23.03.07, 19:53
jak myślicie, czy człowiek któremu bezgranicznie ufacie, jesteście szczerzy z
nim aż do bólu, mówicie totalnie wszystko i który mówi, można powiedzieć
deklaruje taką samą szczerość wobec was, który teoretycznie mówi wam
wszystko, brzydzi sie kłamstwem i sam pamieta kazdy minimalny przekret.
Czy jesli sie okaze, ze ten czlowiek oklamal was w dosc strategicznej rzeczy,
zawiódł wasze zaufanie, ale tak bardzo, ze najchetniej rzucilibyscie sie pod
nadjezdzajacy pociag. czy taki czlowiek oklamal was tylko w tej kwestii, czy
wszystko inne tez bylo tylko iluzja?
Obserwuj wątek
    • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 19:54
      ale czy Jesteś pewna, że skłamał?
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 19:56
        powiedzmy, ze masz pewnosc, ze sklamal. okazuje sie, ze to bylo bardzo wazne
        dla Ciebie. czy po czyms takim nadal wierzysz, czy wertujesz w pamieci wszystko
        co Ci powiedzial i to co wydawalo sie maloprawdopodobne rzucasz na strone
        klamstwa, a nie jak do tej pory prawdy?
    • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 19:56
      czasem ludzie nie kłamią tylko nie mówią wszystkiego aby nie robić innym przykrości.
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 19:57
        dobra wymowka dla kłamczuszkow tak uwazam smile
        nie mowienie calej prawdy to klamstwo.

        ale ja i tak nie o takiej sytuacji.
        raczej sytuacji, gdy pytasz czy to jest czarne, a ktos Ci mowi, ze jest biale.
        • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 19:59
          dobra, bo czasem lepiej nie mówić i nie sprawiać komuś bólusmile

          jeśli dla Twojego dobra?
          i wreszcie jeśli się kogoś kocha to czy warto to niszczyć z powodu jednego kłamstwa?
          chyba nie?smile
          • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:00
            ha, czasem lepszy krotki ból niz dlugotrwala strata zaufania

            ciezko kochac w takich przypadkach
            • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:03
              no widzę, że sytuacja jest dość skomplikowanasmile
              tylko pamiętaj, że życie jest krótkie - warto więc umartwiać się nad jednym
              kłamstwem?
              • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:04
                qrD zośka jesli ktos Ci mowi, ze nie zabil, a zabil to jest sens poswiecac
                swoje zycie dla kogos takiego?
                • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:08
                  Nie bardzo wiem o co chodzi więc ciężko mi ocenić sytuację.
                  Myślę, że warto się przynajmniej zastanowić.
                  • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:09
                    chyba sie nie ma juz nad czym zastanawiac
                    oczywiscie nie chodzi o zabicie, ale gatunkowo mozna porownac, szczegolnie w
                    sytuacji w jakiej to sie stalo.
                    • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:12
                      prześpij się z tym, jutro będzie lepiej.
                      jeśli mogę w czymś pomóc to pisz na @ jeśli tylko chceszwink
                      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:13
                        jutro to ide na tory
                        dzieki smile
                        • zosia500 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:14
                          Przywołuję Cię do porządku!!!! nie dramatyzuj, On napewno Cię kocha!!!
                          • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:49
                            taaa..mnie i dziesiatki innych hehehehe
                            ide spac
                          • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 22:03
                            a jutro pojade do lasu w Powsinie
                            to mnie zawsze odstresowuje smile
      • gres81 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:03
        zosia500 napisała:

        > czasem ludzie nie kłamią tylko nie mówią wszystkiego

        dokładnie.
        • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:05
          no jasne, czyli jak mąż nie zapyta zony wprost czy ona go zdradza tzn, ze nie
          ma potrzeby mowienia mu o tym???
          przyklad trywialny, ale pasujacy do sloganu o niemowieniu calej prawdy.
          czy taka sytuacja jest OK czy nie, hę?
          • gres81 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:15
            w to czy ma potrzebe mówienia mu to raczej watpie.
            ale ona go nie okałmuje,ona go oszukuje.
            • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:49
              jeden ch ze tak powiem, zycie sie wali od takich spraw
              • gres81 Re: kłamstwo 23.03.07, 21:03
                to fakt.no jak by mnie kobieta tak zrobiła to bym nie wybaczył,a jak ja bym to
                zrobił to wybaczeni bym nie proisł.
    • dziewice Re: kłamstwo 23.03.07, 19:58
      to zalezy o jaka relacje pytasz.

      Kobieta - Mezczyzna
      Kolezanka - Kolega
      praca / nie praca
      kombinacji jest dosc duzo smile
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 19:59
        a co ma do tego relacja? albo czlowiek jest szczery, albo nie
        zalozmy jest to sytuacja miedzy partnerami
        • dziewice Re: kłamstwo 23.03.07, 20:11
          partnerami w pracy czy Kobieta Mezczyzna?
          • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:12
            inaczej ujme... moze byc miedzy 2 kobietami albo 2 facetami albo hetero
            w kazdym razie miedzy osobami, z ktorych przynajmniej jedna kocha, a 2 tak
            twierdzi
            • dziewice Re: kłamstwo 23.03.07, 20:13
              przeczytam jeszcze raz pierwszy Twoj post
              • dziewice Re: kłamstwo 23.03.07, 20:19
                jak myślicie, czy człowiek któremu bezgranicznie ufacie, jesteście szczerzy z
                nim aż do bólu, mówicie totalnie wszystko i który mówi, można powiedzieć
                deklaruje taką samą szczerość wobec was, który teoretycznie mówi wam
                wszystko, brzydzi sie kłamstwem i sam pamieta kazdy minimalny przekret.

