Ratowalismy kotki i pieski i inne stworzonka, poratujmy cały ekosystem:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3492673.html
Jakoś mało tam nas, mieszczuchów! Nie jeździmy na urlopy na łono przyrody
polskiej? Mam nadzieję, że nie przejdziecie obojętnie, tym bardziej, że nie
jest to protest przeciwko autostradzie wogóle, tylko petycja o przesunięcie
jej o kilka kilometrów.
Pozdrowionka w upalny dzień