Dodaj do ulubionych

chlop rodzi sie i umiera bez...

18.04.06, 18:09
...zdolnosci zaladowania jednego prania do pralki bez katastrofy...
Obserwuj wątek
    • bad_habit Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 18:10
      może wszystko zalezy od chłopa????
      jakby tak musiał przez jakiś czas sam prać ubrania,nauczyłby się???
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 18:25
        nie, bo przez osiem lat sam sobie pral. i guzik to dalo.
    • vandikia Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 18:11
      współczuję smile))) ale plus dla niego za same checi smile
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 18:25
        z pewnoscia plus
    • onlyju prania do pralki nie musi 18.04.06, 18:22
      aby pojął kluczową dla przetrwania jego plemników umiejętność załadowania...
      broni.
    • widokzmarsa Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 18:56
      bo pralki są za skomplikowane. Powinny być dla człowieka, tak jak kiedyś w USA.
      Wielka klapa z wielką dziurą na ciuchy z całego miesiąca, dwa przyciski: ciepły
      zimny i jeden duży przycisk: start.
      Do tego suszarka z dwoma przyciskami: podsuszyć i wysuszyć oraz dużym: start.
      Ale po co ma być wygodnie skoro może być niewygodnie i skomplikowanie!
      • onlyju bo 18.04.06, 18:58
        pralka to nie kobieta, że tylko cieplo, zimno i start
        • widokzmarsa Re: bo 18.04.06, 19:09
          ale jakby było prosto, to kobieta mówiąc: moze zrobiłbyś pranie, usłyszałaby:
          już dawno zrobione, kochanie, choć do stolu na kolację którą zrobiłem bo nie
          musiałem ślęczeć nad pralką))
      • morfeusz_1 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 18:59
        Pralka!!!
        Ja wiem co tam w niej jest,tam nic nie ma!!!
        Ta blacha falista się wyprostowała i nie ma o co trzeć!
    • morfeusz_1 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 19:21
      kasitza napisała:

      > ...zdolnosci zaladowania jednego prania do pralki bez katastrofy...


      Uważam że post Kasitzy wysoce tendencyjny jest - motyla noga kurczę pióro...
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 20:48
        no ale co, przychodze do domu, a chlop do przygotowanej gory bialych rzeczy
        dodal granatowa poszewke na poduszke i wypral. i jakos mi sie moj longsleave
        zrobil szarawy...
        kuchnia znalazla sie pod woda, zbieram wode szmatami, jak w dziurawej lodzi...
        • morfeusz_1 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 21:30
          Przepraszam za niedyskrecję ale ile lat we związku jesteście?
          La czeho pytham; bo jak 5 (słownie siedem) to wszystko jest w normie...
          Po 7 latach chłopy zmieniają : siebie lub pralkę lub żonę (lub czasopisma)
          Z autopsji wiem..ja teraz pralkę zmieniłem z polara 135p na Aristona...muszę ją
          tylko wypoziomować hi hi hi wink
          • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 21:35
            w malzenstwie niespelna rok, razem...sila by liczyc, sami nie wiemy za bardzo
            • morfeusz_1 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 21:46
              No to nie ma co narzekać...
              Ciekawe jakby twoja druga połowa dorwała się do neta...
              Ja uważam że pralka to mały pikuś w porównaniu z nieumiejętnym przyrządzaniem
              królika w potrawce...nie mówiąc o kaczce z brzoskwiniami...
              Każdy ma swoje słabe i mocne punkty ... daj szansę i instrukcję obsługi a po
              miesiącu nie zobaczysz skarpetek pod stołem... hi hi hi hi wink
              • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 22:33
                ty myslisz ze to jest pierwszy raz? on tak za kazdym razem psuje, ja tlumacze a
                on dalej ni dudu...
                • morfeusz_1 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 22:41
                  Twój chłop jest mądrzejszy niż ustawa przewiduje,znam takich gości IQ 196
                  ściemniają tylko dla niepoznaki tak hi hi hi
                  • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 06:52
                    czasem sie zastanawiam czy nie sciemnia, bo naprzyklad zna sie na filozofach i
                    socjologach, zatem nie jest clkiem glupi
                  • ropusznik Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 09:02
                    nie dla niepoznaki, tylko zeby nie byc zmuszanym do roboty.
                    sprytne
                    • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 14:06
                      to ja to wiem, ze tak jest, ale on przeciez wie, ze za zniszczenie moich
                      ubranek moze dostac bardzo wysoka kare. za niestarcie kurzu, lub niepodlanie
                      kwiatkow kara jest nieporownywalnie mniejsza, wiec czemu akurat w tej kwestii
                      ryzykuje - nie rozumiem
                      • raduch Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 14:11
                        wiec czemu akurat w tej kwestii
                        > ryzykuje - nie rozumiem

                        W traumę go wpędziłaś? wink
        • niedzwiedzica_sousie Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:12
          a co to longsleave?
    • mario2 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 20:01
      a to ciekawe. Pierzesz na tarze? smile
      • morfeusz_1 Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 20:14
        u nasz na wiosce wszystkie chłopy tak piorą,u wasz nie?
    • alpepe Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 20:05
      to mój chłop chyba nie jest chłopem. On się trzęsie nad swoimi czarnymi
      spodniami i nie pozwala mi się zbliżać do MOJEJ pralki w celu wyprania jego
      prania, bo twierdzi, że ja mu niszczę ubrania, a to dlatego, że on nastawia
      wirowanie na 400 a ja zwykle na 1000.
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 18.04.06, 20:49
        moze posle mego chlopa na kurs prania do twojego
      • dzikoozka aaaaa moj też :)))) 19.04.06, 09:15
        Kupił teraz SPECJALNY płyn do prania tylko czarnych rzeczy big_grinDDDD
        Tylko szkoda ze wrzuca moje jasne bluzki z ciemnymi kolorami, (przecież są
        kolorowe???) zakazałam mu ruszac moje bluzki smile)))
        • alpepe Re: aaaaa moj też :)))) 19.04.06, 14:20
          no, ba, my czarne pranie to tylko albo w perle, albo w perwollu smile.
        • kasitza Re: aaaaa moj też :)))) 19.04.06, 15:16
          ja nie rozumiem, czemu chlop nie pojmuje tak logiczn ej rzeczy jak pranie:
          czarne z czarnymi, kolorowe z kolorowymi, biale...no i wszyscy sie juz
          domyslamy - z bialymi!
    • grogreg Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:09
      Ale naczynia zmyc potrafi.
      • niedzwiedzica_sousie Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:13
        nie żartuj, mój uznał, że zakup zmywarki rozwiązuje sprawę. jakoś nie dociera
        do niego, że trzeba wsadzić, wsypać, włączyć, wyjąć, wsadzić do szafki. smile)
        • grogreg Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:15
          Nie zapominaj, ze jest jeszcze zagadnienie uciazliwego wsadzania i wyciagania
          naczyn ze zmywarki.
        • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:18
          ojoj
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:17
        nie. domywam po nim. trafiles akurat w druga rzecz, ktorej nie potrafi.
        odkurzac, odkurzy, posprzatac, posprzata. ale zmywanie naczyn, to czynnosc u
        niego bez mechanizmu kontrolnego przy pomocy lacza oko-mozg
        • grogreg Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:19
          O, i odkurzac potrafi.
          No, zloto chlopina.
          • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:23
            chlopina jest zloto, ino prac i zmywac nie umie toto
            • istna Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:25
              Dzieki za kartkę, wczoraj doszła, ale akurat miałam megazły dzień i mi sie
              bardzo przysłużyła na poprawe humorusmile Lawlismile
              • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:29
                sie cieszem! z pisankami byla czy z wieza telewizyjna i baziami? bo juz nie
                pamietam? albo tylko bazie?
                • istna Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:31
                  Same baziesmile Ale kartkę PAPIEROWĄ dostać.. poczułam się jak w XX wiekususpicious I to
                  jeszcze handmadesmile
                  • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:49
                    bo ja tradycjonalistka jestem
            • grogreg Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:26
              No to co sie czepiasz?
              • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:29
                bo czemu psuje mi garderobe????
    • ocean.niespokojny Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:34
      to akurat głownie mój mąż robi tzn nastawia pranie natomiast jest śmieszny jeśli
      chodzi o kosmetyki np potrafi się umyć odżywką do włosow
      • istna Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:36
        Nie narzekaj, mógłby się myć smalcemsuspicious
        • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:50
          albo zabijac insekty naskorne tarzajac w piasku jak na przyklad czyni to slon i
          bawol
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 15:50
        cale szczescie nie myje glowy kremem do depilacji. wiem, ze komus sie to
        przytrafilo...
    • reniatoja Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 16:06
      Podobnie chłop nigdy nie opanuje sztuki załadowania (czy chocby włąściwego
      rozładowania) zmywarki do naczyń. Normalny chłop nawet nie wie jak stanąć przy
      desce do prasowania, w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że to, po której stronie
      jest węższy jej koniec, a po której podkładka do stawiania żelazka, że to ma
      jakieś znaczenie. I takiego chłopa będe kochać do końca swoich dni, już nie
      oczekuję, ze on się nauczy tych rzeczy, pogodziłam się z faktami. Z drugiej
      strony ja prawdopodobnie nigdy nie opanuje sztuki wkręcania śrub wkrętarką
      marki Hilti lub uzyskiwania zgranbnych otworów wiertarką udarową tej samej
      marki. Albo jakiejkolwiek innej smile.
      • kasitza Re: chlop rodzi sie i umiera bez... 19.04.06, 16:18
        moj chlop ni uprac ni wywiercic... tzn, wywiewrcic wywierci, ino ze nic sie na
        tej scianie nie trzyma. ale po to bozia dal tescia, zeby zawiesic regaly
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka