onlyju
27.06.06, 09:26
od rana towarzyszy mi podniecenie, które trudno nazwać pożądaniem w kierunku
konkretnego obiektu, albowiem obiektu stymulującego brak, ale jednak jestem w
dziwnym, nieco euforycznym stanie; myślę, że to zasługa (bo wszak nie wina,
to miłe uczucie) temperatury...
cześć Drużyna.