                Czy jesli sie okaze, ze ten czlowiek oklamal was w dosc strategicznej rzeczy,
                zawiódł wasze zaufanie, ale tak bardzo, ze najchetniej rzucilibyscie sie pod
                nadjezdzajacy pociag. czy taki czlowiek oklamal was tylko w tej kwestii, czy
                wszystko inne tez bylo tylko iluzja?

                jezeli taki czlowiek juz jest, a Ty na tyle zblizylas sie do takiej osoby to
                czujesz najlepiej jak jest, zycie i ludzie sie jednak zmieniaja, sa rozne
                sytuacje, ale mysle, ze jezeli obie strony powaznie traktuja taka relacje
                to raczej wszystko da sie wyjasnic - a moze nie wszystko - to w kazdym przypadku
                jest indywidualna sprawa dwojga niepowtarzalnie polaczonych ze soba ludzi
                nie ma reguly.
                • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:50
                  moze i nie ma reguly
                  w kazdym razie dzis sie cos zepsulo
                  i nic juz nie bedzie jak kiedys
                  spadam, pa
    • sjena1 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:03
      gdyby moje chłopowie powiedziało ze to tylko było ten jeden raz to
      uwierzyłabym, wszystkim innym nie





      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:06
        a czemu bys uwierzyla?
        a jesli ten jeden raz Ty odkrylas i postawilas go pod sciana.. i tylko dlatego
        sie przyznal?
        • sjena1 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:09
          zależy jakie byłoby wytłumaczenie, a jak ten twój sie tłumaczy?
          • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:10
            ja nie mowie, ze mój smile
            wytlumaczenie? stereotypowe. bo nie bylo okazji [mniej wiecej]
            • sjena1 Re: kłamstwo 23.03.07, 20:13
              a moze nie znasz go aż tak dobrze, a może wyolbrzymiasz, może się nakręciłaś,
              może ten ktoś nie postrzegał tego co wygadał jako tajemnicy,
              • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:13
                eh.. ide siku
    • lajton Re: kłamstwo 23.03.07, 20:04
      Po takiej sytuacji każde słowo, które kiedyś powiedział, zaczynasz poddawać w
      wątpliwość. Bo jeśli teraz to niby dlaczego nie wcześniej?
      Takie myślenie może dominować na początku. Ale ja nie poddawałabym w wątpliwość
      jego poprzednich zachowań czy słów. Na pewno miał powód. A jeśli zrobił to z
      głupoty - tym bardziej.
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:07
        ok. a tak jak napisalam sjenie, bo w sumie to dosc wazne w tej dyskusji.. jesli
        dowiadujesz sie od osoby 3 i jakby on sie przyznaje, to co?? to cala reszta
        byla slodka prawda, a jedynie to klamstwem? czy przyznal sie, bo nie mial
        wyjscia? a reszta tez nie byla prawda?
        • lajton Re: kłamstwo 23.03.07, 20:09
          A dlaczego nie chcesz dociec powodu? Bo to jest tutaj najistotniejsze - moim
          zdaniem.
          • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:10
            bo moge uwierzyc, ze nie bylo okazji przez 2-3 tygodnie, a nie dlugi dlugi czas
            tym bardziej, ze temat poruszany kilkukrotnie
            • lajton Re: kłamstwo 23.03.07, 20:12
              chodzi mi o powód dla którego zachował się tak a nie inaczej. nie - dlaczego
              zwlekał z powiedzeniem.
              • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:13
                dla mnie ten powod jest totalnie niezrozumialy.... a osoba, ktora sklamala
                oczywiscie ma swoj powod - ale jest on glupi, smieszny i po prostu żałosny!
                • lajton Re: kłamstwo 23.03.07, 20:18
                  no to ktoś jest w kropce. jeśli tak postrzega ten powód, a druga strona nie umie
                  lepiej uzasadnić motywu swojego postępowania - to może byc duży problem z
                  porozumieniem się. o kimkolwiek piszesz i cokolwiek sie stało - powalczyć
                  jeszcze nie zaszkodzi. naprawdę.
                  • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:51
                    jesli ma sie sile na walke lajtonku...
                    pa
    • raduch Re: kłamstwo 23.03.07, 20:10
      Nieno, zakładać że ktoś zawsze i bez względu na okoliczności mówi Ci prawdę
      jest z lekka naiwne. Ale już na podstawie jednego wybryku przyjąć, że jest
      notorycznym kłamcą - to jest przerażające.
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:12
        ok, ale ja nie mowie o notorycznym klamaniu
        tylko w sytuacji gdy dowiadujesz sie o waznym dla Ciebie klamstwie - o czym ta
        osoba doskonale wie, to czy to co Ci ta osoba mowila, a wydawalo sie
        nieprawdopodobne, to czy to oznacza, ze jednak moglo byc klamstwem.
        wiem, ze zawile, ale nie moge szczegolow
        • raduch Re: kłamstwo 23.03.07, 20:14
          Lajtonik rozumuje całkiem jak ja, a o szczegóły nie pytam.
          • mateuszwierzbicki Re: kłamstwo 23.03.07, 20:37
            z poważnym kłamstwem jest jak z utratą cnoty. To taka bezpowrotnie utracona
            prawdomówność i nic już potem nigdy nie jest takie jak przedtem. Z jednym
            wyjątkiem: kiedy kłamstwo było popełnione dla ważnego dobra osoby okłamywanej.
            • raduch Re: kłamstwo 23.03.07, 20:42
              W sumie tak, każde ma swoją rangę. Tylko coś co się Tobie wydaje poważne, dla
              mnie może mieć ledwie drugorzędne znaczenie.
              • mateuszwierzbicki Re: kłamstwo 23.03.07, 20:43
                cześć Raduch smile
                to rzeczywiście jest słaby punkt, te kryteria ważności.
                • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 20:52
                  byc moze mateusz byc moze
                  ja mysle, ze po takiej rzeczy cos sie konczy
                  dobranoc
                  • mateuszwierzbicki Re: kłamstwo 23.03.07, 21:07
                    śpij dobrze, nie ostatni to raz jak natkniesz się w życiu na kłamstwo bliskiej
                    osoby.
                • raduch Re: kłamstwo 23.03.07, 23:49
                  mateuszwierzbicki napisał:

                  > cześć Raduch smile
                  > to rzeczywiście jest słaby punkt, te kryteria ważności.

                  Cześćsmile
                  To nawet nie słaby punkt, a właśnie istota sporu. Stąd się bierze to, że jedno
                  ciężko obrażone czy wpada w furię, a drugie szczerze zdziwione. Bo przecież nie
                  rozumie o co takie wielkie halo.
    • dziewice Re: kłamstwo 23.03.07, 21:13
      o niektorych sprawch trzeba pomyslec na drugi dzien, za tydzien, a nawet
      czasami za miesiac, stawiam, ze potrzebujesz obejrzec jakis ciekawy film
      ale tylko w kinie smile

      Babel
      (USA 2006) - dramat, od 15 lat
      * Femina
      godz. 14:30

      Druga strona burki
      * Luna
      godz. 18:15

      Liczby i marzenia
      * Kino.Lab
      godz. 18:00

      Jasminum
      (Polska 2006) - komedia, od 12 lat
      * Femina
      godz. 12:30

      szkoda, ze nie ma zakochanego paryza.

      Dobranoc
      • dziewczynka_dla_murzynka Re: kłamstwo 23.03.07, 22:03
        mam gdzies kino
        kino to ja mam w zyciu, najlepszy scenariusz, na miare oskara!
        • dziewice Re: kłamstwo 23.03.07, 22:19
          nie mysl o tym i spij, mnie w takich chwilach wyladowuje muzyka, duzo glosno i
          w sluchawkach. Dobranoc
    • lena_zet Re: kłamstwo 24.03.07, 00:09
      a komu ufa się bezgranicznie?chyba tylko zwierzętom.....
    • baba_krk mam jakby deja vu... 24.03.07, 00:10
      czekam na @
    • istna Re: kłamstwo 24.03.07, 12:46
      > czy taki czlowiek oklamal was tylko w tej kwestii, czy
      > wszystko inne tez bylo tylko iluzja?

      Obie wersje są prawdopodobne. Jeśli miałabym próbować to rozstrzygnąć, to chyba
      tylko na podstawie jego reakcji na ujawnienie kłamstwa.
    • mmagi Re: kłamstwo 24.03.07, 15:45
      a którz Cie zawiódłbig_grinDD?
      • mmagi Re: kłamstwo 24.03.07, 16:05
        ups,żle mi palec poleciał,nie miało być DDD,smile
    • marta.uparta Re: kłamstwo 24.03.07, 22:26
      nie ufam bezgranicznie nikomu i nie wierzę w niczyją najszczerszą szczerość. Co
      więcej, z nikim nie jestem totalnie szczera i nie ma osoby której mówie
      totalnie wszystko. Kiedyś byłam, teraz wole pozostawić sobie to, co kiedyś może
      być wykorzystane przeciwko mnie. Może tak z wiekiem mi przyszło, ale wolę
      pozostawić pewną rezerwę sobie i innym, zeby ew potem mniej bolało.
      • mmagi Re: kłamstwo 24.03.07, 22:28
        nawet s menszemwink
        a jasad?
        • marta.uparta Re: kłamstwo 24.03.07, 22:30
          tym bardziej z menżemsmile
          a Ty to insza inszość, to się wie samo przez sięsmile
          • mmagi Re: kłamstwo 24.03.07, 22:39
            smile
            cili mi ufoszsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka