aasiula1
05.12.05, 10:33
Dzisiaj z Gdańska przyjedzie siostrzenica mojego teścia (z męzem i
dzieckiem). Ja widziałam ich raz w życiu. Teściowa poinformowała mnie, że owa
Siostrzenica życzy sobie zobaczyć mnie i Julkę (mąż mój przecież w Anglii).
Mam więc się stawić u teściowej "no bo to przecież rodzina". A czy to maja
rodzina? I czy jak już czują się tak bardzo moją rodziną, to dlaczego nie
zadzwonią do mnie i się nie umówią wcześniej tylko traktują nas jak jakąś
doczepkę do teściów???? Czepiam się, mam ciążowe fochy, czy rację?