mamba30
09.06.06, 10:06
mundialowy otworzyć.... bunt na pokładzie, nic nie ugotuję, zawsze mieszam w
garach, jak Oni przyłażą, już tyle czasu..... nigdy nie pomyśleli, żeby może
coś wziąć ze sobą... a jedna Pani, która przychodzi (dziewczyna kolegi) nawet
raz się nie zapytała, czy mi coś pomóc, albo chociaz kuźwa pomóc sprzątnąć ze
stołu.... fuck, fuck...