Dodaj do ulubionych

TOMER- Istanbul

15.08.11, 13:01
Hej.
Zgłaszam się do was dziewczyny z prośbą o pomoc smile
Otóż, nie mogę się zdecydować na ten kurs. Czy na forum są osoby które uczestniczyły i ukończyły ten kurs językowy?? Czy opłaca się taki jedno miesięczny kurs za 500 lirów?? Czy jest skuteczny dla osób które już maja jakieś podstawy tureckiego? Jaka jest jakość kształcenia? A może polecacie jakiś inny kurs?? Czekam na info. Dziękuje smile
Obserwuj wątek
    • izabela.szmit Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 13:08
      osobiście nie uczestniczyłam, ale znajoma mi Polka uczęstniczyła w pierwszym poziomie
      i chwaliła sobie jakość i szybkość

      mi udało się zdobyć książki z tego kursu i z tego co widzę w ciągu miesiąca przerabia się jeden poziom języka według Rady Europy czyli A1, kolejny miesiąc to A2 i tak dalej
      przynajmniej na początku kursu
      potem wydaje mi się, że kurs trochę zwalnia, bo to byłoby trochę niewiarygodnie szybko

      i boję się że to też zależy od tego na jaką grupę się trafi
      to o czym ja mówię było w Bursie
      a to jak zawsze z językami w grupie mogą się trafić ambitni albo leniwi

      ja osobiście uważam, że 500 TL to stanowczo za drogo...
      z tego co wiem szkoła stosuje zniżkę około 25 % dla żon Turków ;D
      • ajlonka21 Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 13:19
        Dziękuje za odpowiedź smile
        Tak wiem o zniżce ( jedyny plus żon) ale przydałoby się tak z 50% big_grin
        • izabela.szmit Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 13:24
          też jestem tego zdania big_grin dlatego z dziką satysfakcją zapłaciłam 10 TL za ksero książki
          za którą w szkole trzeba zapłacić 50 i to jest ze zniżką bo na kurs się idzie big_grin

          ajlonka21 napisała:

          > Dziękuje za odpowiedź smile
          > Tak wiem o zniżce ( jedyny plus żon) ale przydałoby się tak z 50% big_grin
          • agewa28 Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 13:46
            W Stambule masz jeszcze Dilmer. Z tego co wyszukałam na necie, to w Dilmerze przykładają większą uwagę do mówienia. W Tomerze to sama gramatyka, na mówienie czasu nie starcza no i grupy często liczne. Jeżeli masz jakieś podstawy, to może warto byłoby zrobić test i zobaczyć, na który poziom cię przydzielą? Jeden kurs podstawowy w Tomerze to zdecydowanie za mało by się czegoś tam nauczyć. Mówić zaczyna się gdzieś na trzecim poziomie.
            • izabela.szmit Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 14:19
              naprawdę sama gramatyka? a w książce na końcu są tematy do rozmowy do każdego unitu od najbardziej podstawowego do najbardziej zaawansowanego i moja znajoma nie narzekała na brak speakingu...
              ale to może zależy od oddziału i grupy
              • agewa28 Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 15:54
                Tematy to są. Na miesięcznym kursie jak nauczycielka raz zajrzy, to dobrze. Dają też wypracowania do napisania w domu. Nie wiem jak w Stambule. Ja chodziłam na kursy do Ankary na Kizilay i Tunali. Tam to ciągle ćwiczenia i ćwiczenia. Do książek dodają jeszcze taką szarą książkę z ćwiczeniami. Niestety, nie da się jej kupić. A szkoda, bo ćwiczenia są tam o wiele lepsze niż w podręczniku i książce ćwiczeń.
    • migda33 Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 16:25
      chodziłam na kurs do Tomeru w Ankarze jakieś 3 lata temu przez 7 miesięcy ,,, i uważam że bez kursu nie mówiłabym gramatycznie poprawnie więc jak najbardziej polecam,,,, owszem mówi się że jest duży nacisk na gramatykę ale ja uważam że słownictwa można się nauczyć samemu a gramatyki niekoniecznie ,,, więc polecam Tomer!!!
      • agewa28 Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 16:34
        A jest tu ktoś, kto chodził na kurs do Dilmeru?
        • paolciasahin Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 16:59
          Ja wlasnie ukonczylam 1 stopien w Dilmerze i chwale sobie. Jest duzy nacisk na gramatyke ale tez i mowienie. Grupy nie sa przepelnione. Moze na poczatku zjawia sie jakies 10-12 osob a potem to zmniejsza sie do gora 6 i jest ok. Nauczyciel mowi tylko po turecku i stara sie wszystko tlumaczyc po turecku. Mi to odpowiadalo.
          • yoannay Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 17:05
            to w DILMERZE od mojego zakonczenia nauki musialo sie duzo zmienicsmile
            albo nauczyciele albo zasadysmile
            ja nie bylam zadowolona z dilmera
            • agewa28 Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 17:18
              Ha. Na ostatnim kursie w Tomerze miałam 25 osób w grupie. Czemu nie byłaś zadowolona z Dilmera?
              • paolciasahin Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 17:24
                Mi sie wydaje ze nie tyle co od szkoly, zalezy to wszystko takze od grupy i nauczyciela. Jak ludzie chca sie nauczyc to nauczyciel to widzi i jest ok. U na od poczatku mowil po turecku, na zakonczenie robil dyktando, zadawal cwiczenia do domu, wypracowanie (sprawdzal je na nastepnych lekcjach ale temat trzeba bylo juz przedyskutowac face to face z nauczycielem wiec tak jakby zmusil nas do mowieniasmile
                • alusya Re: TOMER- Istanbul 15.08.11, 22:32
                  mam swieze doswiadczenia w tym temacie.
                  w kwietniu chodzilam na kurs codziennie do Dilmera na 3 poziom to jest sredniozaawansowany (orta 1.) z kursu bylam zadowolona bo moja wiedza z gramatyki sie usystematyzowala. w dilmerze nie ma podrecznikow - trzeba tylko kupic cwiczenia skladajace sie glownie z gramatyki. egzamin koncowy byl prosty. w grupie ok 8 osob.
                  W maju Dilmer nie utworzyl grupy po poludniu na moim poziomie i dlatego zaczelam chodzic do Tomera na Taksimie. To bylo moje pierwsze doswiadczenie w Tomerze i zaczelam od kursu sredniozaawansowanego 3 ale bazujac na gramatyce po dilmerze pewnie bylabym nizej bo program sie rozni i czesc zagadnien sama przerobilam. pierwsze wrazenie bylo takie ze wszyscy w grupie zaczeli przygode z tureckim w tomerze i tak kontynuowali od 6 miesiecy. ich poziom mowienia, znajomosc slownictwa i gramatyki byl duzo wyzszy niz w dilmerze na poziomie sredniozaawansowanym po 3 miesiacach nauki. w tomerze uzywalismy podrecznikow - to nie prawda ze tylko gramatyka - w porownaniu w dilmerem gramatyki bylo mniej ale traktowana bardziej kompleksowo. przerobilismy kazdy rozdzial w podreczniku. poszczegolne rozdzialy polaczone byly z tematami np sport, uczucia, mitologia itp przez co bardzo duzo nowego slownictwa dochodzilo. w mojej grupie na taksimie (9 osob) byly osoby malo komunikatywne - glownie z krajow arabskich na tzw stypendium.
                  w czerwcu konstynuowalam kurs w tomerze ale w oddziale na kadikoy i bylam bardzo zadowolona. w grupie ludzie mlodzi i komunikatywni - mnostwo rozmawialismy na wszystkie mozliwe tematy. egzamin koncowy byl dosc trudny. w grupie 7 osob.
                  nauczycielki na kazdym kursie byly mlode, zmotywowane i znajacych angielski w razie rozwow na trudne tematy pomagaly ze slownictwem smile
                  cany kursow sa wysokie ale przynajmniej motywuja skutecznie do nauki. jesli ktos ma w sobie motywacje to moze kupic podreczniki tomera i uczyc sie samemu.
    • grazynalydia Re: TOMER- Istanbul 16.08.11, 10:46
      Ja ukończyłam ten kurs na Orta 4( 1 czerwca tr. miałam ostatni egzamin).
      Sprawa wygląda tak:
      1)faktycznie mamy opłaty 25% zniżki jako żony tureckich obywateli( sprawdzają ikamet i książeczkę małżeńską... co kilka miesięcy)
      2)cena zależy od kursu dolara każdego dnia! najmniejsza kwote jaką zapłaciłam to 420 Tl a największą 505 TL ( powiem szczerze, że wszystkie dziewczyny z mojej grupy były wk.....ne...., to naprawde mnóstwo pieniędzy)
      3)książki dla podstawowego kursu tj. Temel 1 do 4 ( książka, ćwiczenia, plus dają co miesiąc takie dodatkowe szare aby ćwiczyć gramatyke, plus CD) 50 TL
      4)Orta 1 do 4 masz nowe książki za 60 Lirów
      5) Yuksek 1 do 4 ( nowe książki)
      6)na początku moja grupa była bardzo liczna, 18 osób i siedzieliśmy jak sardynki w puszce!!
      każdy ma przecież zestaw książek, długopisy... itd... a dodatkowych krzeseł i stołów brak! ( tak dokładnie.....)
      7)nauczyciel mówi tylko po turecku, po angielsku ma zakazane mówić, więc jeśli czegoś nie rozumiesz wytłumaczy Ci to po turecku smile miałam 3 osoby w klasie które przyjechały do Tr dzień przed rozpoczęciem lekcji.... miały ogromne problemy, nie rozumiały nic a nic, nauczyciel ma obowiązek pytać każdego, o powtórke... np. Merhaba, Nasilsin..... 18 razy
      Po pierwszym miesiącu te osoby zrezygnowały, nie wytrzymały.
      Ogólnie system jest taki, że nauczyciel ma obowiązek przerobić książkę, czasami się zdarzało, że robiliśmy to całe 4 godziny. Na lekcji powinno być: słuchanie, czytanie, mówienie i pisanie! a nie jest tak zawsze. Niektóre dialogi są masakrycznie szybkie, niezrozumiałe... nawet czasem Nasz nauczyciel nie wiedzał o co chodzi....
      NAuczyciel zadaje zadania, wypracowania.... czasami były trudne, jeśli ktoś nie ma talentu pisania to lipa( tak jak ja). typu: dziecko w środowisku alkoholowym, zanieczyszczenie środowiska, wychowywanie dzieci, bajka. Generalnie jeśli myślisz o skopiowaniu z netu to sie to nie opłaca! bo, każde wypracowanie odnośi się do przerobionej gramatyki, więc skoro masz temat ''Keşke zengin olsam'' musisz pisać w tej gramatyce którą znasz i przedewszystkim używac: Keşke....dopiero w ORTA, masz wolną amerykankę i stopniowo mieszasz gramatyke.
      8) co 2 miesiące masz prezentacje, na punkty które liczą się do egzaminu
      Ja miałam o np. Kopalni w wieliczce a skończyłam na uzależnieniach...hehe do tego musisz sie przygotowac, potem sa pytania odnosnie prezentacji!
      9) egzamin? składa się z 4 części: tekst( masz teksty pod którymi masz pytania( Prawda, Fałsz, a,c,d,d lub coś wytłumaczyć), słuchanie: słuchasz tylko 3 razy potem masz 3 kartki z uzupełnieniem pustych miejsc, konwersacja( dialog przerabiasz z koleżanką obok w ławce( np. jesteś u krawca i chcesz skrócić spodnie), wypracowanie ( 3 tematy- zawsze jest jeden temat wypracowania ktore przerobiłaś na lekccji) SZCZERZE, TO BYŁ NAJWIęKSZY PROBLEM DLA NASZEJ GRUPY, MASAKRAAAAAAAA.......!!! jesli nie zdasz jednej z tych rzeczy masz powtorke za dwa dni.
      10) czasem wychodzilo się z nauczycielem, tak aby ćwiczyć język( wszystkie klasy tak robią)np. raz zrobilismy lekcje w Parku Emirgan, teatr, kafeterie....
      11) kończąc, moim zdaniem i kolegow z klasy, szkola powinna wprowadzic wiecej konwersacji na lekcjach... to jest bardzo potrzebne!!! a brak...
      12) dodam, ze miałam lekcje codziennie, po 4 h, 5 razy w tygodniu....


      Pozdrawiam,
      • alusya Re: TOMER- Istanbul 16.08.11, 11:13
        hej grazynalydia,
        moze mijalysmy sie na korytarzy bo ja przez maj chodzilam do tomera na taksimie na orta 3 na drugim pietrze ale po poludniu. a ty?
        Jak pisalam w poscie wczesniej ze na taksimie mialam w grupie osoby malo rozmowne, np w podreczniku byl tekst o dziecinstwie potem pytania do rozmowy to prawie nikt sie nie odzywal. nie przepadalam za ludzmi z grupy wiec nie chcialo mi sie nawet za wiele odzywac. za to na kursie w tomerze na kadikoy byla lepsza atmosfera w grupie i mnostwo konwersacji czasem nie na tematy z podrecznika. Na egzaminie koncowym w czesci ustnej byly 2 zadania: dialog z kolezanka ale tez wlasna wypowiedz na zadany temat. czesc ustna w mojej grupie poszla najlepiej. wrazenia podobne ze najbardziej sie obawialismy sie wypracowania ale ostatecznie tematy nie byly kosmicznie trudne tak ze wszyscy zdali.
        Ogolnie atmosfera i stosunek osob pracujacych w rejestracji w kadikoy jest o wiele lepszy niz na taksimie.
        No wlasnie to tez mi sie nie podobalo ze w Tomerze cena jest podana w dolarach ale trzeba zaplacic w lirach. W Dilmerze zony turkow tez maja 25% znizki. cena ijest podana w euro i faktycznie mozna zaplacic w euro. ja zaczelam tydzien pozniej i zaplacilam za 3 tyg w dilmerze.

        • grazynalydia Re: TOMER- Istanbul 16.08.11, 11:47
          drugie piętro, rano smile) więc się pewnie mijałyśmy !!
    • ambassadrice Re: TOMER- Istanbul 16.08.11, 20:49
      Ja uczestniczyłam w kursie przez 2 miesiące, ale w Izmirze. Pierwsza lekcja - ok. 20 osób. Do końca wytrwało 14 (temel 1). W drugim miesiącu kursantów było zaledwie 6 smile Podczas pierwszego miesiąca nauczycielka była bardzo fajna, energiczna i kreatywna, jednakże potem zastąpiła ją inna, która okazała się być bardzo, ale to bardzo nudna - do tego stopnia, że przez ostatnie 2 tygodnie straciłam motywację i nie mogłam doczekać się końca kursu... Ale ogólne wrażenie pozytywne, chociaż za drogo, zwłaszcza, ze nie jestem "turecką żoną". Generalnie jakość kształcenia jest ok, niemniej jednak zależy też od kursantów, ponieważ u mnie na kursie było sporo osób z Azji, które miały większe problemy z oswojeniem języka, i przez to czasem trzeba było wracać już od opanowanego materiału. Moja kolezanka kontynuuje naukę (temel 4), ale teraz, ze względu, że jest lato, w klasie jest 20 osób. Dlatego uważam, że lepiej wstrzymać się do jesieni, bo im mniejsza liczba kursantów, tym lepsza jakość kształcenia.
      To prawda, bardzo dużo gramatyki, zwłaszcza podczas kursu basic.

      Pozdrawiam smile
      • agewa28 Re: TOMER- Istanbul 17.08.11, 11:04
        Mniej kursantów, ryzyko że kursu nie otworzą. Minimum musi być chyba sześć osób w grupie?
    • kelebek-1 Re: TOMER- Istanbul 20.08.11, 09:58
      Ja chodzilam na kurs do Tömera w Izmirze przez 7 miesiecy i bylam bardzo zadowolona. Mielismy swietnego nauczyciela, bardzo gadatliwego, ktory przez pol lekcji potrafil opowiadac historyjki ze swojego zycia. Dzieki temu bardzo szybko zaczelam rozumiec jezyk turecki. Rzeczywiscie bylo tez bardzo duzo gramatyki, szczegolnie na pierwszym poziomie. Pamietam, ze prosilismy nauczyciela o wiecej konwersacji i zrobil tak, ze codziennie rano byly takie swobodne rozmowy na rozne tematy, a potem normalne lekcje.
    • s.crable Re: TOMER- Istanbul 21.08.11, 00:18
      Jesli to ten TÖMER ktory trwa 5 godzin dziennie to wybieralam sie na niego w tym roku ale wyskoczylo co innego i tydzien temu sie wypisalam ale uwazam ze wartosmile!! Ale ja sie zapisywalam na taki za 400! Na fatih university. Chcesz numer tel??
      • agewa28 Re: TOMER- Istanbul 22.08.11, 10:21
        Jest Tomer z uniwersytetu w Ankarze i ten Fatih. Z jakich podręczników korzystałaś?
        • ajlonka21 Re: TOMER- Istanbul 15.01.12, 18:26
          Hej dziewczyny ponawiam wątek. Po dłuższej przerwie zastanawiam się na poważnie nad kursem w TOMERze. Powiedzcie mi jak to jest z opłatą czy 500 TL to jest za cały kurs ( levels basic+ intermediate+ advanced)?? Czy za jeden poziom ukończonego kursu?? Ile czasu zajmuje ukończenie takiego kursu??
          Z góry dziękuje za info.
          • grazynalydia Re: TOMER- Istanbul 15.01.12, 23:17
            Czesc,
            Tak jak pisałam wcześniej, koszt MIESIęCZNY zależy od kursu dolara.... w jeden miesiąc masz 500 tl, w drugi 520 Tl, w trzeci 540 Tl.... jak byłam w październiku ubiegłego roku było koło 600 Tl. Płacisz za każdy miesiąc.....plus zestaw książek co 4 miesiące.... dodatkowy koszt to 60 TL.
            czyli 12 miesięcy razy ok. 520 Tl plus 180 Tl za książki....co daje 6420 Tl za rok nauki(w przybliżeniu)

            Ja niestety zatrzymałam się na 8 miesiącach, ze względu opłat...co nie oznacza, że mogę przystąpić do egzaminu dyplomowego za 300 TL....

            Pozdrawiam,
            Grażka
            • ajlonka21 Re: TOMER- Istanbul 16.01.12, 09:04
              Dziekuję za informacje Grazynalydia smile O takiej sumie to nawet nie pomyślałam.
              A czy są może osoby które uczestniczyły bądź uczestniczą w TURKUAZie?? Jak wygląda tam sytuacja z nauczaniem i opłatami?? Czy też są takie kosmiczne ceny? smile
            • istanbul.l Re: TOMER- Istanbul 19.01.12, 07:23
              Grażynko, czy oni mają kursy indiwudalne. Chodzi mi o takie szybkie kursy, coś jak total immersion smile
              • grazynalydia Re: TOMER- Istanbul 21.01.12, 17:25
                Hey,
                Nie słyszałam o takich indywidualnych lekcjach... ale warto zapytać !
                Z szybkiego to ja skorzystałam, 5 razy w tygodniu po 4 godzinysmile

                pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka