Dodaj do ulubionych

coś w tym jest

27.06.06, 09:26
od rana towarzyszy mi podniecenie, które trudno nazwać pożądaniem w kierunku
konkretnego obiektu, albowiem obiektu stymulującego brak, ale jednak jestem w
dziwnym, nieco euforycznym stanie; myślę, że to zasługa (bo wszak nie wina,
to miłe uczucie) temperatury...
cześć Drużyna.
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: coś w tym jest 27.06.06, 09:33
      big_grinD wiem o sssooo Ci chodzi...
      • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 09:39
        o widzisz siostro, nie jestem sama wink))
    • dzikoozka Trawka? ;PPPP 27.06.06, 09:39
      zielona? smile)
      • onlyju Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 09:40
        ehehhee... nie nie, w robocie nie nadużywam wink))
        • dzikoozka Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 09:42
          To niw wiem, ja mam nastrój raczej analny....
          • onlyju Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 09:46
            u mnie się ta lekka euforia zmieni ok. 14.00 we wściekliznę i niemoc twórczą...
            burzy nad w-wą nie widać...
            • dzikoozka Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 09:49
              a ja kak jestem sciekłą to dopiero zyskuje na mocy smile)) serio wstępuje we mnie
              szatan.
              Moze będzie...pewnie będzie.
              • onlyju Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 09:55
                ja chudnę od wścieklizny, nerw blokuje mi apetyt. a i tak już trochę mnie mało
                przy tym wzroście, przydałoby się przytyć na plażę...
                • dzikoozka Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 10:12
                  u mnie nerwy też blokują apetyt, fakt. więcej relaksu ci trzeba to i cialka
                  przybędzie.
                • aguszak Re: Trawka? ;PPPP 27.06.06, 11:37
                  onlyju napisała:

                  > przydałoby się przytyć na plażę...

                  a to ciekawe! Ja jednak, jak większość, mam problem raczej odwrotny wink))
    • vandikia Re: coś w tym jest 27.06.06, 09:46
      czesc Only smile)))
      a ja jestem tez w dziwnym stanie, tzn. z jednej strony podniecenie, a z drugiej
      wqrwienie. no mieszanka wybuchowa i nie wiem co z tego wyniknie smile))
      • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 09:52
        burza jak nic! smile
        oby... bo wczoraj postraszyło i ani kropelka nie spadła...
        • vandikia Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:13
          wczoraj myslalam, ze padne jak wyszlam wieczorem. niby byly chmury, grzmialo,
          huczało, wyszłam na papierosa z myślą, ze jest chłodek a tu
          uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupał był, myslalam ze sie rozplacze wink
          • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:20
            ja na taras wylazłam, położyłam się na leżance i czekam... i błyski obserwuję i
            grzmotów słucham i nic...
            • vandikia Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:22
              smile)) parno i duszno wink qrde nic sie nie chce w taką pogode, ja wczoraj woda z
              cytryną i tez umieralam, ani zasnac, ani nic. paznokcie se pomalowałam za
              to smile))
              • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:23
                ja nie dałam rady nawet tego zrobić, w przeciągu w końcu zasnęłam, ale i tak
                pobuda o 4.30 była, bo jakiś niepokój nocny...
                • vandikia Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:26
                  neipokoj nocny...czyli ten szał macicy? smile)) ja se dzis lody kupie na dobranoc,
                  o! mieszkam niby w starym budownictwie, grube mury i w ciągu dnia jest cudnie
                  chłodno, ale wieczorem tak po 21 zaczyna sie pieklo... albo namiot rozbije na
                  trawniczku moim? albo sie na hamaku somsiada przekimam z raz smile
                  • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:08
                    Vandku, Ty uważaj z tymi lodami, ja wczoraj po powrocie zjadłam 0,75ml carte
                    d'or o smaku tiramisu i spać nie mogłam. może to od tego wink)
                    • vandikia Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:45
                      kupie se takie smietankowe smile)) ja w małych ilościach wszystko jadam, wiec
                      spokojnie smile
    • mmagi czy Ty przypadkiem nie masz dni płodnych:O???:D 27.06.06, 09:48

      • onlyju Re: czy Ty przypadkiem nie masz dni płodnych:O??? 27.06.06, 09:53
        czekaj czekaj... a nie... za tydzień czerwona rewolucja
        • mmagi Re: czy Ty przypadkiem nie masz dni płodnych:O??? 27.06.06, 10:21
          musiały sie przesunącwink))
    • widokzmarsa Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:24
      tobie wogóle się pozmieniało. Nie śpisz do pierwszej(jak później wstajesz o 6
      tego nie wiem), na forum prawie cały czas, jesteś coraz bardziej profesorsko
      złośliwa. Założę się że nie jesz tłuszczu, któy jest niezbędny do odpwiedniego
      funkcjonowania mózgu i gospodarki hormonalnej. Typowe objawy chudych kobiet na
      diecie jogurtowo kiełkowej. A do tego, powinnaś wiedzieć że kobiety które jedzą
      odtłuszczany nabiał mają statystycznie większą szansę zachorowania na raka piersi.
      O facetach piszesz, że masz zamiar dopuścić jakiegoś.. (jak w hodowli). Martwię
      się...
      • mmagi chciał bys być dopuszczony;O???? 27.06.06, 10:37

        • widokzmarsa Re: chciał bys być dopuszczony;O???? 27.06.06, 10:38
          przecież ona i tak już mnie kocha))
          • mmagi Re: chciał bys być dopuszczony;O???? 27.06.06, 10:51
            nooo ale mówimy o dopuszczaniu a nie o miościtongue_out
            • widokzmarsa Re: chciał bys być dopuszczony;O???? 27.06.06, 10:55
              seks bez miłości? a przecież wciąż piszecie że to nic nie warte..
              • mmagi Re: chciał bys być dopuszczony;O???? 27.06.06, 11:20
                no i co z tegotongue_out?
      • dzikoozka Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:39
        znowu wyjdę na adwokata z urzędu big_grinDDD
        "jesteś coraz bardziej profesorsko
        złośliwa"
        ależ to się odnosi do Ciebie widok big_grinDDDDD
        Swoja drogą, u nasz w przedszkolu się mówiło na to "końskie zaloty"tongue_outP
        • widokzmarsa Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:44
          w przedszkolu rzucałem w dziewczyny kamieniami i wystarczyło by bawiły sie ze
          mną w doktora))
          poza tym to ja jestem złośliwym profesorem samomianowanym)
          • dzikoozka Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:46
            widzisz jak Cie przejrzałam? wink))
            wiem też że jesteś po kawie i fajce, cycu!!! bęcki masz za tę fajkę
            • widokzmarsa Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:52
              dziś to już jestem dawno bo zerwałem się o 8 rano i poszedłem na targ. Uwielbiam
              tę porę roku:
              młody czosnek(uwielbiam)
              czereśnie, wiśnie, jagody i truskawki, cukinię i kalafiora, świezy serek, jaja i
              mleko na ssiadłe od pani jadzi, koperek, szczypior, natkę, paprykę (czerwonawą
              ale naszą),
              O dziewiątej już byłem po śniadaniu, kawie i papierosie))
              • dzikoozka Re: coś w tym jest 27.06.06, 10:55
                Boze uwielbiam chodzić na targ i kupować świeżyzne. Na wiśnie chyba jeszcze
                ciupine za wcześnie? Jagody pierwsze widziałam już, papryka i cukinia
                szklarniowa jeszcze...
                wszystko ectra, tylko eliminuj te papierochy!!! bedę Cie wirtualnie gnębić za
                nie póki masz wakat cerbera.
                • widokzmarsa Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:04
                  gnęb mnie gnęb)
                  wiśnie i jagody wczesne i drogie ale jak zobaczyłem to wziąłem na spróbowanie.
                  Tydzień temu byłem w lesie i jagdy były już ciemne ale niesłodki, te są już ok.
                  za tydzień będą tańsze i staną się codzienną potrawą. Czekam na maliny a później
                  jezyny(równie zdrowe jak jagody)
                  aha i bób kupiłem mniam mniam, Ja też uwielbiam łazić po targu. Panie mnie
                  znają, choć ostanio się zapuściłem i rzadziej chodze kupując za dużo.
                  • asiulka81 Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:20
                    ooo ja tez kocham lazenie po targu smile to jest juz 3! smile

                    tylko ze ja mam swoich wypatrzonych rolnikow i najczesciej u nich kupuje
                    warzywa i owoce. rzadko zagladam do innych.
                  • mmagi i po co takiemu żona:-)))? 27.06.06, 11:23

                    • widokzmarsa Re: i po co takiemu żona:-)))? 27.06.06, 11:33
                      jak to po co, ktoś musi zarabiać i sprzątać)
                      • asiulka81 Re: i po co takiemu żona:-)))? 27.06.06, 11:36
                        widokzmarsa napisał:

                        > jak to po co, ktoś musi zarabiać i sprzątać)



