ja pierdolę - dałem się namówić i wieczór stracony - tak
przeintelektualizowanego towarzystwa nawet w warsiawce się normalnie nie
spotyka
a zaistniałem gdy podczas kolacji stwierdziłem , że lubię tylko pornosy , bo
zawsze swietnie się kończą
prawie, że zajarzyli dowCIP
a ja zostałem fuckin enfant bastard of the evening

))
ale za grzyba więcej nie pójdę, nawet za 1000 euro