5katia 21.08.09, 07:38 W związku z rozpoczynającym się dzisiaj Ramazanem życzę wszystkim Mübarek Ramazan Hayirli Olsun Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
choroszy5 Re: Ramazan :-) 21.08.09, 14:05 ...a ja zycze wszystkim zeby pod ich oknem taki pan z ogromnym bebnem nie bebnil o 4 tej nad ranem...jak ja ten miesiac przezyje nie wiem.. Odpowiedz Link
rose71 Re: Ramazan :-) 21.08.09, 18:54 Czy to taka tradycja,ze bebnia na znak,ze nadszedl ramazan? Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 22.08.09, 11:19 bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie kolejnego dnia postu. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 23.08.09, 18:26 elif23 napisała: > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie > kolejnego dnia postu. Bebnia po to, zeby obudzic ludzi na...posilek, nie ma to nic wspolnego z Ezanem, ktory zaczyna sie znacznie pozniej (a bebny bebnia przynajmniej 1,5h przed Ezanem). Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 10:28 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych > > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie > > kolejnego dnia postu. > > Bebnia po to, zeby obudzic ludzi na...posilek, nie ma to nic wspolnego z Ezanem Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak bebnienie wiaze sie z jakos z Ezanem. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 13:44 elif23 napisała: > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie > kolejnego dnia postu. Najpierw piszesz, ze to znak, ze rozpocznie sie Ezan... elif23 napisała: > Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed > pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli > wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak bebnienie > wiaze sie z jakos z Ezanem. > ...a potem (po moim komentarzu), ze w jakis sposob bebnienie wiaze sie z Ezanem. Ezan jest nie tylko w Ramadanie, a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi TYLKO İ WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek, a nie o to, ze rozpocznie sie Ezan. Badzmy precyzyjni w swoich wypowiedziach. A jesli czegos nie jestesmy pewni nie wypowiqadajmy sie dla samego wypowiadania sie w watku. Bo rezultat jest taki, ze gdzies dzwonia ale w ktorym kosciele to juz nie wiemy (czyli cos tam wiemy ale niekoniecznie jest to zgodne z prawda). > > > Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 14:23 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych > > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie > > kolejnego dnia postu. > > Najpierw piszesz, ze to znak, ze rozpocznie sie Ezan... > > elif23 napisała: > > > Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed > > pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli > > wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak bebnienie > > wiaze sie z jakos z Ezanem. > > > > ...a potem (po moim komentarzu), ze w jakis sposob bebnienie wiaze sie z Ezanem > . > Ezan jest nie tylko w Ramadanie, a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi TYLKO İ > WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek, a nie o to, ze rozpocznie sie > Ezan. Droga Anno chodzi mi to ze budza przed Ezane na posilek a pierwszy Ezan w Ramadanie to znak ze zaczyna sie kolejny dzien postu. Moze tak budza na posilek zeby zdarzyc zjesc i dokonac ghusl przed Ezanem. Pozatym Ezan w miesiacu Ramada nie oznacza jedynie wezwania wiernych na modlitwe. > Badzmy precyzyjni w swoich wypowiedziach. A jesli czegos nie jestesmy pewni > nie wypowiqadajmy sie dla samego wypowiadania sie w watku. Cieszy mnie niezmiernie ze uwazasz sie za precyzyjna w swoich wypowiedziach Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 15:12 elif23 napisała: > Droga Anno Hmmm...nie przypominam sobie, zebysmy przeszly na "Ty", jako ze jestem starsza powinnam to zrobic ja, czego nie uczynilam. Owszem napisalam swoje imie w profilu ale to...dla przyjaciol. zrymajmy sie raczej forumowych nickow elif23 napisała: > chodzi mi to ze budza przed Ezane na posilek a pierwszy > Ezan w Ramadanie to znak ze zaczyna sie kolejny dzien postu. Moze > tak budza na posilek zeby zdarzyc zjesc i dokonac ghusl przed > Ezanem. Pozatym Ezan w miesiacu Ramada nie oznacza jedynie wezwania > wiernych na modlitwe. No pieknie napisane, plus mamy teraz kluczowe slowko "moze", tzn, ze jestes pewna czy nie? Ktos na poczatku pytal czemu bebnia a Ty odpisalas, ze na Ezan (nic nie wspominajac o posilku, ktorego bebny sa glownym celem). Dopisalas sie pozniej (juz po mnie), wiec Twoja informacja byla niepelna, skoro byla niepelna to ja nie wiem czy dlatego, ze nie wiedzialas, czy zapomnialas wspomniec. Stad te dzwony w kosciele. A prezycja...no wlasnie, jesli udzielamy informacji udzielmy pelnych i pewnych (to odnosnie Twojego "moze") albo wcale Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 15:23 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > > Droga Anno > > Hmmm...nie przypominam sobie, zebysmy przeszly na "Ty", jako ze jestem starsza > powinnam to zrobic ja, czego nie uczynilam. Owszem napisalam swoje imie w > profilu ale to...dla przyjaciol. zrymajmy sie raczej forumowych nickow Dla mnie, w internecie nie ma podzialow na Pan ,Pani albo czegos takiego jak przechopdzenie na "Ty" bo tak naprawde nigdy nie mamy pojecia z kim tak naprawde rozmawiamy Szanowna AMW 77. . Trzeba bylo byc precyzyjan w wypelnianiu rubryczek w ustawieniach i do imienia napisac Ania dla przyjaciol > elif23 napisała: > > > chodzi mi to ze budza przed Ezane na posilek a pierwszy > > Ezan w Ramadanie to znak ze zaczyna sie kolejny dzien postu. Moze > > tak budza na posilek zeby zdarzyc zjesc i dokonac ghusl przed > > Ezanem. Pozatym Ezan w miesiacu Ramada nie oznacza jedynie wezwania > > wiernych na modlitwe. > > No pieknie napisane, plus mamy teraz kluczowe slowko "moze", tzn, ze jestes > pewna czy nie? ,akurat w zdaniu nie chodzi o to "moze" w tym sesie w jakim myslisz koniec rozmowy Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 16:00 elif23 napisała: > Trzeba bylo byc precyzyjan w wypelnianiu rubryczek w ustawieniach i do imienia napisac Ania dla przyjaciol Ci, ktorzy znaja zasady Savior Vivre takiej informacji nie potrzebuja, ale widac niektorym sa one obce. elif23 napisała: > akurat w zdaniu nie chodzi o to "moze" w tym sesie > w jakim myslisz Oswiec mnie i napisz wiec jaki jest sens tego "moze"?? elif23 napisała: > koniec rozmowy Czyzby argumenty sie wyczerpaly? Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 16:09 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > Trzeba bylo byc precyzyjan w wypelnianiu rubryczek w ustawieniach i do im > ienia > napisac Ania dla przyjaciol > > Ci, ktorzy znaja zasady Savior Vivre takiej informacji nie potrzebuja, ale wida > c > niektorym sa one obce. Przeczytaj jeszcze raz moj post > elif23 napisała: > > > akurat w zdaniu nie chodzi o to "moze" w tym sesie > > w jakim myslisz > > Oswiec mnie i napisz wiec jaki jest sens tego "moze"?? > > elif23 napisała: > > > koniec rozmowy > > Czyzby argumenty sie wyczerpaly? absolutnie nie, tylko nie mam zamaru rozmawaic z kims kto uwaza sie za niewiadomo kogo przy tym co chwila pouczajac. Dlatego jesli masz ochote na monolog prosze bardzo. Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 17:56 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > bebny to znak ze jakas godzine ( w roznych miejscach o roznych > > porach budza) rozpocznie sie Ezan ktory oznacza rozpoczecie > > kolejnego dnia postu. > > Najpierw piszesz, ze to znak, ze rozpocznie sie Ezan... > > elif23 napisała: > > > Tak ,bebnia po to zeby obudzic ludzi ale jednak budza przed > > pierwszym Ezanem, a po co ? po to zeby ci kotrzy poszcza mogli > > wlasnie przed Ezanem zjesc czy wykonac ghusl. Wiec jednak bebnienie > > wiaze sie z jakos z Ezanem. Jeszcze apropo precyzji i braku wiedzy > ...a potem (po moim komentarzu), ze w jakis sposob bebnienie wiaze sie z Ezanem > . > Ezan jest nie tylko w Ramadanie, a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi TYLKO İ > WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek, a nie o to, ze rozpocznie sie > Ezan. Wylacznie na posilek ?? Jestes pewna ? Bo musze Ci powiedziec ze jestes w bledzie amw77. Post w miesiacu Ramadan to nie tylko posilek jak uwazasz cytuje "a bebnia TYLKO w poscie bo chodzi TYLKO İ > WYLACZNİE O BUDZENİE na nocny posilek" te bebbny oznaczaja ze wkrotce rozpocznie sie kolejny dzien postu w ktorym nie chodzi wylacznie o niejedzenie ale powstrzymanie sie tez od innych "rzeczy" o ktorych mozesz poczytac np w Koranie jak rowniez na wielu stronach zwiazanych z Islamem. Tazke zanim zacznesz pouczac sama dobrze poczytaj czym jest post w Ramadanie i czy rzeczywiscie chodzi wylacznie w Nim jedzenie. Odpowiedz Link
grazynanowa Re: Ramazan :-) 22.08.09, 09:45 Ja szczerze wspolczuje ,bez picia ...przy 40 St upalach Odpowiedz Link
hugo43 Re: Ramazan :-) 22.08.09, 10:33 moj maz jak co roku zaczal poscic,ile wytrzymaw polsce dluzej niz 4 dni jeszcze mu sie nie udalo. Odpowiedz Link
rose71 Re: Ramazan :-) 22.08.09, 11:49 Czy podczas Ramazanu kobiety i mezczyzni codziennie gromadza sie w meczecie? Odpowiedz Link
sarlo51 Re: Ramazan :-) 22.08.09, 20:58 Hugo twoj maz jak przetrwa post to jest duzo lepszy mazlumanin niz tez co mieszka w kraju mazlumanskim.On musi byc silny aby poscic.Jest otoczony ludzmi co jedza caly dzien obok jego.On napewno nie bedzie sie zloscil ze ktos pije w dzien wode a on nie.Moze jednego roku uda sie jemu. Odpowiedz Link
grazynanowa Re: Ramazan :-) 22.08.09, 12:25 Dla mnie to takie nielogiczne ,caly dzien nic nie jedza i nie pija, a wieczorem i noca (wstaja extra ) obiadaja sie na zapas ? Jestem z dala od krytyki ,ja poprostu chcialabym zrozumiec jaki to ma sens ? Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 22.08.09, 13:08 W moim rozumieniu jest to ofiara ponoszona dla Boga, wyrzeczenie się czegoś i umartwianie.Niemniej jednk, do mnie też to jakoś średnio przemawia. Bo owszem, post od czasu do czasu jest nawet pożyteczny i zdrowy, ale musi być prowadzony z umiarem. Radykalny brak pożywienia i napojów przez cały dzień, a następnie obżeranie się i obciążanie żołądka na noc to raczej nie jest dobry pomysł. Zwłaszcza teraz w lato, gdy temperatury są bardzo wysokie i o odwodnienie organizmu nietrudno. Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 22.08.09, 14:55 grazynanowa napisała: > Dla mnie to takie nielogiczne ,caly dzien nic nie jedza i nie pija, > a wieczorem i noca (wstaja extra ) obiadaja sie na zapas ? Jestem z > dala od krytyki ,ja poprostu chcialabym zrozumiec jaki to ma sens ? Uwiez ze dla wierzacego ma to sens. Pozwole sobie wkleic fragment. "Najbardziej widocznym elementem Ramadanu jest oczywiście post. Wszystkim wydaje się, ze jest to strasznie trudne. A jednak da się. Zwłaszcza, kiedy pamięta się, dlaczego się to robi. To nie jest żadna dieta cud czy coś w tym stylu. Chodzi o to, aby poczuć się jak ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas nauczyć współczucia i empatii. I poszanowania tego, co mamy. Poza tym nie pościmy dla siebie, ale dla Allaha. Z emaptią i zwróceniem uwagi na tych, którym w życiu powodzi się gorzej niż nam wiąże się też zapłata zakat, czyli określonej sumy pieniędzy (pewien niewielki procent z naszych zysków), który zostaje przekazany na potrzeby muzułmańskiej ummy. Oczywiście każdy płaci tyle, na ile go stać. Post w Ramadanie i cały meisiąc nie jest miesiącem pokutnym, ale jest pełen radości i ciepła. To miesiąc, w którym spędzamy czas z rodziną i przyjaciółmi. Zwłaszcza w czasie, gdy przerywamy post specjalnym posiłkiem zwanym iftar – najczęściej w gronie rodziny lub w przypadku wyznawców islamu w Polsce w meczecie. To czas radości z tego, ze możemy ze sobą przebywać, czas pogłebiania więzi przyjaźni i miłości." Odpowiedz Link
choroszy5 Re: Ramazan :-) 22.08.09, 17:18 Uwazam ze jedzenie przed switem a potem o zmierzchu nie jest logiczne aczkolwiek taki nielogiczny symbolizm wystepuje w kazdej religii w roznych postaciach...z ta roznica ze dla nas wydaje sie to bardzo niewygodne i trodne bo bardzo radykalne.Nasz kosciol zniosl post chociaz nie wiele tego bylo..rzecz w tym ze tak jak dla nich swiecenie jajek i choinka wydaja sie nie dorzeczne tak dla nas 30 dniowy post jest nonsensem.Z religia nie ma co dyskutowac sa zasady logiczne czy nie i nasz wybor czy bedziemy przestrzegac czy tez nie.Zapewniam ze gdyby w naszej religii obowiazywal post czesc z nas forumowiczek by to robila a czesc nie normalka... Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 22.08.09, 17:27 > Chodzi o to, aby poczuć się jak ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas nauczyć współczucia i empatii. I poszanowania tego, co mamy. Poza tym nie pościmy dla siebie, ale dla Allaha. Elif, to jest logiczne wytłumaczenie, owszem. Ale tak naprawdę, ktoś, kto nigdy nie był PRAWDZIWIE głodny, nie dowie się tego poszcząc w ciągu dnia w Ramadan i objadając się pod wieczór i w nocy. Samą ideę postu rozumiem, w chrześcijańskie post też wszak mamy. Odpowiedz Link
karcia.akuku Re: Ramazan :-) 22.08.09, 17:45 magdalenaa_b ma rację, chrześcijanie mają Wlk Post. To, że ludzie na przestrzeni lat odeszli od prawdziwego postu, nie oznacza, że go nie ma. Mój dziadek pościł, tzn. jadł raz dziennie rano lekki posiłek, aby oczyścić umysł i duszę. Po takim poście wszystko w Święta lepiej smakuje. Odpowiedz Link
semimentalsentimental Re: Ramazan :-) 25.08.09, 10:06 "Najbardziej widocznym elementem Ramadanu jest oczywiście post. Wszystkim wydaje się, ze jest to strasznie trudne. A jednak da się. Zwłaszcza, kiedy pamięta się, dlaczego się to robi. To nie jest żadna dieta cud czy coś w tym stylu. Chodzi o to, aby poczuć się jak ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas nauczyć współczucia i empatii.'' Jak dla mnie caly Ramazan ma tyle wspolnego z empatia dla biednych jak Swieta Bozego Narodzenia z religia w UK. Nie sztuka jest poscic przez caly dzien wiedzac ze wieczorem bedzie sie objadac do syta najprzerozniejszymi smakolykami. Sztuka byloby wytrzymac ten miesiac o chlebie wodzie i jakis prostych lekkich posilkach typu bulgur pilavi..dla mnie ramazan to taki sam cyrk jak swieta bozego narodzenia razem z tymi wszytskim reklamami jedzenia pralek lodowek i kart kredytowych. Niech wyswietla film o sytuacji glodu na swiecie...ciekawe czy ktorys z postujacych zdaje sobie sprawe ze 300milionow ludzi na calym swiecie kladzie sie glodnych do snu....a nie z wypchanych od przejedzenia zoladkiem! Prawdziwa wiare widac na co dzien nie od swieta! Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 23.08.09, 09:06 Post w Ramadanie nie jest po to zeby sie umartwiac. Ma inne znaczenie niz post chrzescijanski. Chodzi o to ze poszczac hartuja wytrzymalosc silna wole i samozapatcie. A podczas postu wszyscy sa rowni, nie ma bogatych i biednych bo wszyscy sa glodni Tak mi tlumaczono sesn postu. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 23.08.09, 10:26 Zgodzisz się chyba, że być głodnym w Ramadanie, a być głodnym pernametnie, stanowi jednak zasadniczą różnicę... Tym bardziej, że ci, którzy poszczą w Ramadanie zazwyczaj jedzą wieczorem. De facto więc, mają możliwość najedzenia się do syta, ale w terminie późniejszym. Tu rzeczywiście okazują swoją silną wolę, ale silną wolą można wykazać się również na milion różnych, innych sposobów. Natomiast ci, którzy z różnych względów takiej możliwości nie mają, nadal pozostają głodni. Patrząc na to z takiej perspektywy, wyobraźmy sobie sytuację ubogiej rodziny. Czy matka głodnych dzieci będzie bardziej szczęśliwa widząc poszczącego sąsiada w imię solidaryzowania się z jej rodziną, czy też jeśli ten sąsiad wspomoże ją bochenkiem chleba? Poza tym, także post chrześcijański jest wyrzeczeniem się pewnych rzeczy i okazywaniem silnej woli. Jeśliby bowiem nie był, to jaka byłaby idea postu jako takiego? Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 23.08.09, 15:22 Takie sa zalozenia religii i nie mnie je zmieniac ani oceniac. Tu przynajmniej ten glodny moze najesc sie do syta w namiotach gdzie rozdawane jest jedzenie dla wszystkich nie tylko dla biednych. W Ramadan bogaty dzieli sie z biednym taka jest zasada i jak do tej pory zawsze bylam tego swiadkiem. Oprocz tego jest jeszcze fitre czyli pomoc materialna. W moim kregu sa osoby ktore pomagaja nie tylko w Ramazan i to wlasnie mi sie w Turkach podoba zawsze mozna liczyc na pomoc. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 23.08.09, 16:10 Ten głodny może się najeść i owszem, ale w Ramadan. Nie oszukujmy się, na co dzień większość ludzi nie pomaga biedakom. Przykre to, lecz prawdziwe. Poza tym zgodzę się, że zasadą jest wyrzeczenie się określonych rzeczy w czasie postu, a nie, że jest to dowodzenie swojej wytrzymałości, bo z tego wynikałoby, ktoś, kto nie pości w Ramadan nie jest wytrzymały, albo nie ma silnej woli... A chyba nie wszyscy są muzułamanami? Idąc dalej tym tokiem myślenia: czy poszczący z szacunku dla muzułmanów niemuzułmanin, ma silniejszą wolę niż muzułmanin, czy nie? Odpowiedz Link
grazynanowa Re: Ramazan :-) 23.08.09, 10:55 Hartowanie wytrzymylosc??? dla mnie post ,kojarzy sie z wyrzeczeniem i to zarowno w wierze chrzescijanskiej jak i muzulmanskiej ,z ta wielka roznica ,ze u nas nie posci sie tak radykalnie ,pozatym ja jakos nie moge sie dopaczyc tej radosci zwiazanej z Ramadanem ,ludzie sa ospali inni nerwowi ,a o zachodzie slonca ,to juz lepiej na ulice nie wychodzic ,bo gnaja ....nawet na zielonych swiatlach strach przechodzic przez ulice . Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 23.08.09, 15:23 Gnaja bo sa glodni nawet w Pl jest powiedzenia za jak Polak glodny to zly A co doradosci to kazdy cieszy sie na swoj sposob Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 23.08.09, 16:19 Głodem nie można usprawiedliwiać łamania przepisów drogowych, w wyniku których ktoś może odnieść ciężki uszczerbek na zdrowiu lub wręcz zginąć... Są głodni, OK, ale czy ktoś zabrania zabierania czegoś do jedzenia i trzymania w torbie? Mogą także kupić coś na szybko. Poza tym, są wspomniane przez Ciebie namioty, w których wydawane jest jedzenie. W związku z tym, zgadzam się tu z Grażynką, że gnają na złamanie karku zupełnie niepotrzebnie stwarzając zagrożenie na drodze. Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 23.08.09, 16:41 Dla mnie gnaja i lamia przepisy nie tylko w Ramazan ale zawsze Odpowiedz Link
semimentalsentimental Re: Ramazan :-) 25.08.09, 10:07 "Najbardziej widocznym elementem Ramadanu jest oczywiście post. Wszystkim wydaje się, ze jest to strasznie trudne. A jednak da się. Zwłaszcza, kiedy pamięta się, dlaczego się to robi. To nie jest żadna dieta cud czy coś w tym stylu. Chodzi o to, aby poczuć się jak ci, którzy nie mają, co jeść. To jest ten element, który ma nas nauczyć współczucia i empatii.'' Jak dla mnie caly Ramazan ma tyle wspolnego z empatia dla biednych jak Swieta Bozego Narodzenia z religia w UK. Nie sztuka jest poscic przez caly dzien wiedzac ze wieczorem bedzie sie objadac do syta najprzerozniejszymi smakolykami. Sztuka byloby wytrzymac ten miesiac o chlebie wodzie i jakis prostych lekkich posilkach typu bulgur pilavi..dla mnie ramazan to taki sam cyrk jak swieta bozego narodzenia razem z tymi wszytskim reklamami jedzenia pralek lodowek i kart kredytowych. Niech wyswietla film o sytuacji glodu na swiecie...ciekawe czy ktorys z postujacych zdaje sobie sprawe ze 300milionow ludzi na calym swiecie kladzie sie glodnych do snu....a nie z wypchanych od przejedzenia zoladkiem! Prawdziwa wiare widac na co dzien nie od swieta! Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 25.08.09, 12:43 Turcy znani sa z przesady i wypaczania. Podobnie jak z postem jest tez z ofiara na Kurban Bayram wszyscy kupuja zwierze zabijaja je zeby potem najesc sie miesa przy szklaneczce raki. Nikt nie mysli o zadnej ofierze dla Boga. No moze niewielka czesc. Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 25.08.09, 13:04 Ramadan to nie jest to tylko sztuka niejedzenia o swice i jedzenia w nocy.Na obrzarstwo w Ramadanie nie ma miejsca bo tak jest napisane w Koranie ale wiadomo religia swoje ludzie swoje. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 25.08.09, 13:30 To podsumujmy. Z powyższych wypowiedzi wynika, że post w Ramadanie nie jest: umartwianiem się, hartowaniem wytrzymałości i pokazywaniem siły woli, ani też solidarnością z głodującymi na co dzień. Pozostaje zatem tylko teza, że Ramadan jest "wyrzeczeniem się" określonych rzeczy lub czynności dla Boga, praktykowanym w grupie podobnie odczuwających ludzi. Czy zgodzicie się ze mną? Chyba, że ktoś ma jeszcze jakąś inną tezę i jest gotów do przedyskutowania tego na forum? Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 10:34 magdalenaa_b napisała: > To podsumujmy. Z powyższych wypowiedzi wynika, że post w Ramadanie nie jest: um > artwianiem się, hartowaniem wytrzymałości i pokazywaniem siły woli, ani też sol > idarnością z głodującymi na co dzień. > > Pozostaje zatem tylko teza, że Ramadan jest "wyrzeczeniem się" określonych rzec > zy lub czynności dla Boga, praktykowanym w grupie podobnie odczuwających ludzi. > Czy zgodzicie się ze mną? Chyba, że ktoś ma jeszcze jakąś inną tezę i jest got > ów do przedyskutowania tego na forum? " Ramadan jest miesiącem szczególnego kontaktu z Bogiem. Poszczący, doświadczając pragnienia i głodu, solidaryzują się z głodującymi na całym świecie. Jest to czas wypełniony modlitwą i dobrymi uczynkami, przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi i ich otoczenie. Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynków, wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych potrzeb. Nie oznacza to wszakże umartwiania się ani negowania ludzkich potrzeb. Post (saum) stanowi sposób ćwiczenia ciała i ducha, umocnienie dyscypliny wewnętrznej i siły moralnej. Przestrzegania postu nie można skontrolować, jest on dowodem najszczerszego bezinteresownego poświęcenia dla zyskania łaski Boga. Każdego dnia Ramadanu domownicy wstają przed świtem, aby zjeść lekki posiłek - suhur, a następnie modlą się modlitwę poranną - fedżr. Po zachodzie słońca można przerwać post. Tradycją jest spożycie kilku daktylów i wypicie wody lub mleka. Później, po modlitwie wieczornej mahrib, można zjeść obiad. W Ramadanie ważną sprawą jest godne, dobre postępowanie wobec otoczenia, powstrzymywanie się od gniewu, wzajemne wybaczanie win, rozdawanie sadogi ubogim czy zapraszanie i przyjmowanie poszczących w swoich domach, wspólne czytanie Kur'anu." Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 26.08.09, 13:25 Elif, nie chodziło mi o cytat z nie wiadomo czego, a o opinię własną. Jeśli natomiast podajesz cytat to świetnie, zwiększa on Twoją wiarygodność pod warunkiem, że podajesz źródło. Bo tak, no cóż... Ja osobiście nie wiem skąd zaczerpnęłaś ten cytat... Poza tym już kilka osób powyżej zgodziło się z tezą, że osoba poszcząca w Ramadanie nie zna tak naprawdę uczucia głodu, skoro może się najeść wieczorem... Czy jest to czas poświęcony dobrym uczynkom* to też bym polemizowała, bo czyż danie jamużny w Ramadanie zapewni komuś Raj w chwili, gdy każdego innego dnia przechodzi obojętnie obok biedaka? Tudzież, czy pohamowanie gniewu w Ramadan, a lżenie innych ludzi poza okresem postu jest już w porządku? To wg mnie jest lekką hipokryzją... Czas na dobre uczynki jest zawsze wskazany, nie tylko w Ramadan. Natomiast bez dwóch zdań zgodzę się z Tobą, że: "Jest to czas wypełniony modlitwą (i dobrymi uczynkami*), przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi i ich otoczenie. Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynków, wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych potrzeb." I na koniec dodam, że powyższym cytatem, sama sobie zaprzeczyłaś... Oczyszczenie się ze złych uczynków w Ramadanie, to nic innego jak asceza i umartwianie się (pojęcia nieobce także innym religiom), ale nie w sensie zadawania sobie bólu np. pejczem, ale w sensie wyrzeczenia się czegoś, np. jedzenia. Źródło: sjp.pwn.pl/ asceza 1. «umartwianie się w celu osiągnięcia doskonałości lub zbawienia duszy» 2. «wyrzeczenie się przyjemności i wygód» umartwić się — umartwiać się «zadać sobie ból fizyczny, zwykle z powodów religijnych; też: wyrzec się przyjemności i wszelkich wygód» W takim konteksćie odmowa jedzenia i picia w Ramadan jest zadawaniem sobie bólu fizycznego (tu: żołądka) i narażaniem się na inne choroby. Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 14:39 magdalenaa_b napisała: > Elif, nie chodziło mi o cytat z nie wiadomo czego, a o opinię własną. Jeśli nat > omiast podajesz cytat to świetnie, zwiększa on Twoją wiarygodność pod warunkiem > , że podajesz źródło. Bo tak, no cóż... Ja osobiście nie wiem skąd zaczerpnę > łaś ten cytat... Prosze o to link do cytatu www.arabia.pl/content/view/292457/51/ > Poza tym już kilka osób powyżej zgodziło się z tezą, że osoba poszcząca w Ramad > anie nie zna tak naprawdę uczucia głodu, skoro może się najeść wieczorem... Czy > jest to czas poświęcony dobrym uczynkom* to też bym polemizowała, bo czyż dani > e jamużny w Ramadanie zapewni komuś Raj w chwili, gdy każdego innego dnia przec > hodzi obojętnie obok biedaka? Tudzież, czy pohamowanie gniewu w Ramadan, a lżen > ie innych ludzi poza okresem postu jest już w porządku? To wg mnie jest lekką h > ipokryzją... Czas na dobre uczynki jest zawsze wskazany, nie tylko w Ramadan. : Wiesz zalezy przez jaki pryzmat patrzymy na Ramadan bo jesli przez Koran to ja widze ten miesiac tak jak w cytacie , jesl, zas przez przymat czlowieka hmm no coz ludzie sa rozni jedni mniej biora sobie cel Ramadanu do serca inni bardzie a jeszcze inni wcale. Podobnie mozemy spojrzec na Wielki Post. > Natomiast bez dwóch zdań zgodzę się z Tobą, że: "Jest to czas wypełniony modlit > wą (i dobrymi uczynkami*), przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi > i ich otoczenie. Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynk > ów, wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych potrzeb. > " > > I na koniec dodam, że powyższym cytatem, sama sobie zaprzeczyłaś... Oczyszczenie się ze złych uczynków w Ramadanie, to nic innego jak asceza i umartwianie się (pojęcia nieobce także innym religiom), ale nie w sensie zadawania sobie bólu np. pejczem, ale w sensie wyrzeczenia się czegoś, np. jedzenia. Źródło: sjp.pwn.pl/ > > asceza > 1. «umartwianie się w celu osiągnięcia doskonałości lub zbawienia duszy > 87; > 2. «wyrzeczenie się przyjemności i wygód» > > umartwić się — umartwiać się «zadać sobie ból fizyczny, zwykl > e z powodów religijnych; też: wyrzec się przyjemności i wszelkich wygód» > > W takim konteksćie odmowa jedzenia i picia w Ramadan jest zadawaniem sobie bólu > fizycznego (tu: żołądka) i narażaniem się na inne choroby. Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 26.08.09, 15:04 Za cytat bardzo dziękuję. Teraz już wszystko jasne. No właśnie tu jest problem, wszystko zależy z jakiej strony patrzymy na post. Faktem jest, że jeśli patrzymy z punktu widzenia świętej księgi, to jest to wzniosły akt ku chwale Boga. Jeśli natomiast rozważamy to z punktu widzenia człowieka, to z tą doniosłością bywa już różnie... Wg mnie, postępowanie ściśle wg świętych pism kłóci się nieco z dziesiejszymi czasami. Owszem, wiele prawd w nich zawartych ma charakter uniwersalny, ale wiele z nich uległo także wypaczeniu lub po prostu straciło znaczenie. Dla ortodoksyjnych wyznawców sprawa jest absolutnie jasna: Koran, Biblia czy Tora jest bezkrytycznym wyznacznikiem co jest prawe, a co nie i nie ma co z tym polemizować. Dla pozostałej grupy wiernych sprawa nie jest już tak oczywista. Dodam, że ta "pozostała grupa" jest zdecydowaną większością, co widać chociażby w statystykach wiernych uczestniczących np. w mszach świętych lub wiernych, którzy do meczetu chodzą wyłącznie od święta. Ja właśnie taki przypadek odwodnienia znam... Stąd właśnie, choć szanuję tradycję, to raczej takiego rodzaju postu nie popieram. Zwłaszcza, kiedy wypada on na miesiące letnie, kiedy ryzyko odwodnienia wzrasta kilkakrotnie. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 15:16 elif23 napisała: > Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu Pierwszy lepszy szpital tudziez pogotowie (szereg przypadkow odwodnien, przejedzenia...) Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 15:31 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu > > Pierwszy lepszy szpital tudziez pogotowie (szereg przypadkow odwodnien, > przejedzenia...) Dzieki za imfo zadzwonie i zapytam. Ale z tego co pamietam o takich przypadkach slyszalam co roku mieszkajac w Polsce w czasie trwania Bozego Narodzenia , telewizja az huczala. A tak na powaznie to ten watek jest po to zeby oceniac stosunek Torkow do Postu w Ramadanie ? > Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 16:05 elif23 napisała: > Ale z tego co pamietam o takich > przypadkach slyszalam co roku mieszkajac w Polsce w czasie trwania > Bozego Narodzenia , telewizja az huczala. > A tak na powaznie to ten watek jest po to zeby oceniac stosunek > Torkow do Postu w Ramadanie ? Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach zTurcja) i nie akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon, popytaj...przejedzenie W Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co przejedzenie w Boze Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w Ramadanie mamy jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas (jak twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu) sprobuj zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda). > Pozdrawiam, amw77 Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 16:12 Poza tym Boze Narodzenie (to przejadanie sie, o ktorym mowisz) to az 2 dni, Ramazan to caly miesiac, wiec porownanie jest co najmniej nie miejscu...a Wialki Post w chrzescijanstwie to wyrzeczenia, woszem, ograniczenie ciezkich posilkow, niejedzenie miesa (ale przy tym spozywanie napojow). A Ramazan....no coz wiemy jak to wyglada nie ma sensu sie powtrzac, poza tym z tego co wiem, Bog nie chce zebysmy robili sobie krzywde i niszczyli swoje zdrowie a taki post jaki jest w Ramadanie prowadzi do wyniszczenia czy (teraz przy upalach) do wycienczenia organizmu...nic dodac nic ujac. Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 16:16 amw77 napisała: > > Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach zTurcja) i nie > akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon, popytaj...przejedzenie W > Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co przejedzenie w Boze > Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w Ramadanie mamy > jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas (jak > twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu) sprobuj > zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda). > Nie wiem jakim prawem mnie oceniasz? Czy uwazasz ze wporzadku jest oecniac Turcje i ludzi tak jak Ty to robisz? Ja w przeciwienstwie do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow.Tak dobrze czytasz uwazam ze Turcja ma rowniez swoje wady. Dalszy sens dyskusji z Toba nie ma sensu. > > Pozdrawiam, amw77 Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 20:26 elif23 napisała: > amw77 napisała: > > > > > > Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach > zTurcja) i nie > > akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon, > popytaj...przejedzenie W > > Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co > przejedzenie w Boze > > Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w > Ramadanie mamy > > jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas > (jak > > twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu) > sprobuj > > zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda). > > elif23 napisała: > Ja w przeciwienstwie > do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow. Ja rowniez dostrzegam plusy i minusy ale Ty krytykujesz Polske do przesady (rowniez w innych watkach). A w tym watku nie jestes wstanie zaakceptowac argumentow wiekszosci osob, ktore maja odmienne od Ciebie zdanie i na sile probujesz przekonac do swojego zdania powtarzajac sie, co jest nudne. > elif23 napisała: > Dalszy sens dyskusji z Toba nie ma sensu. To mnie akurat nie dziwi, bo zeby duskutowac trzeba wiedziec jak i o czym, wiec Twoj pas jest zrozumialy. > Pozdrawiam, amw77 Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 21:50 amw77 napisała: > elif23 napisała: > > > amw77 napisała: > > > > > > > > > > Masz bardzo brzydka maniere krytyki Polski (przy porownaniach > > zTurcja) i nie > > > akceptujesz logicznych argumentow. Faktycznie zadzwon, > > popytaj...przejedzenie W > > > Turcji w czasie Ramadanu niesie podobne konsekwencje co > > przejedzenie w Boze > > > Narodzenie w Polsce, tego nikt nie kwestionuje (z tym ze w > > Ramadanie mamy > > > jeszcze odwodnienie...). Jesli o czyms nie wiesz lub nie slyszalas > > (jak > > > twierdzisz nie znasz przypadkow zachorowan z powodu Ramazanu) > > sprobuj > > > zaakceptowac fakt, ze to moze (jest prawda). > > > > > elif23 napisała: > > > Ja w przeciwienstwie > > do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow. > > > Ja rowniez dostrzegam plusy i minusy ale Ty krytykujesz Polske do przesady > (rowniez w innych watkach). Dlaczego nie zacytowalas mojego zdania tak ? Ja w przeciwienstwie Ja w przeciwienstwie do Ciebie potrafie zauwazyc i plusy i minusy obu krajow.Tak dobrze czytasz uwazam ze Turcja ma rowniez swoje wady. Moge krytykowc Polske bo w niej mieszkalam i jestem Polka a ty nie musisz oceniac tego jak to robie bo gorsza rzecza jest krytyka obcego Kraju kultury i ludzi ktory ty robisz w swoich postach. A w tym watku nie jestes wstanie zaakceptowac > argumentow wiekszosci osob, ktore maja odmienne od Ciebie zdanie i na sile > probujesz przekonac do swojego zdania powtarzajac sie, co jest nudne. Kazdy m miec prawo swoje zdanie ale niekoniecznie kazdy mosi sie z Tym zgadzac. Gdzie probuje przekonac do swojego nie wiem. > elif23 napisała: > > > Dalszy sens dyskusji z Toba nie ma sensu. > > To mnie akurat nie dziwi, bo zeby duskutowac trzeba wiedziec jak i o czym, > wiec Twoj pas jest zrozumialy. No wlasnie to co napisalas skieruj do siebie > > Pozdrawiam, amw77 Odpowiedz Link
alexa195 Re: Ramazan :-) 27.08.09, 02:19 Watek faktycznie nie zostal zalozony w intencji osadzania Turkow i Ramadanu, ale jak to w kazdym watku dyskusja idzie czesto w inna strone, wiec i ja pozwole sobie nieco skrecic Elif, cytaty podane przez Ciebie sa fajowe i gdyby faktycznie bylo w zyciu jak w pismie… Ale jak napisalas: religia swoje, a ludzie swoje i dotyczy to kazdej religii. Nie mniej jednak osoby “spoza kregu” (np. my) przygladaja sie i chcac nie chcac porownuja teorie i praktyke i tak np. to, ze wg Koranu na obzarstwo w Ramadanie nie ma miejsca nie znaczy, ze tak faktycznie nie jest. Poszczacy, wg mnie, nie solidaryzuja sie z glodujacymi, bo jak juz tu kilka osob pisalo – poszcacy maja swiadomosc tego, ze gloduja do bardzo okreslonej chwili i, nie oszukujmy sie, ta mysla zyja przez wieksza czesc dnia Prawdziwy “glodujacy” nie wie co i kiedy wlozy do ust. Dodam tylko, ze w domach, w ktorych bylam stol iftarowy jest zawsze bardziej urozmaicony niz zwykle w "normalnym" miesiacu. Poza tym glodujacy bardziej by sie cieszyli, by byli zapraszani przez ten mesiac na kolacje, a nie tylko widzieli “solidarnosc” osob “glodujacych” za dnia, a wieczorem spieszacych sie do uginajacych sie od jedzenia stolow > Ramadan ma byc czasem “wypełnionym modlitwą i dobrymi uczynkami, przemyśleniami nad problemami, które dotykają ludzi i ich otoczenie”. Zapraszam autora cytatu do srodkow komunikacji miejskiej przed iftarem Nieslychane do czego zdolni sa ludzie glodni – to dopiero rodzi przemyslenia > “Muzułmanie poszczą w intencji oczyszczenia się ze złych uczynków, wzmocnienia swej wiary m.in. poprzez odsunięcie się od codziennych potrzeb”. Jedzenie i picie to jeden z czynnikow, dzieki ktoremu utrzymujemy sie przy zyciu. Modlitwa (o ile szczera) pomaga … na czas modlitwy… “Post (saum) stanowi sposób ćwiczenia ciała i ducha, umocnienie dyscypliny wewnętrznej i siły moralnej”. Nieporozumienie… “Przestrzegania postu nie można skontrolować, jest on dowodem najszczerszego bezinteresownego poświęcenia dla zyskania łaski Boga”. Skoro bezinteresownie, to nie oczekujmy laski Bozej. A skoro oczekujemy czegos w zamian, to juz mamy interes do Najwyzszego: ja poszcze – Ty dzielisz sie laska “Tradycją jest spożycie kilku daktylów i wypicie wody lub mleka. Później, po modlitwie wieczornej mahrib, można zjeść obiad. W Ramadanie ważną sprawą jest godne, dobre postępowanie wobec otoczenia, powstrzymywanie się od gniewu, wzajemne wybaczanie win,”. Tradycja to (moim zdaniem) najprosciej mowiac: rzecz powszechnie stosowana i powtarzana, dlatego nieporozumieniem uwazam uzycie slowa “tradycja” w tym cytacie… Uwazam, ze autor powyzszych cytatow posunal sie do kolorowych uogolnien. Zamiast “Ramadan JEST” bardziej pasowaloby “POWINIEN BYC”, lub “IDEA RAMADANU JEST”. Osoba nieznajaca realiow po przeczytaniu tych opisow i konfrontacja ich z rzeczywistoscia turecka (zaznaczam - w moim kregu) moze doznac szoku > Nie slyszalam o przypadku choroby z powodu Ramadanu. Nie wiem, czy mozna to kwalifikowac jako choroby, czy raczej bardzo nieprzyjemne doleglwosci: na pewno m.in.: stres, nerwowosc, bole brzucha, skrety zoladka, odwodnienie, brak snu, za czym idzie notoryczne zmeczenie i wzmocnienie pierwszych dwoch dolegliwosci. Ja osobiscie nie lubie Ramadanu przez to, ze ludzie staja sie wobe siebie jeszcze bardziej nieprzyjemni. Na Ramadan nie umiem patrzec przez pryzmat Koranu, powniewaz to ludzie tworza jego obraz, a Koran tylko pomysl. Poza tym jak to z ksiegami bywa – kazdy interpretuje je po swojemu. Pozdrawiam forumowiczki i moją łulubiona carną łowiecke Lece na balkon, bo pan z bebenkiem juz chodzi - moj ulubiony moment w Ramadanie )) Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 27.08.09, 08:50 Alexa wypunktowała i podsumowała wszystko perfekcyjnie . Czyli suma sumarum obraz sytuacji jaki jawi się po dotychczasowej dyskusji jest taki: święte księgi to jedno, a życie to drugie. Z tego też wynika, że wyznawcy ortodoksyjni bez względu na wyznanie, są lekko oderwani od rzeczywistości i realiów życia codziennego... Cześć Alexa, co tak późno?? Już się zmartwiłam, że może te tematy przestały się kręcić tak, jak kiedyś... Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 27.08.09, 18:13 Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Ja znam wielu Turkow ktorzy nie modla sie i sa dalecy od bycia religijnymi ale poszcza. Oni tez sa ortodoksyjni? Ja uwazam tak jak juz to wczesniej pisalam ze post stal sie czescia tureckiej kultury. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 27.08.09, 18:30 bengusia napisała: > Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Czy ja napisałm coś, że poszczący są ortodoksyjnymi wyznawcami? Napisałam, że ortodoksyjni wyznawcy jakiejkolwiek religii, ściśle przestrzegają zasad zawartych w świętych dla nich księgach, przez co często mają zniekształcony obraz rzeczywistości. Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 27.08.09, 21:57 Czyli jesli post jest jednym z glownych warunkow bycia muzulmaninem i napisane jest o nim w Koranie to poszczacy sa ortodoksyjnymi muzulmanami. Wedlug tego co piszesz oczywiscie bo dla mnie nie Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 28.08.09, 08:50 bengusia napisała: > Czyli jesli post jest jednym z glownych warunkow bycia muzulmaninem i napisane jest o nim w Koranie to poszczacy sa ortodoksyjnymi muzulmanami. Z tego wynika Bengusiu, że błędnie interpretujesz słowo pisane , albo nie znasz znaczenia słowa "ortodoksyjność"... To służę rozwinięciem tematu: sjp.pwn.pl/lista.php?co=ortodoksyjno%B6%E6 ortodoksyjny, ortodoksalny 1. «o ideologii, doktrynie itp.: zakładający ścisłą wierność swoim zasadom» 2. «rygorystycznie przestrzegający zasad jakiejś doktryny» • ortodoksyjność Jeśli wyznawca danej religii abslotutnie dokładnie wypełnia WSZYSTKIE nakazy i przestrzega WSZYSTKICH zakazów ze swojej świętej księgi, to określa się go mianem ortodoksyjnego. Nawet jeśli ktoś tylko pości, a jamużny w dzień powszedni nie daje, modlitwy nie odprawia itd to do miana ortodoksyjnego jest mu bardzo daleko. Dyskutować o tym co jest w Koranie, a czego nie ma i co należy przestrzegać, to można bardzo długo. Pytanie jest, ilu muzułmanów faktycznie tego przestrzega? W teorii większość pości zachwalając Ramadan, jaka to jest wielka "solidarność z głodującymi" itd. A ilu z nich zaprasza, albo wspomaga biedaków? Ilu? I nie chodzi mi tutaj, o pomoc biednym w samym Ramadanie, ale stale. Tak samo z resztą jest i w innych religiach. Dużo gadania o wzniosłych ideałach i zazwyczaj zero (lub niewiele) efektów. Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 28.08.09, 10:14 Albo nie czytamy dokladnie wypowiedzi albo komentujemy nie te osoby Dla mnie rowniez Turcy ktorzy tylko i wylacznie poszcza nie sa ortodoksyjni. A co do Koranu i tego co w nim jest napisane to jest wiele osob ktore znaja te tematy lepiej niz ja wiec niech sie one wypowiadaja. Ja nie cytuje Koranu bo dla mnie to tylko teoria z bardzo dawnych czasow. Praktyka jest inna przeciez nie o to chodzi zeby zyc jak za czasow Muhammeda chociaz tacy tez sie zdazaja i to oni sa ortodoksyjni uwazam ze kazdy czlowiek powinien zyc zgodnie ze swoim sumieniem bez wzgledu na wyznawana religie. A jesli chodzi o pomoc biednym w kregu moich znajomych jest ich duzo. jesli nawet sami nie sa w stanie pomagac finansowo pracuja charytatywnie i to nie tylko w Ramazanie. Wszystko zalezy od srodowiska w jakim sie jest. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 28.08.09, 10:40 Odniosłam wrażenie, że Twój post był do mnie, ponieważ odpowiedziałaś na mój post, a nie kogoś innego. Stąd dostałaś taką, a nie inną odpowiedź. Być może zatem, Twoim zamiarem było udzielenie odpowiedzi na post innej osoby. Nie jestem pewna jak to jest z pomocą biednym w kręgu moich znajomych. Osobiście wyznaję zasadę, że zawsze można zrobić coś więcej, być lepszym itd. Jak mogę to pomogę, tyle, że nie zawsze można komuś pomóc. To, że znam przypadki opisane przeze mnie w moim poprzednim poście, świadczy o tym, że wielu ludzi jest egoistami zapatrzonymi tylko we własne potrzeby. A ja takich coś mocno nie trawię. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 27.08.09, 22:54 bengusia napisała: > Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Ja znam wielu Turkow ktorzy nie modla sie i s > a > dalecy od bycia religijnymi ale poszcza. Oni tez sa ortodoksyjni? Ja uwazam tak > jak juz to wczesniej pisalam ze post stal sie czescia tureckiej kultury. Ortodoksyjni to oni nie sa, ale hipokrytami tak. Nie spotkalam sie z hipokryzja na tak wielka skale jaka obserwuje w Turcji (przyklady z zycia co najmniej komiczne). Mimo, ze i chrzescijanom tudziez katolikom nie jest ona obca... Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 28.08.09, 06:59 Poszczenie to hipokryzja? No prosze ja chyba nie znam znaczenia tego slowa albo ty jakies nowe znaczenie wymyslilas. Zarzucasz Elif ze ciagle Polske krytykuje a widze tobie ( jestem od ciebie starsza wiec zgodnie z twoja teoria mam prawo pierwsza przejsc na ty ) ciagla krytyka Turcji i Turkow obca nie jest. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 28.08.09, 09:16 Poszczenie można uznać za pewnego rodzaju hipokryzję, w przypadku gdy, poszczący dla poklasku ogółu obnosi z faktem poszczenia, ale w momencie, gdy schodzi "ze sceny" zachowuje się dokładnie odwrotnie. Znam takich przypadków zarówno z Polski jak i Turcji mnóstwo. W Polsce mamy powiedzenie: "Leży pod figurą, diabła ma za skórą", które świetnie obrazuje hipokryzję. Mnóstwo Polaków chodzi do kościoła, a zaraz po wyjściu jakże swojsko "obrabia" (tu powinnam użyć słowa powszechnie uznanego za niekulturalne), swoich bliżnich. Jałmużna? Cóż, niektórzy pewnie dadzą coś od czasu do czasu potrzebującym, ale nie oszukujmy się, że wszyscy. Natomiast jeśli zapytać ich o ich wiarę, większość zawoła z oburzeniem: jestem katolikiem! Tak samo jest w Turcji. Trudno znać całe społeczeństwo, ale opinię wyrabia się obserwując chociażby ludzi na ulicy. Na tej podstawie można wnioskować, że hipokryzją jest poszczenie, przy jednoczesnej wiedzy i ignorancji faktu, że własna, ciężko chora matka potrzebuje opieki, do której dzieci się nie poczuwają za wyjątkiem najmłodszego dziecka lub czy pozostawienie wdowy z małymi dziećmi i wyrzucenie ich na ulicę przez rodzinę męża jest OK? Albo zawarcie związku małżeństwiego i zdradzanie żony już 2 tygodnie po ślubie? Czy to jest prawdziwa wiara? TO JEST WŁAŚNIE HIPOKRYZJA. Znam takie przypadki i osoby i wiem, że poszczą cały Ramadan. Oczywiście wśród poszczących jest także grupa wiernych, którzy hipokrytami nie są, ale to jest kropla w morzu. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 28.08.09, 23:01 bengusia napisała: > Poszczenie to hipokryzja? No prosze ja chyba nie znam znaczenia tego slowa albo > ty jakies nowe znaczenie wymyslilas. bengusia napisała: > Czy poszczenie to ortodoksyjnosc? Ja znam wielu Turkow ktorzy nie modla sie i sa dalecy od bycia religijnymi ale poszcza. Nigdzie nie napisalam, ze poszczenie samo w sobie to hipokryzja, odnioslam sie do Twojego postu odnosnie tych niepraktykujacych i niemodlacych sie, a poszczacych!! Przeczytaj swoje slowa raz jeszcze bo kompletnie nie zrozumialas sensu mojej wypowiedzi. Otoz wedlug mnie hipokrytami sa osoby, ktore przypominaja sobie o istnienu Boga w Ramadan i...poszcza, natomiast nie modla sie na codzien (jak sama twierdzisz) nie sa religijni itd. Kazda religia to zasady i praktykowanie, wiec wedlug mnie takie zachowanie kwalifikuje sie do hipokryzji (to samo ma miejsce w pozostalych religiach). Jesli wciaz nie rozumiesz poczytaj ze 3 razy zanim odpowesz na posta. bengusia napisała: Zarzucasz Elif ze ciagle Polske krytykuje > a > widze tobie ( jestem od ciebie starsza wiec zgodnie z twoja teoria mam prawo > pierwsza przejsc na ty ) ciagla krytyka Turcji i Turkow obca nie jest. Skad wiesz, ze jestes starsza??? Mieszkam w Turcji i szanuje ten kraj ale nie mam zalozonych (jak co niektorzy) rozowych okularow...to odnosnie Elif Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 29.08.09, 08:14 Ci malo religijni ale poszczacy nie sa hipokrytami Czy wy nie czytacie tego co pisze! Czy nie macie pojecia o Turcji? Ciagle powtarzam ze post to w Turcji kulturowa tradycja wiec nie jest hipokryta kros kto sie podporzadkowuje tradycji. Te osoby po prostu poszcza nie kreuja sie na dinci albo dindar po prostu podporzadkowuja sie spoleczenstwu i tradycji. To ze w Stambule Izmirze czy Antalii na ulicach sa widac osoby nie poszczace nie znaczy ze tak samo jest w srodkowej Anatolii, w mniejszych miastach czy miasteczkach. Tam zycie wyglada inaczej dla mnie to nie hipokryzja. Moze za dlugo tu mieszkam i za bardzo zaczelam rozumiec to spoleczenstwo ale przynajmniej nikogo nie oskarzam nie obrazam i nie wyciagam wnioskow z kosmosu jak niektorzy. Mialam stycznosc z turecka etnologia wiec znam Turcje z roznych stron. Skad wiem ze jestem starsza? A skad ty wiesz ze Elif jest mlodsza? Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 29.08.09, 11:40 bengusia napisała: 1. Ci malo religijni ale poszczacy nie sa hipokrytami Czy wy nie czytacie tego co pisze! Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Tak samo jak hipokryzją jest bieganie co niedziela do kościoła „dla sąsiadów” albo „tradycji”, tak samo jest dla mnie hipokryzją poszczenie dla „kulturowej tradycji”. To jest tak samo jak w Polsce , sporo jest takich, którzy praktykuje „bo co ludzie powiedzą”?? Cóż, ja czytam każdy post minimum dwa razy zanim odpowiem, żeby czegoś nie palnąć. Ale jak sama zauważyłaś, może znowu nie czytałaś dokładnie lub skomentowałaś post kogoś innego… 2. Czy nie macie pojecia o Turcji? Ciagle powtarzam ze post to w Turcji kulturowa tradycja wiec nie jest hipokryta kros kto sie podporzadkowuje tradycji. Te osoby po prostu poszcza nie kreuja sie na dinci albo dindar po prostu odporzadkowuja sie spoleczenstwu i tradycji. Nie tylko Ty pisałaś o tym, że post w Turcji jest to bardziej tradycja jako taka, niż przeżycie religijne, choć sam Ramadan jest zwrotem ku religii. Zwrotem, w którym każdy dobry uczynek jest pomnażany x razy i być może zapewni odpuszczenie grzechów popełnianych w pozostałej części roku. Więc z jednej strony mamy tradycję o podłożu religijnym, a z drugiej mamy… strach przed piekłem i brakiem rozgrzeszenia, który de facto w wielu przypadkach wymusza podtrzymywanie tej tradycji… No tak… Jak trwoga, to do Boga… Taka tradycja… Swoją drogą, czy Ty Turcji nie znasz, że nie widzisz tej sztucznej fasady? Poza tym ta konkretna tradycja wynika z religii i chcąc nie chcąc, taki ma charakter. Jeśli z kolei podporządkowanie się kulturowej tradycji uważasz za słuszne, to może wróćmy do Turcji sprzed 1923 r. ze wszystkimi jej tradycjami (zwłaszcza tymi wywodzącymi się z religii)? 3. To ze w Stambule Izmirze czy Antalii na ulicach sa widac osoby nie poszczace nie znaczy ze tak samo jest w srodkowej Anatolii, w mniejszych miastach czy miasteczkach. Tam zycie wyglada inaczej dla mnie to nie hipokryzja. I w Polsce w mniejszych miastach i na wsiach ludzie są bardziej związani z kościołem i religią. Tego faktu nikt nie poważa, ani nikt nie neguje. Nikt też nie wypowiadał się o życiu w małych miasteczkach. 4. Moze za dlugo tu mieszkam i za bardzo zaczelam rozumiec to spoleczenstwo ale przynajmniej nikogo nie oskarzam nie obrazam i nie wyciagam wnioskow z kosmosu jak niektorzy. Czy ktoś kogoś tu obraził? Widzę, że temat robi się niewygodny i argumentów nie staje… A jakież to są wnioski z kosmosu? To, że na prostych przykładach widać, że w tureckim społeczeństwie (jak w każdym innym) jest sporo hipokrytów? Dla społeczeństwa to można np. pracować, działać w oświacie itd., ale pościć? Pierwsze słyszę… Ale człowiek się uczy aż do śmierci, a od nadmiaru wiedzy, głowa nie boli… Głowa może raczej boleć z niewiedzy… Rozumieć społeczeństwo, a być wobec niego bezkrytycznym to dwie różne sprawy. To, że widzę niedoskonałości społeczeństwa i o nich dyskutuję, to nie znaczy, że mam obowiązek je akceptować. W ten sposób mogliśmy zatrzymać się na epoce kamienia łupanego… Nikogo nie oskarżam, ale też nie gloryfikuję. Po prostu przyjmuję rzeczy takimi, jakimi je widzę i na tej podstawie wyciągam wnioski. Nikt nie wyśmiewa się w tej dyskusji z osób wierzących i poszczących. Natomiast piętnuje się zachowania, które są czynione wyłącznie pod publikę. Czy rozumiesz tą subtelną różnicę? 5. Mialam stycznosc z turecka etnologia wiec znam Turcje z roznych stron. A ja mam styczność z antropologią. Czy to znaczy, że jestem antropologiem? Bynajmniej za fachowca w tym temacie się nie uważam. Skoro uważasz, że powyższe czynności hipokryzją nie są (czyt. poszczenie na pokaz) przy jednoczesnym prowadzeniu np. niemoralnego trybu życia, to wytłumacz mi proszę znaczenie tego słowa. Najwidoczniej bowiem słownik języka polskiego PWN z którego korzystam, jest niekompletny i być może celowo wprowadza w błąd takie osoby jak ja. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 29.08.09, 11:55 magdalenaa_b napisała: > Najwidoczniej bowiem słownik języka polskiego PWN z którego korzystam, jest niekompletny i być może celowo wprowadza w błąd takie osoby jak ja. Jest bardzo goraco, czekalam z odpowiedzia do wieczora jak mozg mi sie ochlodzi...ale droga Magdalenao_b.. napisalas dokladnie to, co sama chcialam napisac, wiec powtarzac sie nie ma sensu. Twoj post jest jasny i przejrzysty, mam nadzieje ze nie powinno byc problemu ze zrozumieniem przez inne osoby choc...moge sie mylic. Dziekuje i cieplutko pozdrawiam. ps. Moj slownik chyba tez jest niekompletny. Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 29.08.09, 13:28 Gdyby bylo tak jak piszesz wiecej niz polowa Turkow bylaby hipokrytami. Nie kazdy kto obowiazki religijne wykonuje tylko i wylacznie poszczac robi to ze wzgledu na opinie innych. A raczej niewielka liczba robi to z tego powodu wiec generalizujesz i zarazem obrazasz. Ciagle porownywanie obu krajow i patrzenie na islam przez pryzmat chrzescijanstwa to dla mnie brak wiedzy o Turcji. Zeby zrozumiec zachowanie tego spoleczenstwa trzeba spojrzec rowniez na historie nawet te sprzed 1923 bo mieszkancy Republiki Tureckiej nie spadli z kosmosu maja swoja historie tradycje i obyczaje. Ale widze ze jak kazdy cumhuriyetci masz wyrobione zdanie o epoce osmanskiej bez glebszej wiedzy na ten temat Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 29.08.09, 13:51 bengusia napisała: > Nie kazdy kto obowiazki religijne wykonuje tylko i wylacznie poszczac robi to ze wzgledu na opinie innych. Samo poszczenie nazywasz obowiazkiem religijnym, a w pozostala czesc roku zycie bez religii jest w porzadku? İ wedlug ciebie taka postawa nie jest na pokaz??? Religijnych obowiazkow (oprocz Ramazanu) muzulmanie maja (jak chyba wiesz) znacznie wiecej. Dalej nie widzisz w tym hipokryzji??? Ufff...i znow jestesmy na poczatku. ps. Magdalena_b, jednak zostalas niezrozumiana (ja tez zreszta) bengusia napisała: > A raczej niewielka liczba robi to z tego powodu wiec > generalizujesz i zarazem obrazasz. Hmmmm...niewielka liczba, ciekawa jestem na jakiej podstawie wysuwasz takie wnioski??? W Turcji zyje 80 mln osob...niewielka liczba to ile wedlug Ciebie??? Jakies socjologiczne badania, jakies wiarygodne zrodla?? Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 29.08.09, 14:43 1. Gdyby bylo tak jak piszesz wiecej niz polowa Turkow bylaby hipokrytami. Nie kazdy kto obowiazki religijne wykonuje tylko i wylacznie poszczac robi to ze wzgledu na opinie innych. A raczej niewielka liczba robi to z tego powodu wiec generalizujesz i zarazem obrazasz. Sama sobie zaprzeczasz. Z jednej strony mówisz, że Turcy znani są z przesadyzmu, a z drugiej, że to ja generalizuję. W innym poście natomiast piszesz, że jest to tradycja kulturalna. Wypełnianie w/w obowiązków wynikających z takiej li tylko „tradycji kulturalnej”, zwanej tu już „obowiązkami religijnymi”, nazywa się hipokryzją. Jak wspomniałam wcześniej, nie mam nic przeciwko osobom wierzącym i poszczącym. Ale wybacz, dyskutujemy tu o „wierzących inaczej” czyli dla poklasku. Skoro taka osoba wypełniając obowiązki religijne ogranicza się jedynie do postu, to po co to robi? Tym bardziej, że sama stwierdziłaś, w którym z poprzednich postów, że presja społeczna w Turcji jest bardzo silna i wielu ludzi jej ulega… Rozumiem jednak, że :”jeśli wkroczyłaś między wrony, musisz krakać jak i one”, ale nie wyłączaj przy tym trzeźwego osądu sytuacji. Odnoszę bowiem wrażenie, że starasz się być bardziej turecka niż rodowity Turek. 2. Ciagle porownywanie obu krajow i patrzenie na islam przez pryzmat chrzescijanstwa to dla mnie brak wiedzy o Turcji. Trudno, żebym patrzyła na islam z pryzmatu islamu… tym bardziej, że muzułmanką nie jestem. Patrzę z neutralnej pozycji. Nie gloryfikuję tu chrześcijaństwa, ani żadnej innej religii. Mój post dot. hipokryzji odnosi się do wszystkich, którzy wierzą wtedy, kiedy im to pasuje, bez względu na religię. Porównuję oba kraje właśnie przed opiniami osób, które uważają, że wyrażenie opinii różniącej się od ich własnej, jest obrażaniem i „jechaniem” na dane społeczeństwo. Siłą rzeczy, najlepiej znanym mi społeczeństwem jest społeczeństwo polskie. Trudno byłoby mi porównywać zatem społeczeństwo tureckie do np. społeczeństwa niemieckiego. Jeśli zaś porównania nie dokonam wcale, wtedy jestem posądzana o nietolerancję… Widzę, że zasada: „jak się chce psa uderzyć, to kij się zawsze znajdzie” nie jest ci obca. Bez względu na to, czy porównam czy nie porównam, jest źle. Myślę, że bycie malkontentem na dłuższą metę jest męczące. Wyluzuj trochę. 3. Żeby zrozumiec zachowanie tego spoleczenstwa trzeba spojrzec rowniez na historie nawet te sprzed 1923 bo mieszkancy Republiki Tureckiej nie spadli z kosmosu maja swoja historie tradycje i obyczaje. Ale widze ze jak kazdy cumhuriyetci masz wyrobione zdanie o epoce osmanskiej bez glebszej wiedzy na ten temat Oh doprawdy? Teraz to się dopiero zadziwiłam… A ja myślałam, że to z kosmosu… O ja głupi czerwony kapturek… Nota bene właśnie popatrzyłam na Turcję przez pryzmat Imperium Osmańskiego i na tradycje wyniesione sprzed okresu republiki. Może tego nie zauważyłaś, bo też potrzebujesz ochłonąć. Jeśli tego nie zauważyłaś, no cóż… Proponuję ponowne przeczytanie poprzedniego postu. Fajnie, że znasz mnie tak dobrze (choć ja sobie nie przypominam, żebyśmy się poznały, tudzież żebym kiedykolwiek na forum wspomniała o moim wykształceniu) że możesz wypowiadać się na temat mojej wiedzy lub niewiedzy na temat Imperium Osmańskiego. Zapewne masz szklaną kulę albo tytuł doktora lub wyższy w tej dziedzinie, skoro ferujesz taki wyrok? Woow, to chylę czoło amw77 napisała: ps. Magdalena_b, jednak zostalas niezrozumiana (ja tez zreszta) Hmmmm...niewielka liczba, ciekawa jestem na jakiej podstawie wysuwasz takie wnioski??? W Turcji zyje 80 mln osob...niewielka liczba to ile wedlug Ciebie??? Jakies socjologiczne badania, jakies wiarygodne zrodla?? Cóż Amw77, pociesza mnie fakt, że na tym świecie zazwyczaj ludzie, którzy umieją wyciągać logiczne wnioski, są rozumiani dopiero po śmierci. Bengusia, podtrzymuję prośbę Amw77. Czy masz jakieś źródła i wiarygodne badania dot. religijności społeczeństwa tureckiego? Temat jest fascynujący ponad miarę i chętnie się zapoznam z takowymi badaniami... Odpowiedz Link
grazynanowa Re: Ramazan :-) 29.08.09, 15:47 Hıpokrycı, to najbardzıej trafne okreslenıe...bo w ımıe czego poscı osoba ,ktora na codzıen nıe praktykuje obowıazkow relıgıjnych? smıe twıerdzıc ,ze tylko maly procent poscı z przekonanıa ,wıekszosc tylko ı wylacznıe na pokaz ,lub pod presja opını...zeby bylo ladnıej mozna powıedzıec ....tradycja Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 30.08.09, 20:51 bengusia napisała: > ( jestem od ciebie starsza wiec zgodnie z twoja teoria mam prawo > pierwsza przejsc na ty ) ciagla krytyka Turcji i Turkow obca nie jest. Droga bengusiu, odbiegajac od tematu Ramazanu, a wracajac do Twoich slow, ktore mi wczesniej umknely...Otoz looknelam na Twojego bloga (zakladaka: o mnie) i przeczytalam artykul, w ktorym jest napisane, ze jestes niespelna 30-letnia kobieta, nie wiem natomiast czy artykul jest z tego roku, jesli tak to...jestes ode mnie mlodsza, jesli z zeszlego to wciaz jestes ode mnie mlodsza. Wniosek?? Zanim sie wypowiemy upewnijmy sie czy nie popelnimy gafy. Po drugie...przejscie na Ty, a zaproponowanie przejscia na Ty to 2 rozne rzeczy, Ty przeszlas na Ty bez pytania o zgode. Ot takie zasady savoir vivre Odpowiedz Link
alexa195 Re: Ramazan :-) 31.08.09, 19:34 >Po drugie...przejscie na Ty, a zaproponowanie przejscia na Ty to 2 >rozne rzeczy, Ty przeszlas na Ty bez pytania o zgode. Ot takie >zasady savoir vivre Szczerze mowiac to pierwszy raz spotykam sie na forum z tego typu upomnieniem... Ja tez jestem niespelna 30-latka i wale do Ciebie na "Ty". Gdybys byla mi nieznana chocby wirtualnie, pomyslalabym, ze masz co najmniej 50-tke na karku, bo znane mi 40-stki sa bardziej otwarte i tolerancyjne pod tym wzgledem A tak na powaznie - dobry Boze, jestesmy na forum, do tego skupiajacym kobiety o podobnym losie, wiec chocby z tego laczacego nas tu powodu automatycznie traktujemy sie jak kolezanki, mimo ze w realu w wiekszosci sie nie znamy. Wydaje mi sie, ze w tej kwestii to nie Bengusia, czy Elif popelnily gafe. Ale to juz kwestia smaku. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 31.08.09, 20:44 Chodzilo mi o zwracanie sie po imieniu (od tego sie zaczelo) i to w dodatku z tonem co najmniej ironicznym i sztucznie wynioslym, z ktorym zwocila sie do mnie elif23. Nie mam nic przeciwko zwracania sie na forum na "Ty", jak sama wiesz dotad nie bylo z tym problemu. Nie spodobal mi sie ton Elif, a ktory bengusia pociagnela, zareagowalam. Poza tym jak pisalam wyzej, najlepiej pozostac bezpiecznie przy nickach...To tyle. Odpowiedz Link
karcia.akuku Re: Ramazan :-) 31.08.09, 21:56 A tak w ogóle to wątek dotyczy RAMAZANU a nie "dłubania palcem w nosie" Przydałby się co niektórym post dla duszy. amw77 głęboko oddychaj i dużo spaceruj Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 31.08.09, 22:06 karcia.akuku napisała: Oddycham gleboko, spaceruje i robie pare innych, waznych dla dobrego samopoczucia rzeczy (wiec poki co nie narzekam), niemniej jednak dzieki za rade TYLKO DLA MNİE, czuje sie wyrozniona Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 27.08.09, 14:45 A mial byc koniec rozmowy (dyskusji), coz za brak konsekwencji, ale i to nie dziwi sadzac po Twoich dotychczasowych postach ps. Alexa i magdalena_b - strzal w 10 Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 25.08.09, 13:38 Czy muzułmanie, którzy Turkami nie są, obchodzą takie święta inaczej? Bo to w skrócie wynika z Twojego postu... Skoro zaś dyskutujemy o Ramadanie jako takim, to może podziel się z nami wiadomościami, co Turcy w tym przypadku wypaczają i jak Ramadan jest obchodzony przez muzłmanów w innych zakątkach globu. Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 25.08.09, 17:31 Nie oszukujmy sie Ramadan to nie tylko post ale rowniez wiekszy niz zwykle zwrot ku religii, to terawich namazı, czytanie Koranu, modlitwy. Niestety Turcy w wiekszosci poszcza i jedza nic wiecej. Niektorzy z przejedzenia laduja na pogotowiu. Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 25.08.09, 21:08 Ah to miałaś na myśli... Teraz rozumiem, dzięki. Ja za to znam przypadki "lądowania" na pogotowiu z powodu odwodnienia... Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 26.08.09, 10:24 A to rowniez przesada i popadanie w skrajnosc. Nie musi poscic ten kto ma problemy ze zdrowiem Odpowiedz Link
magdalenaa_b Re: Ramazan :-) 26.08.09, 13:38 Sęk w tym, że osoby te cieszą się dobrym zdrowiem , nie chorują przewlekle itd, a nabawiły się odwodnienia i kłopotów w trakcie ubiegłorocznego postu. Poza tym, opinia społeczeństwa odgrywa tak samą dużą rolę, jak i np. w Polsce. Tak więc, jeśli ktoś zawsze pościł, rodzina pości, a osoba ta chora jest np. na cukrzycę, to post dla niej oznacza duże komplikacje zdrowotne. Niestety świadomość tego faktu w dużej części społeczeństwa tureckiego jest średnia, żeby nie powiedzieć znikoma. Osoba ta pod presją rodziny, czuje się często zobowiązana do postu, choć godzi to w jej zdrowie, a jak wiemy brak dbałości o swoje zdrowie jest przez Koran zakazana... Spróbuj teraz przekonać taką osobę, że nie może pościć. I w ten sposób, kółko się zamyka. Odpowiedz Link
sommak Re: Ramazan :-) 26.08.09, 16:49 Witajcie, mieszkam w Turcji od kilku lat.Pojawialy sie w moim otoczeniu osoby poszczace w Ramazan,ba nawet w tym roku moj tesc,ktory tego nigdy nie robil,wlasnie posci;oraz osoby,ktore podchodzily do tego sceptycznie.Moja tesciowa,chociaz nie jest jakas szczegolnie zaangazowana muzulmanka,sprobowala raz-przychodzila do mnie ospala,slaba,a po 2 tygodniach zaczely sie powazne problemy ze zdrowiem i skonczyla sie przygoda z postem. Moje osobiste zdanie jest takie: dla mnie to wariactwo i bez wzgledu czy dotyczy to miesiecy letnich czy zimowych-jest to poprostu skrajnie niezdrowe dla organizmu i mimo wszelkich super wznioslych wyjasnien,zaczerpnietych z roznych nawet najbardziej madrych zrodel,nie jestem w stanie tego zrozumiec. Moj maz tak jak pisala magdalenaa_b,jest cukrzykiem i nie wyobrazam sobie,zeby chociazby zaczal takie umartwienie,bo nawet przy normalnym zywieniu,zdarzaja sie bledy i wtedy facet jest przyslowiowa ´detka´,a co dopiero setki,tysiace...Turkow,ktorzy czasem nawet nie zdaja sobie sprawy z wlasnego stanu zdrowia. Nie sadze,aby Bog/Allah...krotko mowiac nasz Stworca,w ktoregokolwiek wierzymy;chcial od nas takiego poswiecenia,nie po to nas stwarzal,abysmy sami sie niszczyli,bo przynajmniej w religii chrzescijanskiej jest to grzech,czyz nie tak...? Odpowiedz Link
elif23 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 18:08 sommak napisała: > Witajcie, > mieszkam w Turcji od kilku lat.Pojawialy sie w moim otoczeniu osoby > poszczace w Ramazan,ba nawet w tym roku moj tesc,ktory tego nigdy > nie robil,wlasnie posci;oraz osoby,ktore podchodzily do tego > sceptycznie.Moja tesciowa,chociaz nie jest jakas szczegolnie > zaangazowana muzulmanka,sprobowala raz-przychodzila do mnie > ospala,slaba,a po 2 tygodniach zaczely sie powazne problemy ze > zdrowiem i skonczyla sie przygoda z postem. > Moje osobiste zdanie jest takie: > dla mnie to wariactwo i bez wzgledu czy dotyczy to miesiecy letnich > czy zimowych-jest to poprostu skrajnie niezdrowe dla organizmu i > mimo wszelkich super wznioslych wyjasnien,zaczerpnietych z roznych > nawet najbardziej madrych zrodel,nie jestem w stanie tego zrozumiec. > Moj maz tak jak pisala magdalenaa_b,jest cukrzykiem i nie wyobrazam > sobie,zeby chociazby zaczal takie umartwienie,bo nawet przy > normalnym zywieniu,zdarzaja sie bledy i wtedy facet jest > przyslowiowa ´detka´,a co dopiero setki,tysiace...Turkow,ktorzy > czasem nawet nie zdaja sobie sprawy z wlasnego stanu zdrowia. > Nie sadze,aby Bog/Allah...krotko mowiac nasz Stworca,w > ktoregokolwiek wierzymy;chcial od nas takiego poswiecenia,nie po to > nas stwarzal,abysmy sami sie niszczyli,bo przynajmniej w religii > chrzescijanskiej jest to grzech,czyz nie tak...? religie.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=2&kolej=0&art=1038841313&dzi=1038828367&katg= Osoby chore Ze względu na Swoje Miłosierdzie Allah (T) osobę chorą zwolnił z postu, co jest pewnym ułatwienem. Typ choroby, który umożliwia chorej osobie zwolnienie z postu jest zwązany z faktem, iz jeśli pościłaby, to spowodowałoby to uszczerbek na zdrowiu lub przedłużenie choroby. A Allah (T) wie najlepiej. Odpowiedz Link
amw77 Re: Ramazan :-) 26.08.09, 20:21 Taki rodzaj postu powoduje wycienczenie i oslabienie oranizmu rowniez u osob zdrowych!!!...o czym byla juz wyzej mowa. Komentarze mojej poprzedniczki to maslo maslane. Odpowiedz Link
izaerbas Re: Ramazan :-) 27.08.09, 11:26 Hej Kobitki, Widze, ze temperatura rosnie Ja nie wyobrazam sobie takiego poszczenia i nie przepadam za tym okresem. Nie lubie atmosfery zdenerwowania, ktora twarzyszyla poszczacym , z ktorymi mialam okazje przebywac np. w pracy. Na szczescie rodzina mojego meza nie posci - sa Alevi. Moj maz ma zawsze duzy problem ze zjedzeniem czegos ( z powodu choroby wrzodowej nie moze byc dlugo glodny). Z drugiej strony szanuje odmiennosc religijna o jesli ktos czuje potrzebe duchowa, aby poscic w tym okresie, to nie mma nic przeciwko. Tak na marginesie, moj moja olezanja Ormianka, ktora jest Chrzescijanka w okresie Wielkiego Postu posci dokladnie tak jak Muzulmani w Ramadanie. Po zachodzie slonca jada jedynie 'zeytin yagli' i zadnych potraw pochodznia zwierzecego...to sie nazywa post... Odpowiedz Link
bengusia Re: Ramazan :-) 27.08.09, 12:53 Oczywiscie masz 100% racje dlatego zawsze uwazalam ze post w Turcji to nie tylko religijny obowiazek ale kulturowa tradycja. Presja jest ogromna. Odpowiedz Link
kiranna Re: Ramazan :-) 04.09.09, 23:39 Mysle, ze jednak duuuzo zalezy od srodowiska Wsrod moich znajomych Turkow spora czesc nie posci, mimo ze zdarza sie, ze robia to ich wspolmalzonkowie czy rodzice. Albo poscili tylko kilka dni, a potem dali spokoj. Presji z tego powodu nie wyczuwam, za to spotkalam sie niedawno z opinia, ze poprzez taka a nie inna polityke islamistow czesc Turkow wrecz obnosi sie z nieposzczeniem i tak jak kiedys np palili, jedli czy pili napoje tak, by nie rzucac sie w oczy poszczacym, tak ostatnio robia to dosc ostentacyjnie na widoku. W kafejkach nad morzem czy nad Bosforem w ciagu dnia ludzi mniej, ale pusto nie jest. Podobnie na plazach stambulskich, pogoda sprzyja nieposzczacym. Za to niektore bufety prowadzone przez Belediye zostaly pozamykane na czas ramazanu. Jeszcze kilka lat temu bylby z tego medialny skandal, skoro Turcja jest swiecka Niech posci ten kto chce, ale zamykac miejsce publiczne z powodu postu w kraju, ktory stara sie o czlonkowstwo, nie jest fair. Niemniej wszystkim poszczacym foremkom i ich rodzinom zycze spokojnego Ramazanu. Uwielbiam wieczorne jarmarki po iftarze (moj ulubiony na Sultanamet), choc teatrzyku cieni, obowiazkowego punktu ramazanu akurat nie lubie, a moze po prostu go nie odbieram tak jak rodowici Turcy Odpowiedz Link
magdalenaa_b Wiara Polaków 03.09.09, 21:00 Nawiązując do któregoś z powyższych postów, dodaję najnowsze badanie CBOŚ na temat wiary Polaków. Czy ktoś wie może jak to wygląda nie tylko w społeczeństwie tureckim? wiadomosci.onet.pl/2036922,11,item.html Odpowiedz Link