                        juz tyle razy oferowalam Ci sprzatanie, ale Ty nadal mnie na zone nie chcesz...
                        a przeciez jestem "prawie" idealna smile Sprzatam cudnie smile
                        • widokzmarsa Re: i po co takiemu żona:-)))? 27.06.06, 11:43
                          będę może w warszawie w weekend to sprawdzę ten twój porządek na ursynowie))
                      • mmagi spadaj,co:P 27.06.06, 11:40

                  • dzikoozka Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:26
                    Jakoś sie nie mogę przekonać do bobu????? nie wiem co ludzom w nim smakuje wink)
                    z tym kupowaniem za duzo też tak mam sad(((((((
                    • widokzmarsa Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:37
                      musi być młody i nietwardy. A jak nie lubisz po polsku to spróbuj: młodziutki ze
                      skórkami, pomidory pocięte i też zgotowane, czosnek pietruszka oliwa, pieprz
                      sól, może być bazylia świeża
                      • mmagi to jakiś przepis??? sałatka?? 27.06.06, 11:40

                        • widokzmarsa Re: to jakiś przepis??? sałatka?? 27.06.06, 11:43
                          nie, to opis kwantowego rozpadu cząstek węglowodanowych na gazy siarczanowe))
                          taki luźny przepisik...
                          • mmagi Re: to jakiś przepis??? sałatka?? 27.06.06, 11:45
                            wez nie rób se jaj.........i co to wszystko połączyc z bobem??
                            • widokzmarsa Re: to jakiś przepis??? sałatka?? 27.06.06, 11:51
                              tak, oliwy troszeczkę, wychodzi taki sosik z pomidorów z bobem...
                              • mmagi znaczy ze pomidorki trzeba jakos tam pokroic 27.06.06, 12:20
                                i poddusic,moze jak na jajeczniczkę,tak??
                      • dzikoozka Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:44
                        a jak kupuję to po czym poznać ze młody?? pomidory sparzone tylko??
                        • mmagi Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:46
                          nie za duzy i zielonysmile
                    • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:22
                      dzikoozka napisała:

                      > Jakoś sie nie mogę przekonać do bobu????? nie wiem co ludzom w nim smakuje wink)
                      > z tym kupowaniem za duzo też tak mam sad(((((((

                      to nie grzech Dzika, ja się nigdy nie przekonałam. śmierdzi to i niedobre.
                      może młode dobre, ale nie sądzę. zaraz wkleję coś z galerii.
                      • six_a Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:45
                        nie śmierdzi, chyba że zleżały jakiś ugotujesz.
                        podoba mi się smak, konsystencja żółtka na twardo, najlepszy z masełkiem.
                        pawlikowska-jasnorzewska z siostrą samozwaniec wpieprzały, znaczy że dobry jest
                        i basta wink
                        • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 13:36
                          no niech tak będzie...
                    • onlyju o tutaj bób 27.06.06, 12:30
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=43939279
                      nie lubię i tak.
                      • dzikoozka Re: o tutaj bób 27.06.06, 12:40
                        dzieki serdeczne, fuj te skórki sad(
                        • six_a Re: o tutaj bób 27.06.06, 12:46
                          to się wyłuskuje ze skórek, skórek się nie je.
                          • widokzmarsa To propaganda 27.06.06, 13:50
                            matko boska SKÓRKI SIĘ JE, jak ktoś chce to nie je. Czy wy kobiety musicie te
                            skórke zawsze ściągać???
                            W młodym bobie skórki jem w starym nie jem.
                  • six_a Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:41
                    od jagód to się jakąś paskudną chorobę załapuje, borówki amerykańskie jedzcie,
                    tylko trzeba poczekać jeszcze, wiśnie jakieś blade były, a arbuzy jeszcze nie
                    za bardzo słodkie. jutro się wybiorę.
                    • aguszak Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:42
                      pierwsze słysze o chorobie od jagód! a co się po nich robi człowiekowi?
                      • six_a Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:53
                        bąblowiec urzęduje na niemytych jagodach ---> bąblowica
                        nadcisnienietetnicze.medserwis.pl/?p=4097,236,10
                        koniecznie myć trzeba, ale jak ktoś chodzi po lesie, to raczej prosto z
                        krzaczka zjada.
                    • dzikoozka Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:42
                      arbuzy już sa OK smile)
                      a co to za choróbsko????? chyba jakiś pasożyt? Ale tylko jak się nie myje chyba
        • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:14
          dzikoozka napisała:

          > znowu wyjdę na adwokata z urzędu big_grinDDD
          > "jesteś coraz bardziej profesorsko
          > złośliwa"
          > ależ to się odnosi do Ciebie widok big_grinDDDDD
          > Swoja drogą, u nasz w przedszkolu się mówiło na to "końskie zaloty"tongue_outP

          Dzika ajlowju smile)
      • aguszak Widoku, coś Ty tak ostatnio... 27.06.06, 11:44
        ... tak ciężko zmartwiony żeńską populacją? wink
        • widokzmarsa Re: Widoku, coś Ty tak ostatnio... 27.06.06, 11:49
          bo tak sobie czasem myślę ze za mojej młodości totak nie było a teraz wszędzie
          tabuny niezaspokojonych i nieszczęśliwych kobiet potrzebujących męskiego
          ramienia. jeszcze tylko uznałbym się za mormona...)
          • aguszak Re: Widoku, coś Ty tak ostatnio... 27.06.06, 11:52
            bo tak wielu kobitkom trzeba pomóc, a Ty jeden jedyny taki zmartwiony i
            troskliwy wink))
          • asiulka81 Re: Widoku, coś Ty tak ostatnio... 27.06.06, 11:52
            wydaje Ci sie ze tabuny. na necie po prostu duzo desperatek siedzi tongue_out hehehe
      • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:13
        widokzmarsa napisał:

        > tobie wogóle się pozmieniało. Nie śpisz do pierwszej(jak później wstajesz o 6
        > tego nie wiem), na forum prawie cały czas, jesteś coraz bardziej profesorsko
        > złośliwa. Założę się że nie jesz tłuszczu, któy jest niezbędny do odpwiedniego
        > funkcjonowania mózgu i gospodarki hormonalnej. Typowe objawy chudych kobiet na
        > diecie jogurtowo kiełkowej. A do tego, powinnaś wiedzieć że kobiety które
        jedzą
        > odtłuszczany nabiał mają statystycznie większą szansę zachorowania na raka
        pier
        > si.
        > O facetach piszesz, że masz zamiar dopuścić jakiegoś.. (jak w hodowli).
        Martwię
        > się...


        wzruszyłeś mnie... naprawdę mnie wruszyłeś... próbujesz o mnie zadbać... i to
        tak czule...
        (z tym forum cały czas przesadziłeś, z jogurtem i kiełkami też, zjadam jednak
        smaczniejszą strawę, choć nie tak dobrą, jak Twoje żeberka - przypuszczam...
        brakuje mi kuchcika, to fakt. a mózg mam jeszcze sprawny. pracę uczę się
        delegować w jeszcze większym stopniu, szykuję się do nowej posady.)
        i tak Cię lubię złośliwcze.
    • aguszak Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:34
      "obiektu stymulującego brak"
      piłaś coś? przyznaj się! wink))
      • widokzmarsa Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:47
        a pewnie, oni w tych korporacjach to chleją od rana, a potem załatwiają interesy
        w knajpach i też chleją, później faceci są już tak zawaleni że im nie staje a
        laski zostają nie zaspokojone))
        • aguszak Re: coś w tym jest 27.06.06, 11:50
          widokzmarsa napisał:

          > a
          > laski zostają nie zaspokojone))

          tego stanu nie doświadczyłam, a przecież też jestem wciągnięta w tę
          korporacyjną machinę wink z tym, że ja to raczej mróweczka w porównaniu z
          Onlyju wink
          • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:18
            krzestań Agu, żaden tam ze mnie mrówkojad wink
            wczoraj nie piłam, bardziej od spoconych facetów stymuluje mnie w tym upale
            widok (ups) zraszacza trawnikowego.
            • aguszak Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:29
              że co? że niby zrzucić sukienkę od Gucciego, szpilki od Prado (albo na odwrót)
              i polegiwać na tej zieloniutkiej trawie? ;PPP
              • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:32
                ooooo tym marzę!!! smile)))
                jak już się wyniosę na wieś, kupię może nawet jakieś zwierzę, bo nie wiem, czy
                zdołam wytrztmać z jakimś człowiekiem wink
                • aguszak Re: coś w tym jest 27.06.06, 12:39
                  myślę, a ja rzadko się mylę co do ludzi, że nie tylko Ty byś z kimś wytrzymała,
                  ale i ktoś miałby z Tobą cudnie smile
                  P.S. Zajrzysz może w swoje ustawienia wizytówki wreszcie?
                  • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 13:29
                    jesteś wspaniała! smile
                    prawdziwe wzruszenie odbiera mowę..
                    zajrzałam smile ajlowju! smile
                    • aguszak Re: coś w tym jest 27.06.06, 13:34
                      Ty nie możesz do mnie tyle razy ajlowju, bo mi z kolei serce pęknie ze
                      wzruszenia i dumy smile cmok kiss
                      • onlyju Re: coś w tym jest 27.06.06, 13:38
                        smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka