Dodaj do ulubionych

btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj podalam

13.12.05, 13:11
pyyyyyyyyyyyyyysznoscismile
Obserwuj wątek
    • kakija Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:12
      grubaska20 napisała:

      > pyyyyyyyyyyyyyysznoscismile

      Ja chcę przepisa
      • kasitza Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:16
        dawaj
        • grubaska20 Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:23
          a prosze was rybki bardzosmile :
          befsztyki wolowe obsmazyc na rozgzanym tluszczu, wyjac.
          cebule pokrojona w krazki usmazyc na tluszczu po miesie, posolic, obsypac
          majerankiem. dodac jablko (usuniete gniazdo nasienne) pokrojone na osiem
          czesci, dusic ok.10 minut
          zalac wszystko sokiem jablkowym
          wolowine opruszyc sola i pieprzem, wrzucic do reszty. doprawic kminkiem i
          papryka. dusic jeszcze kilka minut
          no i wyjezdza na talerze, z ziemniaczkami i np. tartym gotowanym buraczkiem

          pyyyyszne!smile
          • kakija Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:24
            W tym momencie spadłam z krzesła, i zajęłam się obgryzaniem nogi od biurka smilesmile
            • kasitza Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:27
              ja poczulam krew i widze befsztyk z szefowej przed soba
              • kobieta_na_pasach Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:32
                kasitza napisała:

                > ja poczulam krew i widze befsztyk z szefowej przed soba

                eee, pewnie poczulas krew menstruacyjna. szefowa sie dzis nie podmyla?
                • kasitza Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:33
                  wiesz, nie zapytam...
            • grubaska20 Re: btw f.kuchnia - pyyyszna wolowine wczoraj pod 13.12.05, 13:30
              hehesmile tylko uwazaj na drzazgi.. wyciaganie ich z jezyka moze byc czasochlonnewink
          • kobieta_na_pasach tiaaaa.... 13.12.05, 13:26
            i gwarantujesz,ze wolowina byla miekka po tak krotkim duszeniu, w dodatku w
            kwasie? chyba ze to byla poledwica wolowa, to sie zgodze.
            • grubaska20 Re: tiaaaa.... 13.12.05, 13:29
              byla mieciutka!smile obsmazona i wyciagnieta, potem na sam koniec tylko na troche
              dorzucona do reszty
              soku uzylam antonowki tymbarku, jest nieklarowny, z tym jablkowym "fusem" jak
              mowi moja mlodsza siostra, przez to sos jest bardziej gesty, aaaa! no i dolalam
              jeszcze troche slodkiej smietanki, ale tylko troche
              • kobieta_na_pasach Re: tiaaaa.... 13.12.05, 13:31
                grubaska20 napisała:

                > byla mieciutka!smile

                no to pewnie legawa. ja gulasz wolowy albo zrazy pieke ponad godzine.
                • grubaska20 Re: tiaaaa.... 13.12.05, 13:37
                  nie wiem, nie wiem kochana.. pokazne befsztyki z wolowiny "zrazowej" tak sie
                  nazywalo w sklepietongue_out
                  • grubaska20 Re: tiaaaa.... 13.12.05, 13:38
                    ps. obtluklam ja piasteczkami swoimi uprzednio, moze tu jest pies
                    pogrzebany..?smile
                    • grubaska20 Re: tiaaaa.... 13.12.05, 13:39
                      ps.prim. przed smazeniem nie sole miesa, inaczej wlasnie robi sie twarde
                    • kobieta_na_pasach Re: tiaaaa.... 13.12.05, 14:03
                      grubaska20 napisała:

                      > ps. obtluklam ja piasteczkami swoimi uprzednio, moze tu jest pies
                      > pogrzebany..?smile


                      tiaaa, normalnej wolowiny piasteczka bys nie mogla potraktowac. raczej
                      tluczkiem. albo mloda wolowina albo legawa. smile)
                      • grubaska20 Re: tiaaaa.... 13.12.05, 14:15
                        nie, no wlokniste bylo i pieknie czerwone.. yyy.. a coz to takiego w takim
                        razie ta legawa..? hehtongue_out
    • edka-schizofredka ja wczoraj krewetkowa z papierka mialam :) 13.12.05, 13:40
      ale nie swieciłam w nocy - wiec mało konserwantów chyba miała sad
      • grubaska20 Re: ja wczoraj krewetkowa z papierka mialam :) 13.12.05, 13:41
        o qrcze..smile no to rzeczywiscie specjalami sie zajadasz.. oj kochana.. czy ty
        sie za bardzo przed tymi swietami nie rozpieszczasz..? hehewink
        • edka-schizofredka Re: ja wczoraj krewetkowa z papierka mialam :) 13.12.05, 14:02
          hihihihihi... smile)))... w swieta mnie dozywiac bedą smile)))...
          • grubaska20 Re: ja wczoraj krewetkowa z papierka mialam :) 13.12.05, 14:11
            no to ja sie nie dziwie, ze ty swieta kochasz..wink
            • edka-schizofredka Re: ja wczoraj krewetkowa z papierka mialam :) 13.12.05, 14:16
              nom smile)))...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka