mamba30 20.03.10, 10:40 2 miechy temu odstawiłam antyki i kurka fifka mam nadzieję, że nie będę na stare lata turlać wózka ze srajcem. Rety, ale mam nerwa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 11:14 Kobiety to jednak ... som. Po to sa antyki zeby nie miec nerwa ;-p Ale bylyby jajory gdyby mamba miala bejbi :lol: Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 11:37 brałam wystarczająco dlugo, Pyton kazał przestać ze względów zdrowotnych Wyszła jedna krecha, więc jaj nie będzie Odpowiedz Link
raduch Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 21.03.10, 09:27 No i nie podtrzymała tradycji. Ech... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 11:46 cały czas jeszcze wszystko mozliwe... Odpowiedz Link
raduch Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 23:01 He. Przepraszam za "", już śpieszę tłumaczyć. Cośtam niedawno Raduchowa zapytała w temacie trzeciego. Odpowiedziałem natychmiast, odruchowo i autentycznie szczerze, że chyba by mnie zabił... Sytuacje nasze niewiele mają wspólnego, toteż se cichutko posiedzę w kącie, poobserwuję rozwój wydarzeń i potrzymam język za zębami. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 08:05 Raduch, przeca Ty jesteś urodzony fader Już Raduchowa Cię na pewno przekona, jak znam zycie A ja cały czas w napięciu... Odpowiedz Link
pszczolaasia Raduch 23.03.10, 14:22 to ja se z twoja pione przybijam a ty z moim. tez sie w kąciku schwoal i czeka...goopi no. a mi hormony szalejom! Odpowiedz Link
raduch Re: Raduch 23.03.10, 23:06 Nic z nikim nie będę przybijał, naprawdę zanadto styrany się czuję. Kombinujcie se beze mnie, ja konsekwentnie w kąciku posiedzę. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 12:50 ale z jakich wzgldów zdrowotnościowych? Przeciez podobno te cudne antyki to samo zdrowie, antyrakowo działają i w ogóle cud miud. Jak ja zawsze mówiłam, że to nie może byc bez wplywu na zdrowie to mnie wyśmiewają wszyscy, bo to pono samo zdrowie jest. Jedna kreska to ulga jest, nie? Gumki se kupcie i sie nauczcie obsługi i nie trujcie się dziewczyny tymi dziadami sztucznymi hormonami latami. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 12:51 inna sprawa, że nie chciałabyś mieć dziecięcia takiego ładnego pytonopodobnego? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 13:14 w sumie sama nie wiem, jakby byly 2 krechy to trudno Miałam nawet sen, że urodziłam córeczkę i daliśmy jej na imię Sandra, zatem problemu z wyborem imienia żeńskiego by nie było Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 13:54 są blaski i cienie późnego macierzyństwa, ale plusy dodatnie przeważają. Odpowiedz Link
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 14:23 Jakie znowu pozne macierzystwo? Toz mamba to MILF pierwsza klasa, mloda super sexi laska ze hej xD Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 16:02 Właśnie to samo miałam napisac, jakie późne macierzyństwo? Późne to omawiamy właśnie na Serialach na podstawie Marioli Kaczorek, okolice pińdziesiontki, a nie taka Mamba kwiat w rozkwicie. Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 21.03.10, 19:14 możecie sobie chcieć, ale ciąża w okolicach 35tki to późne macierzyństwo (no może Mamba jeszcze nie ma, to zwracam honor, ale wydaje mi się że jakoś będzie dobijać). Tak mi powiedziała moja gin jak sama zaciążyłam, oczywiście dodając że to norma dzisiaj. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 21.03.10, 21:15 A moj gin twierdzi, ze do 35 jest w normie (chodzi o pierwsze dziecko). Odpowiedz Link
mmagi Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 13:24 jasne,w Rumuni i 60tka urodziła swoje pierwsze Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 13:55 Takim debilenm to on nie jest, moja droga. Poza tym Rumunka nie zaszla w ciaze w sposob naturalny. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 08:27 może chodzilo jej o pierwszą ciążę. Bo wydaje mi się, że np trzecie dziecko w wieku 35 lat, to nie jest późne macierzyństwo, tylko średnie, jeśli załózmy zaczeło się w wieku 28 i co kilka lat powiększało skład. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 11:47 Martuś, ja juz 36 wiosna... Odpowiedz Link
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 12:02 W nicku masz jak byk 3 dychy i tej wersji sie trzymaj Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 17:43 Jeny, to juz 6 lat Mamba na forumie szaleje... Odpowiedz Link
browanx Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 20.03.10, 17:26 A co? Wolisz turlać dropsa? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 13:23 browanx napisał: > A co? Wolisz turlać dropsa? > > a jak się turla dropsy? Odpowiedz Link
mamba30 Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 11:45 Jak miesiaczki nie było tak nie ma Muszę kupić drugi test. Pytonowi jaja urwe za to, że mi kazał odstawić antyki. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 12:45 w sumie urwanie jaj to byłby dość skuteczny sposób na pozbycie się koniecznosci stosowania jakichkolwiek antyków, masz rację, urwij mu Odpowiedz Link
sebcioo Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 12:53 Za bardzo je lubi Niech kazdy sam wybierze za iloma kreskami trzyma kciuki. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 13:05 sebcioo napisał: > Za bardzo je lubi > > Niech kazdy sam wybierze za iloma kreskami trzyma kciuki. No a Ty? Odpowiedz Link
sebcioo Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 13:55 Wiesz, ja ostatnio zaczynam miec dziwne i niebezpieczne ciagoty do malych dziewczynek. Zaczynam uwazac ze one sa fajne i w ogole ... Az sie boje czy nie bedzie o mnie w gazetach Wiec jesli ty mialabys miec taka to jestem za ... dwoma kreskami Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:03 No własnie, taka mała, czarna Sandra mogłaby być Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 13:05 chyba mu je jednak daruję, mysle, że byłby dobrym ojcem dla naszego bejbiaka Kurde, zaraz sama uwierze, że marzyłam o tej ciaży. Pytonek mnie przekonuje, że dzieci z przypadku są najsilniejsze Odpowiedz Link
anus-hka Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 12:15 No nieźleTak czy siak gratulacje!!!! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 12:34 zaczynam sie obawiac, czy rzeczywiście ten powód sie nie znajdzie... kurcze, nawet zgagę dzisiaj mam, a jest to u mnie rzadkość. Rety, może ja już urojona zaczynam mieć Odpowiedz Link
reniatoja Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 12:48 ale mamba, co ty sie tak boisz tej ewentualnej kreski poza tym czemu ma ci być lepiej niz nam, dwudzietnym. Taka z ciebie matka załozycielka, a wszystkie juz porodziły na tym analu, tylko ty sie wyłamujesz Poza tym macierzyństwo w starszym (!!SIC!!!) wieku, jak tu już koleżanka wspominała,ma swoje uroki, co potwierdzam. Hehe, mam nadzieję, ze cię przekonałam Odpowiedz Link
sebcioo Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 12:52 Slusznie gadasz. Ja juz sie ciesze na mysl ze zrobilibysmy zlot forum w klinice gdzie mamba bylaby na mala mambinka ;-p Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 13:04 sebcioo napisał: > Slusznie gadasz. > Ja juz sie ciesze na mysl ze zrobilibysmy zlot forum w klinice gdzie mamba > bylaby na mala mambinka ;-p wyobraziłam to sobie i o mało monitora nie oplułam Odpowiedz Link
sebcioo Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:00 Uwazaj ktorym koncem plujesz - zebys mambinki nie wyplula ;-p Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 13:03 ja w sumie już sie pogodziłam z tą myslą, Pytonek zreszta też. Wczoraj w wannie snulismy juz spiskowe teorie z łóżeczkiem dziecięcym w roli głównej Co ma byc to będzie, tylko do cholery jasnej chciałabym wiedzieć, na czym stoję. Miesiaczke powinnam dostać w sobotę, ale w poprzednim cyklu miałam opóźnienie 2 dniowe. dzisiaj równiez juz mija 30 dni i nic. Cycoki mnie bolaly jak diabli, teraz jakby mniej. Brzuch czasami niby pobolewa, ale już nie wiem, czy to nie złudzenie. No generalnie nerwa mam. Nie wiem, czy nie iść dzisiaj po ten test, czy sie wsytzymać już do jutra... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:02 annajustyna napisała: > Wytrzymaj jeszcze ze dwa dni. jak tak dalej pójdzie, to będe miec normalnie urojoną My juz po prostu chcemy tego, jak sie okaże że nici, to chyba będziemy zawiedzeni. rety, zwariowałam na stare lata Odpowiedz Link
sebcioo Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:16 Wpadlas po prostu - jak gowniara nastoletnia ;-p Odpowiedz Link
annajustyna Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:25 he, he, dobre . Mambus, nawet imie juz masz! No i plec znasz, normalnie nowoczesne USG niech sie schowa! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:57 annajustyna napisała: > he, he, dobre . Mambus, nawet imie juz masz! No i plec znasz, normalnie > nowoczesne USG niech sie schowa! toć mówiłam, że sen miałam, w którym to powiłam małą Sandrę zatem skoro zaciązylam, to innego wyjścia jak urodzic dziewczynkę o imieniu Sandra nie widzę Odpowiedz Link
dr.verte Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 15:24 też zawsze wolałem Sandre od Sabriny Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 15:27 dr.verte napisał: > też zawsze wolałem Sandre od Sabriny no ba, byłam jej wielką fanką Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:30 sama nie wpadłam, ktos miał w tym swój udział. Pytona wina. Najpierw zakazał brać anty, a potem kupił tylko 5 gumek mimo tego, że z biegiem lat częstotliwość nam nie spadła. Zaraz pomysle, że mnie na dzieciaka chce złapać Odpowiedz Link
annajustyna Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:36 Moze myslal, ze gumki sa parokrotnego uzytku? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 14:58 a nie wiem, przeprowadzę dzisiaj małe dochodzenie Odpowiedz Link
menk.a Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 15:16 No w Twoim wieku... Wstydź się i wracaj do trumny czekać na śmierć. No jak z tym testem, bo i ja zaczynam się denerwować. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 15:30 Powiedziała ta, co to już normę dzieciową wyrobiła Testa nr 2 jeszcze nie robiłam. Poczekam do jutra i najwyżej srana kupię. A ciotki jak nie było, tak nie ma i nic się nie zanosi... Odpowiedz Link
menk.a Re: Cały czas stan alarmowy 22.03.10, 18:41 Nie wyrobiła, nie wyrobiła, ale postara się wyrobić i zadziwić świat. Odpowiedz Link
wiarusik Re: Cały czas stan alarmowy 23.03.10, 19:42 menk.a napisała: > No jak z tym testem, bo i ja zaczynam się denerwować. nic się nie bój,jestem w pobliżu Odpowiedz Link
dr.verte Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:23 ale masz fajną sytuację , i tak dobrze i tak Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:32 nie do końca fajna, bo przeciez aktualnie nie mam pracy, więc mimo wszystko zakłóca to mój komfort psychiczny. I martwię się tez wiekiem, wiadomo, że nówka sztuka nie jestem i powoli zbliżam się do 4 przeceny Odpowiedz Link
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:45 Sandra skutecznie i byskawicznie wybije ci z glowy takie durne mysli Bez pracy za robienie dzieci sie wzielas. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:49 to moja wina, że mnie te patałachy tak załatwiły? to moja wina, że Pytonowi sie ryckac chce jak 6 lat temu? Wysylam cefalki i choojnia z grzybnia, mówilam, że za stara jestem Odpowiedz Link
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 16:24 > to moja wina, że Pytonowi sie ryckac chce jak 6 lat temu? Chcesz zebym to skomentowal? hehe, oj chyba nie chcesz Idz na poczte (gazetowa). Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 16:45 a skomentuj, no prosze... ty tez masz @ Odpowiedz Link
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 17:08 > to moja wina, że Pytonowi sie ryckac chce jak 6 lat temu? 1. a czyja? sasiadki? ze nie chce dawac ;p? 2. bralas krolika to ryckaj sie 3. sama tego wymagalas ;-p przyzwyczailas do tego 4. zle ci? 5. inne gotowe sa placic za to 6. zawsze mozesz postawic szlaban ... nie, nie taki swintuchu ;-p 7. sama szlabanu nie wytrzymasz rotfl itp itd etc Odpowiedz Link
dr.verte Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:46 mamba30 napisała: > powoli zbliżam się do > 4 przeceny to by znaczyło że jest też 1 przecena brr...no nie przesadzajmy , poza ty Gorbaczow mówił : jak nie teraz to kiedy , jak nie My no to kto? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:50 Gorbaczow Gorbaczowem, ale to ewentualanie ja będę rodzić Świńskim targiem niech będzie i teraz Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 15:58 jeejoo! Nie było mnie tylko chwileczkę, a tutaj takie napięcie, takie oczekiwanie! Trzymam kciuki za... co tylko chcesz! Myślę, że w każdej sytuacji i tak będziecie szczęśliwi! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 16:17 napięcie jest straszne, a ja sama nie wiem do konca, jakiego rozwiązania oczekuje Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 18:39 Mamba zrób test z krwi bo jak ci drugi z apteki wyjdzie negatywny to co ci z tego. Dalej będziesz zero wiedziała. Z krwi ci wyjdzie pewny wynik. A my tu nie zamierzamy czekać do trzeciego testu z apteki. I dalej się denerwować. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 07:35 DEnerwowac? Chyba ekscytowac? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 08:07 dojrzewam kochana do tej decyzji, bo już sama mam dosyć niepewności Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 22.03.10, 18:53 Mambino, sama miałam 37 (prawie) jak urodziłam Milenę, więc wcale nie uważam, żeby to był wiek jakiś bardzo nieodpowiedni na kolejne dziecko. To co powoduje mój dyskomfort psychiczny to fakt, że jak Michał podrósł miałam naprawdę dużo czasu na własne zainteresowania, dużo wolnego czasu popłudniami, własciwie żadnych ogrniczeń jeżeli chodzi o wyjazdy itd. Teraz po urodzeniu drugiego dziecka czuję się trochę zniewolona, myślę, że przerwa między jednym a drugim była trochę za duża. Ale z drugiej strony pchanie wózka, grzebanie w piaskownicy i ciastolinie naprawdę odmładza. Nie mówiąc o tym, że przytulić się do małego pachnącego ciałka - naprawdę bezcenne. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 08:08 Martuś, ja już nie protestuję, serio Chyba podjadę dzisiaj do jakiegoś labu na beta hcg i po ptokach Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 08:25 z tym, że Mamba, nie łudź się za bardzo. W głębi ducha nie wierze, ze to ciaża. Po prostu bez tabletek to cykl nie jest juz taki regularny jak w szwajcarskim zegarku. Natura. Aletak od razu żeby zajsć w ciażę to musiałabys naprawdę mieć szczęście. No ale niech Ci się zdrowe urodzi Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 08:40 znaczy się pocieszasz mnie? Co ma być to będzie Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 08:47 Nie wiem,czy pocieszam, czy Cię martwię, bo już myślałam, ze Cię namówilismy do tego dziecka ni i że Cię to co napisłam, zmartwi ciutkę. Idziesz do tego laboratorium? czy moze już masz czerwone na gaciach? Odpowiedz Link
sebcioo Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:08 Mimo wszystko tez mi sie wydaje ze to falszywy alarm. I ze zwykle spoznianie sie. Ale przynajmniej tyle radochy co bylo to nasze Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:15 sebcioo napisał: > Mimo wszystko tez mi sie wydaje ze to falszywy alarm. I ze zwykle spoznianie > sie. Ale przynajmniej tyle radochy co bylo to nasze sssssssssssssspadaj, szkoda tylko że moim kosztem Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:14 no własnie się przekonalam. Nie wytrzymalam i poszlam do apteki po test, zrobiłam i doopa teraz to już się zmartwilam jedna kreską, ale czerwono nadal nie jest. W pizdu Masz Renia rację, hormony mi się powaliły po prostu. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:18 i co wrócisz do tabletek od kwietnia? Ja bym już nie wracała. Kup sobie więcej gumek i trudno, tak regularnie juz tych okresów możesz nie mieć, ale przynajmniej nie będziesz się szpikować chemikaliami. Pyton dobrze ci kazał odstawić. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:29 nad spiralą się zastanawiam Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:48 aaaa baby, wy tu gadu gadu o dzieciach, testach, spiralach - a od tego mi sie tylko pogarsza. Rozmnazac sie, czy sie nie rozmnazac, to jest cholera pytanie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:51 gupia, pewnie że sie rozmnażać Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 10:16 oj mamba, oj mamba, to sie wszystko zle skonczy Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 10:26 jak źle, jak dobrze, np. możesz mieć dwa słodkie bliźniacze bobo Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 10:40 ja chcialabym ale boje sie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 10:45 a czego kuźwa sie boisz? no chyba nie porodu? Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 10:52 eee tam porod. odpowiedzialnosci sie boje. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:00 przez 9 miechów ciązy się przyzwyczaisz ja tam na Twoim miejscu bym szła na zywioł Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:18 z jednej strony naprawde masz racje i ja to doskonale wiem. robic i tyle. z drugiej strony to sie zastanawiam do jasnego pierona dlaczego dziecko oznacza kompletne uziemienie, zmiane trybu zycia i zagrozenia dla zawodu (tak jest przynajmniej w Niemczech) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:30 w PL w moim wieku tez byłoby ciężko wbic sie na rynek. Powiem Ci tak - rozumiem Cię doskonale. Własnie toczymy z Pytonkiem dyskusje na skypie (On jest w pracy) co robic. I on i ja z jednej strony juz od dawna chcielibyśmy, a z drugiej szkoda tej wygody, beztroski itd. Pyton mi rzekl, co bym nie szla do dżina po spiralke, tylko będziemy się kochac jak dotąd. Niech los za nas zadecyduje. najwyżej jak nic nie będzie do jesieni, to wtedy się zabezpieczę, żeby nie było stresu co m-c. Napisalam mu, że jeszcze o tym w domu porozmawiamy, ale chyba jednak zrobie tak, jak radzi mój kochany małż. Czyli bzyk, bzyk, a co z tego będzie, niech decydują za nas inni Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:40 wiesz co, ja juz tez sie nad tym zastanawialam - cos wlasnie w tym kierunku. tak niby z cicha pek przestac sie zabezpieczac i jak Bozia sie polapie, to niech by bylo, a jak nie to wlasnie sie pobzykac bez trzymanki. i chyba mnie utwierdzilas wlasnie w postanowieniu ze predzej czy pozniej tak zrobimy. ale ja to tak odkladam o pol roku zawsze. zawsze mowie - a to za pol roku... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:52 nie ma co odkładać, młodsze się nie robimy. pomysl kasitza - kiedys miałyśmy w ten sam dzień okres, tak samo mamy na imię, urodziłyśmy sie w tym samym dniu i m-cu/. To może w ramach kontynuacji "podwójnego zycia Weroniki" zaciazymy tez w tym samym czasie? Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:56 hmmm. Mamba, bardzo mnie kusisz! A niech cie! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:00 zastanów sie do jutra, ok? ja dam znac jutro, co postanowilam, też sie przegryzam z tematem Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:11 kochana - do jutra to bARDZO ZLY TERMIN. dzis wieczorem spotykam moja matke - a ona mnie tak strasznie denerwuje, ze jak tylko jest w poblizu to macica mi sie skreca i nie dopuszcza mysli do mania dzieci. dlatego moj wyrok jutro bylby negatywny. czy poczekamy do przyszlego tygodnia? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:14 możemy czekać, mnie tam rybka. nawet jak dostane teraz ciotkę, to zanim sie skonczy i nastaną dni plodne to już będzie next week Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:22 super - jestesmy umowione. Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:34 mamba30 napisała: > nie ma co odkładać, młodsze się nie robimy. pomysl kasitza - kiedys > miałyśmy w ten sam dzień okres, tak samo mamy na imię, urodziłyśmy > sie w tym samym dniu i m-cu/. To może w ramach > kontynuacji "podwójnego zycia Weroniki" zaciazymy tez w tym samym > czasie? Obyście sobie nie machnęły tego dzieciaka wspólnie i, co gorsza, na spółkę! Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:25 my juz tyle wspolnych mamy aspektow zycia. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:21 A to Kasitza tez bezdzietna? Myslalam, ze sie jako jedyna ostalam?! Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:23 kasitza tez bezdzietna. hmmm. dobrze wiedziec, ze jest jeszcze na forum baba bez przychowku, bo jakos tak samotnie. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:31 Ale właśnie w Niemczech moja koleżanka urodziła dwoje dzieci i odkąd je właśnie urodziła to robi karierę. Ostatnie urodziła we wtorek rano, we wtorek po południu była już w domu, a od czwartku poszła do pracy,mąż jest na tacierzyńskim. Więc jaki koniec kariery. Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:41 tak - maz se moze isc na tacierzynskie jesli mniej zarabia niz baba, bo wtedy sie to wrecz tak oplaca, ale u nas niestety to ja mniej zarabiam. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:15 He, he, moj chlop zarabia 3x tyle co ja, bysmy z glodu we trojke pozdychali, jakby osiadl w chalupie . Ale zgodze sie z Kasitza - miec dziecko w Niemczech to masakra zawodowa. Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:23 jak ja czasem tego systemu tutaj nie cierpie. i tej mentalnosci tzw. Leistungsgesellschaft. Cholerni protestanci. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 12:32 Ja akurat siedze w Bawarii, wiec mam katolikow (a w praktyce mieszanych). Najgorsze jest, ze umowa na czas nieokreslony to aktualnie cud! Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:09 ja siedze w szlezwiku-holsztynie. ale to jest w niemczech niezalezne od landu. poddali sie protestantyzmowi czy tak czy siak. umowa na czas nieokreslony to jest to. wprawdzie ja mam taka umowe, ale za malo zarabiam jak na wykonywany zawod - na zasadzie: masz dozywocie, to ciesz sie ochlapem. Kackomat... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:13 strasznie jestem ciekawa, ile to jest to "mało zarabiam"? Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:18 U mnie zarobki = czynsz + zarcie z Aldika. na wiecej w Monachium by nie starczylo. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:23 dużo tego czynszu? i co to Aldik? Jakies lokalne delikatesy? Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:25 Tak, najtansze, gdzie tureckie babiny m.in. kupuja. Czynsz w Monachium to nawet 1000 € na miesiac. Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:31 jeszcze powiedz za ile metrow kwadratowych. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:46 Fakt, gdybym byla samotna, to wzielabym jakas chalupe w granicach 650-750 €. Aktualnie placimy niecale 900€ (na peryferiach) i jest to 70m2. Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:49 to tak dla mamby dla porownania standardu zycia w naszych dwoch zupelnie roznych regionach: my placimy 670€ miesiecznie za 90 metrow kwadratowych w centrum miasta. w monachium musielibysmy na cos takiego miec fabryke pieniedzy lub kopalnie diamentow. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:57 a ja kurcze narzekam na czynsz przy tych swoich 82 metrach... Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:30 ja nie musze sie akurat z tym ukrywac. jestem w Tarifgruppe 9 - a to co robie powinno byc kwalifikowane na grupe 10 minimum, jak nie 11. Po odciagnieciu podatkow zostaje mi okolo 1500euro. Z tego 1500€, ponad 900 idzie na dom(w tym czynsz i wszystko co do tego dochodzi), fundusz emerytalny, ubezbieczenia i jedzenie w weekend, a takze dojazd do pracy. Pozostale 550€, to jedzenie w ciagu tygodnia, rachunek na komorke, buty, ubrania, wyjscie do knajpy, fryzjera, kino, wszystko w tym sensie i z tych pieniedzy przydaloby sie miesiecznie odlozyc. Wiec jak jest wiekszy wydatek typu czyjes wesele, wychodze szybko na minus. Licz jakie zycie jest drogie w niemczech. Fryzjer (pasemka, podciecie wlosow, bez suszenia, bo w niemczech sie samemu suszy glowe) wyszedl mi w piatek na 85€. Bilet do kina kosztuje 9€. Piwo w knajpie kosztuje 2,50€. I to ja pisze jednego z najbiedniejszych landow, gdzie ceny sa niskie. Gdybym przy mojej pensji mieszkala wlasnie w rzeczonym monachium, to juz bym sobie na takie wesela czy wyjscue do knajpy raz na jakis czas nie mogla pozwolic. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:38 czyli teoretycznie ja zarabiałam więcej od Was, bo po opłaceniu czynszu stać mnie było na więcej wydatków... hmmm... kurcze, do głowy by mi to nie przyszło zupełnie. Ciekawe jest tez to, że cholerny czynsz to aż 2/3 pensji prawie. U mnie w sumie to 1/3, ale ja mieszkam w "nietypowej" bardzo kamienicy. Każda z Was pisze, że maż zarabia o wiele więcej. A dlaczego tak jest? Z racji rodzaju wykonywanej pracy, czy może dyskryminacja? Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:45 Nie, ja jestem jak Kasitza budzetowka, a maz stanowisko specjalistyczno-kierownicze w firmie prywatnej (tej co tego samolota wybudowala, co startowal w Sewilli). Kasitza - ja mam robote na E13 (m.in. jestem czlonkiem rady wydzialu), a pracuje na E8, to jest dopiero odlot . Nie mieli funduszy na inne zaszeregowanie... Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:51 o ja cie krece! No i takie rzeczy sie wlasnie dzieja w tych wspanialych niemczech. jak mnie to zawsze doprowadza do bialej goraczki, jak przyjezdzam do polskui i wszyscy mi zazdroszcza. to ja wszystkim im zazdroszcze! Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:57 Kasitza, jako ze mialam b. dobrze zdana mature, to polazlam na prawo, zeby po filologii czy jakies innej humanistyce nie miec cyrkow i krecenia nosem na rynku pracy. I co? Mam kolezanke w administracji na E13 (wydz. ekonomii!!!) po filologii niemieckiej i wloskiej (z czego wloski to jej jezyk ojczysty - cos jakbysmy my studiowaly polonistyke w Niemczech). Paranoja! E8 ma u nas tez administratorka sieci, ktora nie ma ...matury (nie turlaj sie ze smiechu!!!). Ale grunt, ze praca ok, szef w porzadku i przedluzenie na kolejne 2 lata dali (do tej pory bylam na zastepstwo). Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:04 ze masz fajnego szefa, to ci zazdroszcze. ja przestalam glosno biadolic jak sie dowiedzialam, ze zastepczyni szefowej dzialu ksiegowosci, ktora wprawdzie nie ma matury ale jest odpowiedzialna za miliony euro ze srodkow publicznych ma tez TVÖD 9 tak jak ja. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:06 Jak bez matury, to nie zaluje. Zreszta bez studiow wyzzsych nie mozna byc wyzej zaszeregowanym. Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:09 a ja mam wyzsze studia, doswiadczenie zagraniczne, multum jezykow obcych, wygrywam tu rozne konkursy dla tego mojego zakladu i se dostaje ta moja jalmuzne. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:10 No,. ja sie nie chce chwalic, ale cos tam tez mam. Zreszta kiedys widzialas juz moje CV - jak szukalam pracy w 2006, to Ci na konsultacje doslalam! Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:16 slusznie slusznie. patrz jak to pamietasz. ja juz nie pamietalam. no to co teraz robimy? rewolucje? a tak sjerjozno: szukasz innej pracy, czy na razie zadowalasz sie pewnymi niekwestionowanymi walorami, jak na przyklad szef w porzadku? Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:48 dobry temat zaczelysmy, bo w polsce nikt nie wierzy, ze w niemczech nie zyje sie rewelacyjnie, a tu nikt nie wierzy w to, ze zycie nie powinno skladac sie wylacznie z harowki. twoje pytanie dotyczace dyskryminacji jest dla mnie dosc ciezkie do odpowiedzenia. Ogolnie to trzeba najpierw powiedziec w ten sposob: ja jestem w budzetowce,a w budzetowce nimieckiej wszystko jest tak osaczone przepisami, ze dyskryminacji jawnej nie moze byc. ta moja pozycja byla tak okreslona jak sie o nia ubiegalam jesli chodzi o place i moglabym byc jednorekim bandyta koloru czarnego w zolte kropki i dostalabym ta sama pensje. ALE oczywiscie znalazlabym juz dawno lepsza prace gdyby nie fakt, ze jestem z pochodzenia polka. tu w tym punkcie jeszcze nie wszedzie w niemczech wiedza, ze pracownik zza odry, to taki sam, a nawet lepszy pracownik jak ten znad renu. Jesli chodzi o meza, to on pracuje w sektorze prywatnym i tam w odpowiednich stanowiskach place sa wyzsze. przy czym on wczesniej jak jeszcze pracowal w budzetowce zarabial dwukrotnie tyle co teraz, bo mial wysoka pozycje ale odszedl stamtad do prywatnego przedsiebiorstwa, bo ta niemiecka biurokracja moze tak udupic czlowieka, ze ma sie wrazenie, ze nic nie mozna zrobic. tylko przepisy przepisy przepisy. i tam sie juz dusil. a ja w tym samym czasie zmienilam prace w obriebie budzetowki, co zaowocowalo faktem, ze oprocz czynszu cos jeszcze moge sobie zafundowac... Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:52 No to co? Decydujemy sie na dzieci? W koncu, Kasitza, jak masz na czas nieokreslony etc... Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:52 ja jestem z mamba umowiona na przyszly tydzien na podejmowanie decyzji. chcesz sie przylaczyc? Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:13 A jak Mamba w miedzyczasie jednak zaciazyla, to co ma podejmowac decyzje? Zycie za nia juz podjelo! Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:16 a zaciazyla juz? czy ja cos przespalam? Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:33 Chyba wciaz sie z testem czai! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:00 annajustyna napisała: > No to co? Decydujemy sie na dzieci? W koncu, Kasitza, jak masz na czas > nieokreslony etc... dołączasz sie do mnie i Kasitzy? W przyszłym tygodniu mamy oficjalne ogloeszenie naszych stanowisk a potem na CiPie będziemy biadolic Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:59 to ja juz chyba wolę nasze realia, mimo że Pyton pracując tam gdzie pracuje i robiąc to co robi powinien dostawać przynajmniej połowe kasy więcej, niz obecnie zarabia. rety Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:02 Ale grunt, ze ma na czas nieokreslony! A Ty, Mambus, to wyjatkowego pecha z robota mialas po prostu . Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:23 ano miałam, bywa, grunt że zdrowie i miłość w rodzinie Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:26 a czemu mamba miala pecha? Mnie dawno nie bylo, ja taka nietutejsza sie zrobilam. Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:34 Tak zmienila robote, ze w koncu na lodzie zostala . Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:36 a to rzeczywiscie cholera, pech. Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:07 tak, mamba, powaznie. ciesz sie, zwlaszcza ze najpiekniejsze w zyciu jest to, co robi sie poza praca, a bardzo ciezko jest znalezc niemcow, ktorzy daja czadu i ´biora rzeczy na luzie. wszystko tu jest bardzo powazne. ja mam wprawdzie swietnych przyjaciol, ale oni wszyscy mieszkaja 500km stad i widuje ich zbyt rzadko. by oddac honor narodowi niemieckiemu, dodam ze ci fajni znajomi sa niemcami. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:23 nie no, nie narzekam przeciez... az tak bardzo Odpowiedz Link
kasitza Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 19:13 ty nie, ale na przyklad moi rodzice bez przerwy. Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:36 annajustyna napisała: > A to Kasitza tez bezdzietna? Myslalam, ze sie jako jedyna ostalam?! A ja własnie jakoś Ciebie, jako bezdzietnej nie kojarzę... hmmm... jakoś mi pasujesz bardziej na dzieciatą Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 13:45 Bo mentalnie to ja przynajmniej trojke mam! Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 14:15 annajustyna napisała: > Bo mentalnie to ja przynajmniej trojke mam! Może dlatego, że tak ciepło się zawsze wypowiadasz o forumowych (i nie tylko) dzieckach. Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:34 Ale to dopiero, mam nadzieję, po urodzeniu Sandry a nie tak od razu od teraz. Spirala to takie ciało opce we wnetrzu, nie mówiąc o działaniu poronnym czyś ty z byka spadła? A te nowoczesne to tak samo hormony ino ze nie doustnie. Dejsespokój Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:53 no chyba dam, za namowa menża mego Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:19 Zaraz, zaraz, a szalenstwa z Pytonem z prezerwatywa byly (w ramach tych 5, "wielokrotnego uzytku")? No to faktycznie ciaza malo prawdopodobna. Pewnie zawirowania hormonalne po antykach...Szkoda, dawno ciazy forumowej nie mielismy. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:30 z 5 gumek została 1. Generalnie było bez zabezpieczenia, wiadomo że nie do środka. Ale jak się bzykalismy po 2-3 razy dziennie, to szansa była, bo przeciez nie zmył z siebie w 100% Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:04 Trzeba bylo go poddac dezynfekcji w kwasie! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 11:12 łatwo pisać, tylko co ja bym potem z takim flaczkiem zrobiła? Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:19 No, ja też się zmartwiłam... bo jużmyślałam, że będziemy oczekiwać wspólnie na kolejne forumowe maleństwo... tym bardziej, żem sama matką jedynego syna mojego, więc... chociaż mogłabym się pocieszyć, że Ty masz dwójeczkę... Odpowiedz Link
reniatoja Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:24 Własnie Aguszak, ty też byś się wzieła do roboty, a nie tylko kciuki trzymasz za koleżanki Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 23.03.10, 09:40 ech... weź i namów mojego męża! Nie do roboty oczywiście, bo do tego to on się bardzo garnie, ale do produkcji... on jest takim opornikiem, że ja się poddaję... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:24 cze! nie przebrnelam przez wasze opisy zaszeregowan u somsiadow. te opsiy z annajustyna wspolczuc wam czy nie bo sie zgubilam no! Odpowiedz Link
kasitza Re: dobra 23.03.10, 14:29 wiesz co, kazdy ma swoj krzyz, wiec nie trzeba sie wydzierac, bo inni maja gorzej. Ulzy mi jednak, jak wszyscy, do ktorych moge dotzrec wreszcie uwierza, ze czegos takiego jak raj na zachodzie to nie ma i jak sie zaczna cieszyc tym co maja w Polsce, bo maja wyjatkowo duzo. Moi tesciowie, to najchetniej by caly czas do Polski jezdzili, bo ludzie sa z luzem, lubia sie bawic, wypic, zjesc i potanczyc, sa kreatywni i niekwadratowi. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:33 to raczej logiczne. tyle ze jak zaczelyscie sobie te E wymienic to zgupialam nie wiedzialam czy o konserwantach w zywnosci czy o zaszeregowaniu... Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:25 wynik 2 testów - jedna krecha spóxniona 2 - 4 dni cycki bolą, brzuch czasami ćmi - a może mi sie zdaję, więc juz tylko czekam, ale chyba raczej na @ Odpowiedz Link
kasitza Re: dobra 23.03.10, 14:31 czy krecha to jest ciaza czy nie? bo ja taka zupelnie niezorientowana w temacie. Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:32 e to sie raczej uspokoj juz no robilas po terminie tak> to raczje luzzz. choc oczyiscie wszystko sie moze zdarzyc Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:41 pierwszy robiłam w dniu spodziewanej 2 czyli w sobote, 2 dzisiaj srana. problem w tym, że przez ten czas ja sie nastawilam pozytywnie do 2 kresek z Pytonkiem a tu zonk. Ale Pytonek mnie namawia, co bym nie szła po spiralę do dżina i sie okaże. 2 miechy temu kazał mi antyki odstawić, wię w sumie było bez zabezpieczenia Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:44 zrob bete hcg. no nie wiem...z ta spirala. ja tez bym byla na in minus. choc niektozy chwala....ale ja jestesm na nie. Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 23.03.10, 14:45 A w ogole, to czego Wy zescie se zaraz po slubie potomka nie machneli? Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:48 bosmy się chcieli soba nacieszyc to raz, a dwa każde z nas mialo po dziecku i w sumie parkę. kto mógł przewidzieć, że sprawa z Pytona corka tak sie będzie toczyła... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:50 kto mógł przewidzieć, że sprawa z Pytona > corka tak sie będzie toczyła... widze ze 100 lat za murzynami jestesm... Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 23.03.10, 14:51 No i jeszcze sprawa ze starym od Sebcia, to tez w sumie nerwy . Cos kojarze, ze w 2006 tez cos z robota bylo u Ciebie krucho. Skomplikowane to zycie... Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:54 Stary Sebka sie szarpnał nie gadaj, dał młodemu 13 i pół euro na prawie 11 dniową wycieczkę do Gracji. I to przelewem dostałam, na konto, a jakże, z dopiskiem kieszonkowe dla syna na wycieczkę Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 15:07 a tego to nie wiem, ale jak zobaczyłam przelew, to szoku doznałam Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 23.03.10, 16:18 Jaki szok? Od podatku chcial sobie uczciwy obywatel odliczyc! Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 16:30 chyba w PL takich rzeczy się nie robi szik dlatego, że to było AŻ 13 euro babcia emerytka dala wnukowi 50 euro... Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 17:02 no coś Ty, on strasznie biedny, na chleb nie ma, chce alimenty obniżać, bo juz prawie nic nie zarabia. Nawet pogadałam z chłopem jak z ludziem, wyszlam ponad półtora roku temu z prosba o dobrowolne podwyższenie aliemntów, nie zgodził się. Próbowałam ponbownie ostatnio (nie mam ochoty na szarpaninę w sądzie), nawet wysłałam mu dokładne wyliczenie co i ile kosztuje, ile wydaję. On nie ma. Delikatnie zasugerowałam kilka wyjść - rzucaja palenie, on i jego dziunia to jakieś min. 800 zł. m-nie, dzieunia idzie do pracy, nawet choojowej, bo nie ma żadnego wykształcenia, ale stała kasa co m-c jest, nawet te 1300-1500 zeta, to i tak sa do przody. Ex zmienia pracę na inna, skoro w tej nie zarabia wcale, a wręcz dokłada (własna DG). Wszystko na nie, on nic nie będzie zmieniał. mowie poczekam z kasą, tylko cóś zacznij robic w tym kierunku, chce po dobroci, wole nie iść do sądu, ale będę musiała. A on mi na to, że przestanie płacić, że nie ma nic na siebie... Taki lajf... I jak tu być wyrozumiałym, ech Odpowiedz Link
reniatoja Re: dobra 23.03.10, 17:09 Mambuś, a mozesz powiedzieć ile on ci tych alimentów na Sebka płaci? I czy oni są tylko sami czy mają jakies wspólne dziecko? I jeszcze mnie coś takiego interesuje: Gdy syn się z nim widzi, albo potrzebuje czegoś ekstra i zadzwoni do niego to da mu jakąs dodatkową kasę, tak poza alimentami (i 13 euro kieszonkowego) na jakąś ponadplanową rzecz, płyte, czy nie, wiem, no cokolwiek,nową komórkę. Czy taki twardziel nie da grosza ponad to, co alimenty? Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 17:32 3 lata temu po wielkich bojach z adwokatem (jego)i 3 sprawach mam teraz 650 zł. Nie jest to mala kwota, ale rewelacji równiez nie ma zważywszy na wiek Sebka i potrzeby. Przyrównuje tu tez troche jego (Sebka) standard zycia sprzed rozwodu. Tak dla małego porównania przed ta podwyżka Pyton płacil o 100 zł. więcej na córke kilka lat młodszą i która bywala u nas w każdy weekend o pt-nd. Ex zabiera syna raz na m-c półtora z soboty na niedzielę. Extra pieniądze od exa - raz do roku składamy się na spółke na obóz sportowy Sebka, po poprzedniej prośbie o dobrowolne podwyższenie alimentów dołozył 350 zl. do wydatków na ksiazki i zeszyty (jednorazowo). W tym roku zabral Sebkka pierwszy raz od kilku lat na kilka dni wakacji i żądał dołożenia sie finansowego ode mnie. Czasami daje Sebkowi jakies 10-20 zeta, ale to kilka razy do roku. Sebek przywozi od taty ubrania w wersji "szmata". No sory, musze tak to okreslic, bo sa to używane koszulki słabej jakości, które ktos dostaje na zlotach motocyklowych. Na dzien dziecka dostał od taty 2 lata temu 50 zł. na spółkę z babcią. W ub. roku wyszłam z propozycja zakupu na spółkę my, ex i babcia roweru na DD i urodziny (w tym samym m-cu). Długo się zastanawiał, ale sie dołozył w koncu, przelewem, a jakże z dokładnie podanym tytułem. Rower kosztował prawie 1600 zł. babcia dała bodajże 350 a tata 200 reszte my rzecz jasna, ale i tak szok. 2 lata temu kupil pod choinke Sebkowi narty używane z butami. Sebek z nich wyrósł. Podczas mojego wyjazdu słuzbowego w styczniu 2009 kazał Sebkowi to znieść, że on to sprzeda i w zamian za to cos mu kupi albo da kasę. I po kilku sms-ach z mojej strony kupił za uzyskaną kasę - deskę, która wręczył Sebkowi pod choinkę w kolejnym roku czyli grudzień 2009 Coś jeszcze chcesz wiedzieć Reniu? Mnie to juz czasami bawi Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 23.03.10, 19:36 Wiesz co, Mamba, takiego ojca to palcem w dupie namacac. Nie mozesz sie wypiac na jego 650 zeta i w ogole kontakty pourywac? Odpowiedz Link
reniatoja Re: dobra 23.03.10, 22:36 Po pierwsze, Mamba, nie oczekiwałam aż takiego szczegółowego rozliczenia po prostu byłam ciekawa ile takie alimenty wynoszą. Po drugie, Annajustyna, uważam, że źle radzisz, nie rozumiem z jakiego powodu Mamba miałaby się wypiąć na alimenty i zwolnić tatusia z udziału w utrzymywaniu dziecka. I tak proporcje są zachwiane, czemu mu jeszcze ułatwiac życie. I tu moim zdaniem nie nalezy mieszac zadnej tam dumy i honoru, bo gdyby Mamba prosiła o wsparcie dla siebie (do czego, zdaje się mogłaby mieć prawo, gdyby nie miała za co zyć), to inna sprawa, ale wypinanie się na alimenty od ojca oznacza m. in. ograniczenie standardu życia dziecka o te 650 miesięcznie. W ciagu roku jest to 8 tysiecy, jeśli daje radę bez tej kazy to można alimenty od ojca wpłacać dzieciakowi na konto, za parę lat będzie konkretna suma, która moze mu zapewnić start w dorosłość. Po trzecie równiez urywanie kontaktów chyba nie jest dobrym pomysłem, jakby nie było, ojciec i jego krewni, to jest rodzina dziecka, ono ma prawo do tej rodziny, do dobrych kontaktów z nimi i wsparcia od nich. Po czwarte, jeśli jest możliwosć uzyskania większych alimentów to ja bym zawalczyła, bo nie wiem dlaczego by nie. Nie dość, ze ojciec z tego co wynika, ma go dość głęboko, to przynajmniej niech łoży. Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 24.03.10, 07:49 A spokoj wewnetrzny Maby i dziecka to pies? Przeciez taka szarpanina z debilem, to dopiero moze wykonczyc . Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 24.03.10, 15:02 zapewniam cie, że z chęciąś by zaprzestał płacenia, ale o tym, żeby sie odciął to raczej nie ma mowy. On jest przeciez super tatusiem, przynajmniej za takiego chce uchodzić w oczach innych, więc chociażby z tego względu to nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:52 może nie tyle 100, co w sumie nic tu w tym temacie daaawno nie pisalam, bo i za bardzo nie ma chyba co pisać. Znaczy ja qrwami rzucam jak o tym pomyslę, ale czasu się nie cofnie i zarówno exia jak i ich progenitura nie zmażą tego goowna, które wyprodukowały i produkuja cały czas... Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 15:09 mniej więcej... z ostatniego numeru młodej - załozyla konto na NK i zaprosila tam Pytona. A w galerii kilka zdjęć z gachem swojej mamy z opisami - ja z tata, mój tata, ba, nawet pizezki ma na zdjęciach z opisami mój tata... masakra i szok, i taka złość i bezsilność Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:50 Pszczoła, my sobie teraz poczekamy co nam los zesle bez zabezpieczenia. Znaczy to propozyszyn Pytona, ale dzisiaj mamy to omowic jeszcze w domu. Kasitza tak samo jak ja. W nastepnym tyg. mamy oglosić nasze stanowiska. Może i Annajustyna sie tez do nas dołączay. Klub starych, zaciążonych doop może utworzymy. Dołączasz sie, skoro Tobie też hormony buzują? Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 23.03.10, 14:52 Mambus, Kasitza, tylko ze mi buzuja juz od prawie czech lat i efektow niet... Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 14:54 czyli Ty juz rozpoczełas staranie, tak? nic sie nie martw, w kupie siła Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:57 anna. nam tak naprawde zostaje to co wtedy jakbysmy chcieli czyli leczenie konkretnie rozrod wspomagany. normlanie ze wzgledu na stan jajowodow to nie ma szans ponoc..jak mowi moj prof. moj miejscowy doktorek za to mowi zeby probowac ale ja sie boje w sumie. tak juz na powaznie. hcoc kuzwa Bog mi swiadkiem ze chcialabym chocby to mialy byc drugie blizniaki. Odpowiedz Link
annajustyna Re: dobra 23.03.10, 15:53 Jedne bliznieta by mi starczyly, do tego jeszcze parka, nie narzekaj . A pamietasz, jak mi brzuch wirtualnie tuz przed Twoim rozpakowaniem kazalas dotykac? I co - i nic . Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: dobra 23.03.10, 14:55 ja bardzo chetnie ale mnie stary ucieka jak mnie widzi z "tym" blyskiem w oczach musze go dlugo wywabiac z tego kata...dran ejden normalnie... Odpowiedz Link
mamba30 Re: dobra 23.03.10, 15:10 weź mu potajemnie ubij smietane i zanieś tam gdzie trza Odpowiedz Link
vandikia Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 24.03.10, 07:40 taa to ja się chyba do Ciebie i do Kasiczy dołączę hehe w robieniu dziecka oczywiscie Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 24.03.10, 15:05 vandikia napisała: > taa to ja się chyba do Ciebie i do Kasiczy dołączę hehe > w robieniu dziecka oczywiscie nieźle, to już nam sie robi kółko różańcowe W przyszlym tygodniu zakładam wąta i się w takim razie będziemy spowiadać z naszych decyzji, więc się dołączaj Odpowiedz Link
vandikia Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 24.03.10, 20:06 he mnie hormony popędzają, trzeba wkoncu sobie jakiegoś potomka a najlepiej potomkinię zafundować Odpowiedz Link
mamba30 Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 25.03.10, 08:27 mnie do wuceta chyba popędzi, jak mi jajnik będzie dalej fundował taka niepewność Odpowiedz Link
aguszak Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 24.03.10, 08:43 hihihihi... dawno już żaden wątek, żaden temat, nie cieszył się taką ilością postów, jak ten mambinowy! ;-D Odpowiedz Link
annajustyna Re: Wysłałam Pytona po test ciążowy 24.03.10, 09:49 Emocje rosna z kazda minuta! Odpowiedz Link
dzikoozka Ooooooooooooooo 24.03.10, 11:44 w sumie - dawno już nie prowadziliśmy ciąży na forum? Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Ooooooooooooooo 26.03.10, 13:34 a no nico ) starzeje sie godnie hehehehe ) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Ooooooooooooooo 24.03.10, 15:06 dzikoozka napisała: > w sumie - dawno już nie prowadziliśmy ciąży na forum? też byś się lepiej dołączyła jako matka jedynaka Odpowiedz Link
mamba30 Re: w przyszlym tygodniu umawiamy sie na masowa c 24.03.10, 15:26 ciekawe która pierwsza zaskoczy Odpowiedz Link
dzikoozka Re: w przyszlym tygodniu umawiamy sie na masowa c 26.03.10, 13:44 Co praw3da w przyszłynm tygodniu MAM owulację ale w ciażę nie zamierzam zachodzić za stara jestem. Odpowiedz Link
anus-hka Re: w przyszlym tygodniu umawiamy sie na masowa c 26.03.10, 14:23 No proszę jaki wypasiony wątek - czekać tylko jak sie pobudzą mario klintyistłódy tudzież inne..... Odpowiedz Link
annajustyna Re: w przyszlym tygodniu umawiamy sie na masowa c 26.03.10, 14:31 Moze i Widok siem objawi? Odpowiedz Link
anus-hka Re: w przyszlym tygodniu umawiamy sie na masowa c 26.03.10, 14:42 no boskizawodowiec tez był... Odpowiedz Link