu jesteśmy jak wszyscy bardzo zainteresowani.
          Chcemy -[ja i żona] żeby nie było żadnych włamań, żeby wszystko sprawnie
          działało -[winda] i żeby sie działo jak najlepiej, żeby wszyscy byli dla siebie
          dobrzy i mili. Pozdrawiam z wysokości drugiego piętra.
          • ppalka23 Re: Sprawy 27.05.07, 23:06
            Ale wraz z ochrona może zorganizować monitoring i takie połączenie jest już
            dosyć mocno skuteczne i dodatkowo bardzo dobrze spełnia rolę prewencyjną. A
            lepiej jest czemuś zapobiegać niż dopiero w momencie zaistnienia próbować
            przeciwdziałać. Niestety bez systemu monitoringu podobne zdarzenia mogą się
            powtarzać regularnie i moim zdaniem żadne przestrzeganie różnych zasad z naszej
            strony niewiele tutaj pomoże.
            Skoro jest tylu przeciwników ochrony to może przynajmniej sam system monitoringu
            z nagrywaniem zorganizujemy?
            • diablo_kp Re: Sprawy 28.05.07, 10:06
              Hej, zainsporowany informacją o systemie monitoringu w Makro, podpytałem się
              znajomych, którzy tam pracują.
              Otóż zestaw jest podobno b.dobry i sprawdzony. W zestawie 4 kamery i urządzenie
              rejestrujące z dyskiem twardym 80GB, który pozwala na nagranie około 5-7 dni,
              24h na dobę.
        • diablo_kp Re: Sprawy 28.05.07, 10:16
          Wiesz co - zgadzam się z Tobą, że ochrona może dawać tylko namiastkę
          bezpieczeństwa, ale:
          - po pierwsze będzie działać prewencyjnie i odstraszac potencjalnego złodzieja,
          - po drugie będzie ponosić odpowiedzialność za to, co chroni.

          Kwestia wieku i sprawności ochroniarza jest na pewno do dogadania, jednak z
          tego co się dowiadywałem miesięczna ochrona takiego budynku to jest kwestia
          rzędu ok.6000zł, co przy 58 mieszkaniach tak czy siak wychodzi ~100zł.
          Pozostaje również kwestia taka, że ochrona nie ustrzeże nas przed nami samymi -
          jeśli np. to któryś z sąsiadów okaże się potencjalnym sprawcą (czysta hipoteza).

          Chyba, że porozumiemy się z firmą ochraniającą sąsiedni blok (tam jest
          strażnica i ochrona)... ale tu już zdaje się musiałaby wystąpić NCh.
          • g210 Re: Sprawy 28.05.07, 16:03
            rozumiem ze jest pan rozgoryczony kradzieza.ale prosilbym nie popadac w takie
            skrajnosci ze podejzani sa wszyscy-lokatorzy tez.
            moze trzeba wszystkich aresztowac i czekac az sie ktos nie przyzna.

            czy firma ochroniarska wyplaci odszkodowanie za ewentualne skradzione mienie?
            • ppalka23 Re: Sprawy 29.05.07, 00:27
              a czy kolega kogos oskarzal? ja jakos nie zauwazylem. To chyba bardziej Pan
              popada w paranoje. Moze latwo reszcie mowic, jesli to nie na was padlo...
              Wolicie czekac, az wasz samochod zostanie okradziony? To sobie czekajcie! Ja
              widze, ze z Wami nie ma dyskusji. Po prostu ochrona jest be i koniec! A
              teletubisie sa gejami ;)
            • diablo_kp Re: Sprawy 29.05.07, 08:56
              Witam,
              Nie popadam w skrajności - napisałem przecież, że to czysta hipoteza!!!
              Nie mam zamiaru działać jak np.Ziobro...

              Tak, firma ochroniarska odpowiada za mienie, które ochrania. Oczywiście, jeśli
              nie wychwyci sprawcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka