Niedoszly slub

24.07.09, 14:46
Witam wszystkie dziewczyny!

Chcialam sie z wami podzielic moim doswiadczeniem zwiazanym z
zalatwianiem formalnosci w tureckim USC i konsulacie w Istanbule.
Wczesniej pisalam ze mam malo czasu i ze wyniknely pewne problemy
zwiazane z dokumentami wiec to ciag dalszy watku.
Podazywszy za przykladem wiekszosci forumowiczek przywiozlam ze soba
swiadectwo o zdolnosci do zawarcia zwiazku malrzenskiego z mojego
wroclawskiego USC oraz akt urodzenia i wszytko to przetlumaczylam u
tlumacza przysieglego na jezyk turecki poczym udalam sie do kosylatu
zeby to zaaprobowac.Ku mojemu zdziwieniu pan kosul nie wiedzial co z
tym ma zrobic tak jakbym ja byla jedyna osoba bioraca slub w
istanbule...ale otrzymalam pieczatki dwie na kazdym tlumaczeniu kosz
jednej 65YTL.Udalismy sie do USC i pan powiedzial tam ze do
bzdura...on chce deokument z konsulatu ze jestem panna..
Na to ja ze przeciez sa pieczatki potwierdzajace wirygodnosc
dokuentu z polskiego USC wiec o co mu chodzi..
Zadzwonilam do konsulatu inny konsul odebral telefon starszy pan i
oswiadczyl mi ze obywatele polscy nie potrzebuja tlumaczen
zaswiaczen etc.ale zebym przyszla to mi cos tam napisze.
Pojechalam.
Pan konsul byl bardzo mily ale bardzo bunczuczny i napisal mi
dokument ze w zwiazku z ustawa taka a taka pani Aneta Choroszy nie
potrzebyje zadnych oswiadczen i ze moze wyjsc za maz.Jak pan z USC
to zobaczyl to sie zdenerwwal a ja wyszlam nie mowiac do widzenia bo
milam juz dosc...nie wspomne ze kazda pieczatke trzeba potwierdzic w
urzedzie wiecie same jaka pogoda jest w Istanbule wiecie ile
papierow potrzeba te wszystkie badania poswiadczenia w kazdym razie
bardzo ze sie to na nas odbilo i postanwilismy przelozyc slub.Nie
mialam sily na walke z biurokracja pozatym nie bylam w dobrym
momencie mojego zycia zeby te sile miec.Chcialam tylko wam
powiedziec ze przez honorowa walke dwoch panow nie wyszlam za maz to
w skrocie.Moj narzeczony pochodzi z Antep i tam wezmiemy slub
cywilny moze tam nam sie poszczesci.

Pozdrawiam
    • stalagmitee Re: Niedoszly slub 24.07.09, 18:51
      Oj Anetko bardzo współczuję. Ale spokojnie, sprawiedliwość na tym
      świecie istnieje, więc prędzej czy później i urzędnika spotka jakaś
      przykrość...
      Ja brałam dokumenty też we Wrocławiu i z tego co pamietam, to był on
      wystarczająco czytelnie sporządzony, że jasno z niego wynikało to co
      wynikać powinno. Ale w Denizli też nas dobrze przeczołgali, łącznie
      z konsulatem i MSZ w Ankarze. Dodam, że inna Polka trafiła na inną
      Panią w tutejszym urzędzie i pieczątka notarialna wystarczyła na
      tłumaczeniu i obeszło się bez konsulatu i MSZ.
      Więc widzisz, tu, tak samo jak i w Polsce, jak trafisz na zły
      urzędniczy humor bądź dzień to wyjdziesz z kopniakiem prawie że, a
      jak na dobry dzień to biurwa pśle nawet uśmiech... big_grin
      • ella414 Re: Niedoszly slub 05.08.09, 16:51
        to akurat nie dotyczy slubu ale mielismy tez przeboje w konsulacie w
        Istambule.Czy Polska nie ma bardziej kompetentnych panow czy pan
        zeby wyslac ich na zagraniczna placowke bo to jest PRACA nie ma
        miejsca na zle humory tu trzeba sluzyc interesantom za to bierze sie
        pensje.Oni traktuja pobyty na zagranicznych placowkach jak dlygie
        wakacje a na wakacjach ktoz to osmiela sie zaklocic spokoj jakimis
        sprawami?Ale zapominaja o jednym ze to nie jest dozywotnia posada i
        kiedys tez zostana wykopani ze stolkow i moze tez stana sie gdzie
        petentami nie "wladcami"?Pozdrawiam
Pełna wersja