pytanie do mam mixów

25.05.10, 09:15
dziewczyny,jak wygladal rozwoj waszych dzieci?chodzi mi o to,ze nie
chce przegapic jakis waznych objawow,zwalajac je na trzyjezycznosc
itd.nasz synek ma prawie 15m,nie mowi ze zrozumieniem,ale po swojemu
nadaje nonstop.jest wesoly,rozesmiany,przytula sie do nas,czasem
zlosci,gdy czegos chce potrafi wziac nas za reke i poprowadzic i
reszty sie domyslamy np.wieczorem bierze recznik,ktory suszyl sie na
jego lozeczku,idzie do lazienki i pokrzykuje,wiec zaczynamy
kapiel.albo ciagnie za nogawke sasiadke i pokrzykuje na nia,bo widzi
ze trzyma w reku jego ulubione paluszki,wiec trzeba go
poczestowac.martwi mnie jedynie to,ze czesto ucieka od dzieci
np.siedzimy na placy zabaw,a on biegnie pod klatke i tam sie
bawi.jest tez bardzo wrazliwy na glosne dzwieki
np.telefon,domofon.moje niepokoje wziely sie stad,ze u znajomego
dziecka,z pozoru calkiem ok,zdiagnozowano autyzm.zastanawiam sie czy
nie wybrac sie do psychologa,chociaz na wstepna konsultacje.moze
ktoras z mam byla na takiej wizycie,badz moze mi powiedziec co jest
norma w zwiazku z wielojezycznoscia.
    • grazynanowa Re: pytanie do mam mixów 25.05.10, 15:26
      Hugo ,spokojnie smile nie widze nic dziwnego i niepokojacego w
      zachowaniu Twojego synka, nie wszystkie dzieci lubia sie wspolnie
      bawic , to ze maluch jeszcze nie mowi ,to normalne w tym wieku smile
      nawet dzieci jednojezyczne zaczynaja czasami rozmawiac
      pozniej.Mysle ,ze za duzo sie nasluchalas i niepotrzbnie sie
      denerwujesz.
      Pozdrawiamsmile
    • kiranna Re: pytanie do mam mixów 26.05.10, 21:16
      Nie martw sie na zapas smile Dzieci w tym wieku jeszcze nie bawia sie w
      grupie, a na pewno nie w swiadomy sposob. Guga po swojemu, to
      dobrze, jeszcze bedzie wymyslal swoje wlasne slowka i gesty. U nas
      na przyklad jajko to bylo gogo, a kaszka mam-mam.
      Dzieci wielojezyczne zazwyczaj zaczynaja mowic zrozumiale troche
      pozniej niz rowiesnicy, moj syn mial ok. 3,5 r. Norma jest do 4
      lat. Tez sie martwilam jak kazda matka, by nie przegapic czegos
      istotnego. Poszedl do przedszkola i rozkrecil sie na dobre, teraz
      trudno go przegadac smile
      Najwazniejsze, by dziecko reagowalo na dzwieki. Wolaj synka z
      roznych miejsc w pokoju, jesli odwraca glowe w twoja strone, to
      znaczy, ze slyszy. Jesli reaguje na komendy w jezykach ktorych
      uzywacie, to znaczy ze was rozumie. Uzywajcie mozliwie prostych slow
      typu: daj, usiadz, wez, chodz itp, tak by dziecko dobrze skojarzylo
      dane slowo z czynnoscia. Na zdania rozbudowane i grzecznosci
      przyjdzie czas potem.

      W przedszkolu syna pani psycholog obserwowala maluchy, a potem na
      spotkaniach z rodzicami omawiala zauwazone cechy. Nasz synek dosc
      szybko osiagnal zasob slow taki sam jak dziecko tureckie, ale
      odpowiadal z zastanowieniem, dlatego ze musial dopasowac jezyk do
      odpowiedzi. Psycholog powiedziala, ze to norma u dzieci
      wielojezycznych. U nas dosc dlugo jezykiem dominujacym byl polski,
      mimo ze mieszkamy caly czas w TR i byl moment, ze balam sie o jego
      turecki, ale niepotrzebnie jak sie okazalo. Teraz z racji szkoly
      turecki jest silniejszy i jestem ciekawa czy powtorzy sie sytuacja z
      zeszlego roku, gdy przyjechalismy do PL na wakacje i syn
      kategorycznie zazadal, by mowic do niego tylko po polsku smile

      Zajrzyj na forum "Wielojezycznosc w rodzinie", jest bardzo pomocne.
      Najwazniejsze to nie porownywac dzieci, bo kazde rozwija sie
      inaczej. Jedno szybciej zaczyna chodzic, inne mowic. Dzieci
      wielojezyczne maja te przewage, ze rozwijaja szybciej myslenie
      abstrakcyjne i dzieki temu podobno szybciej sie ucza od rowiesnikow,
      choc moze nie zawsze sa to w stanie od razu pokazac. Czas dziala na
      ich korzysc, wiec cierpliwosci smile
Pełna wersja