14.07.06, 22:15
jak pomyślę co by było gdybym ślub odwołała..... to aż mi dech zaparło...
Obserwuj wątek
    • duleczka Re: Rany 14.07.06, 22:22
      migdalek skad te wachania ?ale moze jednak lepiej przeanalizuj to na zimno
      przed a nie po..wątpliwosci lepiej rozwiac przed a nie po....co tam odwolany
      slub...tu chodzo o Twoje zycie
      • migdalek.niebieski Re: Rany 14.07.06, 22:23
        to jest jedyna rzecz której nie potrafię przeanalizować na zimno
        • duleczka Re: Rany 14.07.06, 22:26
          a powinnas...przeanalizowac wszystkie wady i zalety , wyobrazic sobie jak
          bedzie wygladac zycie po slubie...czego sie spodziewac a co może cie
          zaskoczyc...spróbuj
          • migdalek.niebieski Re: Rany 14.07.06, 22:27
            wierz mi że próbujęwink))
            • mmagi Re: Rany 16.07.06, 12:47
              a jak ma wygladac?normalnie,tak jak teraz,no co Ty Migdał oszalałaś do
              reszty?surprised?????
              niby co sie ma zmiecić?raczej tylko Twoje nazwisko ale jak chcesz mozesz zostac
              przy swoimsmile.W koncu przeciez zyjecie ze soba jakis czas,robicie razem rózne
              takie tam domowe rzeczy,śpiecie razem i te sprawy,razem robicie zakupy,potem
              bedzie tak samo kochana a zachowujesz sie jak bys go miała poznac w dniu
              slubu:o)
              moze cos jest nie tak?moze nie jestes gotowa? to lepiej odwałaj cała te
              impreze,przynajmniej na jakis czas albo z nim pogadaj ze masz watpliwosci.
              • vandikia Re: Rany 16.07.06, 12:50
                mmagi napisała:

                > niby co sie ma zmiecić?

                he he he no u mnie sie zmienilo tongue_out i to jak.... a niby zna sie iles lat
                czlowieka, niby sie razem spi, rozne rzeczy razem robi. a u mnie sie kuwa
                wlanie zmienilo
                ale nie ma co sie rozdrabniac, ide gary zmyje i obiad wstawie smile
                • mmagi Re: Rany 16.07.06, 12:55
                  no ale co sie zmieniło? bo jesli na gorsze to zlesmile?
                  • vandikia Re: Rany 16.07.06, 13:08
                    ano na gorsze smile ale walcze z tym, chociaz czasem mi sie juz nie chce. syndrom
                    synka mamusi itd... smile
                    • mmagi Re: Rany 16.07.06, 13:09
                      no jak myslał ze wychodzac "za żon" bedzie miał matkę w domu to sie nie dziwie
                      ze sie pogorszyłosmile))
                      • vandikia Re: Rany 16.07.06, 13:14
                        heh nie dorósł nie dorósł, ale kuwa mam nadzieje, ze kiedys dorosnie, a
                        tymczasem po niedawnej ostrej awanturze (naprawde ostrej) powiedzialam, zebysmy
                        sie zajeli swoim szczesciem tak jak potrafimy, kazdy na wlasny rachunek. On ma
                        szczescie w grze, ja mam w innych rzeczach i git. Po prostu szkoda mi mojego
                        zdrowia, ktore i tak jest mocno nadszarpniete. Ale koniec tematu, bo juz sie
                        nie skarze, jest jak jest smile
                        Mysle o swojej zawodowej przyszlosci aktualnie i myslenie o tym pochlania mi
                        mnostwo czasu i energi smile)) i moze wreszcie cos rozsadnego wymysle tongue_out
                        • mmagi Re: Rany 16.07.06, 13:17
                          no to 3mam kciukismile)

                          byle by Ci zycia starczyło na czekanie zeby doróslsmile
              • gres81 Re: Rany 16.07.06, 12:58
                no cos sie jednak zmienia.bo ludzie sie rozwodza.
                • mmagi Re: Rany 16.07.06, 13:01
                  no ja tez sie rozejszłam,ale jak facet tkwil w tym co na poczatku slubu,nie
                  rozwijał sie to wybacz,ale tak nie dało sei zyc,a rozwój własny nie zalezny
                  jest od zamązpójścia a jesli tak to powinien go stymulowac,tak mi sie wydajesmile)
                  • gres81 Re: Rany 16.07.06, 13:07
                    czyli jednak sie cos zmieniać powino.
                    • mmagi Re: Rany 16.07.06, 13:10
                      nie wiem o co ci chodzi,bo przed slubiem lub bez jak sie żyje to tez stawiam na
                      rozwój,mysle ze jej nie o to chodzi
    • pszczolaasia Re: Rany 16.07.06, 12:51
      stracha masz? normalnewink)
    • mmagi ech,klamałam zmieniło sie,wstawalam rano robić kan 16.07.06, 13:04
      apki do pracy,ale potem robilam dzien wczesniej w wkładałam do lodówki:-
      ))))))))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka