Dodaj do ulubionych

Problem z piciem :)

02.12.10, 20:15
Kawy mi sie zachce, wina mi sie zachce i to jeszcze jak smile)) Ale wody to juz wcale . Opamietanie przychodzi dopiero wtedy , kiedy ze skory na twarzy robi sie pomieta, na dodatek swedzaca bibulka. Zazwyczaj wieczorowa pora, tak jak teraz. Rzucam sie wtedy na wode jak wariat bo w glowie kolacze mi sie to powszechnie znane 1,5 litra, ktore to trzeba w siebie wlac w przeciagu calego dnia. U mnie ma sie rozumiec w ciagu 2-3 godzin.
I to jeszcze nie koniec - wstajac w nocy w wiadomym celu rzucam w przestrzen najgorsze przeklenstwa, bo ja z tych , co to raz obudzone tak latwo nie zasypiaja.
Ma ktos jakas rade i oprocz tego moze polecic jakis dobry / naprawde dobry ! krem nawilzajacy ???
Obserwuj wątek
    • kreola Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 20:24
      Misia, nie pij duzo na noc, bo to niezbyt zdrowo dla nerek!
      W zimie sama mam problem z piciem wody, wiec rozwiazuje to w ten sposob, ze zamiast wody przygotowuje sobie rozne herbatki ziolowe, ktore bardzo lubie (rumianek, lipa, mieta - na co mam akurat ochote) albo owocowe - ale nie aromatyzowane czarne, tylko z kawalkow owocow suszonych. Stoi sobie taki duzy dzban przez caly dzien a ja popijam regularnie.

      Kremu Ci nie polece, bo sama wciaz szukam tego wymarzonego i choc sprawdzalam juz wszystkie polki od najdrozyszch do tych najzwyklejszych, to kazdy ma jakis defekt i cos mi w nim przeszkadza.
      • misia72 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 20:59
        ja wiem, ze to nie jest dobrze, ale dopiero pod koniec dnia i to nie zawsze osiagam stan tz pragnienia. Za to przez caly dlugi dzien nie mysle o piciu jako takim.
        Chyba sobie bede karteczki przyklejac wink
    • wadera3 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 20:34
      Żaden krem nie zastąpi "dopajania", bo jak za mało pijesz, to cała jesteś taka jak skóra na twarzy, i wcale nie wygląd tu ma znaczenie.
      Wszelkie wewnętrzne organy gorzej pracują i wszystko jest zawalone toksynami.
      A jakie spustoszenie robi "niedopicie" w mózgu...
      Nie ma co kombinować, stawiasz 2 litry czegośtam i wiesz, że do wieczora masz wypić smile
      Inaczej kicha.
    • mysiulek08 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 20:43
      Picie 2 litrow wody to mit, a juz szczegolnie wypijanie tego oceanu w ciagu 2 godzin smile

      Ja tez nie przepadam za woda, szczegolnie zima a juz niegazowana jest beee. Popijaj tak jak mowi Kreola, wszystko co mokre i bez kalorii. Zamiast suplementacji witamin czyli mieszanek wit A+E lykaj kapsulki oleju z wiesiolka, lepsze to chemiczne witaminy.

      A co kremu, to z olejkiem rosa mosqueta badz czysty olejek, ale o ten trudno wiec zostaja Ci kremy smile
      • wadera3 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 20:48
        Nie mówię o wypijaniu 2 litrów przez 2 godziny, ale przez cały boży dzieńsmile
        I nie mit Mysiulku, widuję niedopojonych ludzi jak pacjentów, im akurat sucha skóra nie wadziwink
        ale reszta pozostawia wiele do życzenia.
        I też nie mam na myśli wody(szczególnie niegazowanej - to wyjątkowe paskudztwo) ale wszelkie płyny jakie można przyjmować.
      • misia72 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 21:05
        Mysiulku, znalazlam czysty olejek , do zamowienia w internecie. Warto ?? wydaje mi sie, ze kiedys juz gdzies o tym pisalas . Ja mam okresowe problemy ze skora a zima i wczesna wiosna to na 100%
            • mysiulek08 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 21:29
              Misiu, z reka na sercu i najszczerzej, za 14,50 eurasow 100ml olejku, ktory musi byc tloczony na zimno, nierafinowany, nie wzbogacany ani innymi olejami ani witamine E to po prostu niemozliwe.
              U producenta 20 ml to koszt mniej wiecej 40 zlotych za taki jak pisze smile

              W opisie nic nie ma (na tyle soe doczytam smile) o pozyskiwaniu olejku. Jak mozesz to napisz do nich i popros o sklad.

              Olejek rosa mosqueta to specyficzny olejek, suchy smile a wiec do stosowania i na dzien i na noc, jednak chyba najbardziej 'wzbogacany" przez sprzedawcow.
              • misia72 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 21:34
                zalamalas mnie . juz wizualizowalam piekna i doskonale nawilzona skore twarzy.
                tloczony na zimno kosztuje u nich 18,50 - pisza ze to najlepsza relacja ceny z jakoscia.

                Powiedz mi prosze na co zwrocic uwage, to napisze im jutro maila.
                • mysiulek08 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 21:40
                  ale tez za 100ml smile

                  popros ich o sklad, kraj pochodzenia i ewntualnie niech opisza Ci kolor albo przysla probke, a co w koncu to efropa smile

                  Jesli to jest zimnotloczony olejek z poczciwej europejskiej dzikiej rozy to tez nie jest zly.
                  • misia72 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 21:50
                    pisze ze to z chilenskich Andow wink
                    w szerszym opisie nadmieniaja o sposobach tloczenia - pisza o olejku z calych owocow o intensywnym kolorze , albo o takim z samych nasion , tloczony w bardzo niskich temperaturach z polaczeniu z CO2- bardzo to wszystko skomplikowane.
                    ale kusi zeby wyprobowac, tym bardziej ze nic innego /lepszego nie znalazlam .... jeszcze smile
                    • mysiulek08 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 22:09
                      olejek musi byc z samych nasion, tloczony miechanicznie, bez dodatkow, a taki zle znosi dlugi transport w opakowaniach zbiorczych, bo tylko statek wchodzi w rachube. Proces pakowania takiego olejku w opakowania detaliczne nie moze miec dostepu powietrza, bo tlen to wrog olejku. Dlatego najlepsze sa opakownia cisnieniowe. Dlatego na moj nos, za te cene to jest wlasnie dzika roza.

                      Misiu, kup sobie ten drozszy, majatku nie wydasz, a jak Ci podpasuje to bedziesz szczesliwa i ja tez smile Zdasz relacje, zrobisz foty olejku i bedziemy w domu smile
    • pani.serwusowa Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 21:29
      Misiu, ja mam wrażliwą skórę i zawsze w Polsce przy zmianie wody i ogrzewania mam jazdy z jej napięciem, podrażnieniem i przesuszeniem przede wszystkim. Ratunek znalazłam w Clinique Dramatically Different. Są w dwóch wersjach podaj: do suchej i do mieszanej skóry. To tak poza regularnym nawilżaniem organizmu od środka. wink
        • mysiulek08 Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 22:04
          Jak juz jestemy przy typowych kremach to najblizej Ci do Eceriny, ja ich lubie smile

          www2.eucerin.com/de/
          masz na stronie test skory i kosmetyki do cer wrazliwych i atopowych, cos napewno wybierzesz a ceny chyba nie beda powalajace.
        • olusinska Re: Problem z piciem :) 02.12.10, 23:12
          Ja mogę polecić ten, swego czasu mnie wybawił od "łupieżu" na twarzy tak mi się skóra sypała z przesuszenia smile (a poleciła mi go koleżanka, której polecił go dermatolog na właśnie taką mega przesuszoną skórę).
          Co prawda jest on niby do skóry przesuszonej kuracjami przeciwtrądzikowymi, ale ja go stosowałam nie w związku z tym, tylko jako alergik ze skórą atopową, bardzo wrażliwą na wpływy środowiska, stres itp. Jest świetny na wszelkiego rodzaju podrażnienia, wszystko lepiej i szybciej sie goi. Pamiętam jakie zbawienie mi przyniósł kiedy spaliłam sobie dekolt tak, ze porobiły mi się bąble sad
          Minusem jest cena, niestety.

          Ja tak jak Jacek - hektolitry wypijam, i przez to chyba sobie wypłukuję minerały, bo potem drgają mi powieki i nie tylko sad
          • misia72 Re: Problem z piciem :) 03.12.10, 07:40
            z Avene mialam juz kilka rzeczy, tego cremu nie znam.
            Pieknie dziekuje za podpowiedz, przetestuje najszybciej smile

            ot myslalam ze to tylko ja taka pokarana, ze mi kazdy stres i wszystko inne wychodzi na twarzy. Ten "lupiez" o ktorym piszesz mam obecnie na czole sad
            • olusinska Re: Problem z piciem :) 03.12.10, 09:55
              Mi ten podpasował, bo ma bardzo lekką konsystencję i szybko się wchłania. Przeważnie od razu pojawia się uczucie ulgi, niemalże sobie wizualizuję jak ta woda termalna wnika do skóry smile
              Jest jeszcze krem hydrance optimale czy jakoś tak, dostałam kiedyś próbkę, ale mnie nie zachwyciła i pozostałam wierna temu. Ale tak jak pisałam to wszystko chyba kwestia indywidualna i co dla mnie dobre komuś innemu może nie przypaść do gustu. Pozostaje chyba metoda prób i błędów smile
    • gola.baba Re: Problem z piciem :) 03.12.10, 00:41
      Najlepszym kremem nawilżającym jest picie dużej ilości wody. Może stawiaj sobie szklankę wody obok stanowiska pracy i dolewaj, ilekroć wstajesz od niego? Trudno mi doradzić więcej, bo jestem z tych nałogowych wodopijców, co to po 4 litry dziennie pokonują, a latem więcej. Nie potrafię żyć bez dużej ilości wody, padłabym z pragnienia. Co nie oznacza, że zapominam o winie i piwie wink

      Pamiętam, że jako małe dziecko często mdlałam i ciągle chciało mi się pić. Z moim obecnym doświadczeniem życiowym wiem, że to było odwodnienie. Podawano mi jedynie niewielkie ilości herbaty, wody zero i widać nie służyło mi to. Teraz za to nadrabiam zaległości.
    • roseanne Re: Problem z piciem :) 03.12.10, 13:15
      oj znany problem, znany
      lekarze mi kaza pic duzo i na dodatek lepiej ograniczyc babelki
      i sie zmuszam nie czujac pragnienia wcale

      pomysl z wieksza szklanka jest praktyczny i sprawdzony

      krem, ktory ostatnio stosuje to Nivea, aqua sensatiom, bardzo lekki jest i sie szybko wchlania
    • 363636r Re: Problem z piciem :) 03.12.10, 13:43
      Też miałem kilkanaście lat temu, ale dzięki temu, że spotkałem najukochańszą małżonkę wyszedłem na prostą. Teraz to już tylko przy weekendzie i większych świętach.
      ...
      Teraz dopiero przeczytałem wpis. Jak to tytuł może mylić big_grin.
    • bagatella Moze zacznij od picia oliwy z oliwek 04.12.10, 00:38
      na czczo jedna lyzka, na poczatku paskudnie smakuje, po tygodniu juz jest pysznasmile
      jest to stara metoda kobiet z basenu srodziemnomorskiego, hiszpanki i portugalki tez tak robia.
      Skora staje sie bardziej elastyczna, gladka i aksamitna. I jeszcze dobrze dziala na serduchosmile
      Ale oliwa musi byc dobrego gatunku, zadne tam zlewki z krajow europejskich, no musisz troche zainwestowac a efekt bardzo szybko zobaczysz wlasnym i meza oczkiemsmile
      A kremy, ktore moge Ci polecic jest kilka ale boje sie, ze mnie oskarza o kryptoreklame, ale to takie niestety z wyzszej polki ale jakze robiace swoj efekt bez uzycia botoksow i skalpela.
      Moze wspomne tylko o jednym, ktory czasem mi sluzy jako poranny SOS, baume beauté eclair,eclat de jeunesse od clarins. rewelacja aby poprawic i rozjasnic urode po ciezkim dniu, efekt natychmiastowysmile
      moge ci podeslac mala liste ale na priva maila, jesli sobie tego zyczysz.
      • misia72 Re: Moze zacznij od picia oliwy z oliwek 04.12.10, 12:00
        Alez oczywiscie, ze sobie zycze smile moze sie z tego wykluje cos dobrego.
        "problem" z kremami mam tylko taki, ze od jakiegos czasu stosuje tylko apteczne. Kiedys sie nabawilam zapalenia skory od uczulenia i od tego momentu poprostu sie boje.
        Co do oliwy z oliwek to jk najbardziej moge wyobrazic sobie TAKIE picie. Co robic, aby trafic na ta dobra ?
        • mysiulek08 Re: Moze zacznij od picia oliwy z oliwek 04.12.10, 14:02
          > "problem" z kremami mam tylko taki, ze od jakiegos czasu stosuje tylko apteczne
          > . Kiedys sie nabawilam zapalenia skory od uczulenia i od tego momentu poprostu
          > sie boje.

          Kremy 'apteczne' to wylacznie chwyt marketingowy smile Vichy czy La Roche Posay naleza do LOreala, podobnie jak Lancome czy HR wiec to poprostu zajety przez koncern kolejny segment rynku, stworzony stucznie bo okazalo sie, ze kosmetyki reklamowane przez panie i panow w bialych fartuchach jako niemal leki sie lepiej sprzedaja smile U nas w aptekach jest tez np Eucerina czy Lumene albo chocby slimaczana Elicina a nie nazwalabym ich preparatami hmm lecznicznymi? (choc slimaki duza moga). Olejek tez sprzedaja w aptekach smile)


          > Co do oliwy z oliwek to jk najbardziej moge wyobrazic sobie TAKIE picie. Co rob
          > ic, aby trafic na ta dobra ?

          Jesli dobra to tylko z Chile, poszukaj moze znajdziesz, dolina Huasco, czy region Maule bierzesz w ciemno smile

          Jak juz dotrze do Ciebie olejek to kup w aptece witamine C w kroplach (jak najczysztsza najlepiej bez dodatku gliceryny) i wtedy wieczorem kilka kropli na twarz i lekki wilgotnymi dlonmi wmasuj olejek. Rano sie zdziwisz smile
          • misia72 Re: Moze zacznij od picia oliwy z oliwek 04.12.10, 14:26
            co do kosmetykow aptecznych to chcialabym wierzyc, ze sa lepiej kontrolowane pod wzgledem jakosci skladnikow i to co zawieraja jest nieszkodliwe dla alergikow. Rozne przeboje juz mialam z moja skora, wiec sie trzymam tej "Iluzji" smile
            Co do olejku, to robilam przelew do Hiszpanii, wiec przesylka pewno troche pojdzie. O efektach poinformuje, bo juz sie nie moge doczekac -> skoro Ty tak intrygujesz wink
            • mysiulek08 Re: Moze zacznij od picia oliwy z oliwek 04.12.10, 14:51
              Misiu, ja nie mowie, ze 'apteczne' sa zle, tylko ze krem to jest i wazny jest sklad a nie to gdzie go kupisz. W aptece stoja pudeleczka najczesciej w nagrzanych swiatlem gablotach a to nie jest dobre nawet dla kremu nafaszerowanego konserwantami. Przepisy nie rozrozniaja zwyklych i aptecznych smile

              Pewnie wiesz co Cie podraznia i uczula wiec tylko studiowanie etykietek ma sens.

              Troche siedze w 'kremach' i co tu duzo mowic spojrzenie sie nieco zmienilo. Szumne certyfikaty ekologiczne tez maja swoje za uszami smile Zreszta, o paradoksie, uczulaja najczesciej te z roznorodnoscia wyciagow roslinnych.
          • pani.serwusowa Re: Moze zacznij od picia oliwy z oliwek 07.12.10, 12:55
            Problem z wit C jest taki, ze jest niestabilna. W kontakcie z powietrzem sie utlenia i mozna sobie ja do d... wsadzic. Stabilna (w miare) jest wlasnie w roztworze glicerynowym, a nie wodnym co moze nie sluzyc pewnym rodzajom skory i ja zwyczajnie zatykac. Plus wit C wybiela skore, co akurat mnie nie przeszkadza, ale uzywam sporadycznie wlasnie ze wzgledu na olejkowatosc roztworu. Z innych olejkow, mam taki z wit E, tez jest super, ale nie do codzienniej pielegnacji (w moim przypadku).

            Tak w ogole to bede sie za jakis czas pewnie oddawac w rece mojej siostry i bede miec jakies zastrzyki podskorne, zadne botoxy, a najpewniej kwas hialuronowy, albo jakies witaminy sobie zaserwuje. Ale to jeszcze nie teraz. wink
    • zwiatrem Re: Problem z piciem :) 04.12.10, 12:11
      Misiu, a robilas jakies maski nawilzajace?
      Algi, kolagenowe zakladane na noc ? Wiem, ze przynosza efekty chwilowe, ale lepsze niz samo picie wody.
      Albo gdybys sobie podarowala zabieg z kw. hialuronowym, sonoforeze, jonoforeze?
      • misia72 Re: Problem z piciem :) 04.12.10, 14:28
        Danusiu, robilam i dalej od czasu do czasu robie.
        Problem jest taki, ze efekt u mnie naprawde chwilowy - a czasem efektu brak .... Latem jest lepiej niz zima, wiec przypuszczam, ze to nawet nie o skladniki chodzi a raczej o mnie sama.
        • fettinia Re: Problem z piciem :) 07.12.10, 12:53
          misia72 napisała:


          > Problem jest taki, ze efekt u mnie naprawde chwilowy - a czasem efektu brak ...
          > . Latem jest lepiej niz zima, wiec przypuszczam, ze to nawet nie o skladniki ch
          > odzi a raczej o mnie sama.
          Misiu te ostatnie slowa sa bardzo prawdziwe.Wszelkie problemy zdrowotne zaczynaja sie w glowie.
          Problem ze skora to zewnetrzny psychiczny plaszcz obronny.
          Ale to nie temat na otwarte forumsmile
      • pani.serwusowa Re: Problem z piciem :) 07.12.10, 12:56
        Algi sa rewelacyjne! Mialam robione przez Sis, a jak bylam w Polsce, to kupila mi w specjalistycznej hurtowni paczke i teraz sama robie w domu. Staram sie raz na dwa tygodnie sobie maske zrobic, poprawa jest natychmiastowa.
        • zwiatrem Misiu, 08.12.10, 13:59
          Maska z alg mnie tez reanimuje na chwile czasem mniej, ale zabieg kosmetyczny jest gleboki, dlatego o nim wspomnialam. Nawilzanie w gabinecie obejmuje inne glebsze warstwy.


          Bransolety.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka