maretina 04.06.07, 12:34 dajcie pomysl na lekki i zjadliwy obiad. w przepisach prosze uwzglednic fakt, ze podczas mojego gotowania za noge trzyma mnie dziecko. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:02 Zamiast kotleta mięsko gotowane, bez sosików. Jak sie odchudza, to sosiki - precz ! ) Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:48 A nie boisz się, ze "na boki" zacznie przez to chadzać...)) Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:01 Metoda Montignac, polecam. Na szybko: makaron "al dente", sos pomidorowy, oliwki, listek bazylii, przyprawy do smaku. Przygotowanie wszystkiego zajmuje 15 min. Jak sie odchudz, to suzo zalezy od ciebie, co i jak bedziesz gotowac. No i nie wódź go na pokuszenie słodyczami, soczkiami i słodzonymi serkami... Ile chce zrzucić i z ilu, jesli to nie tajemnica rodzinna ? Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:18 A inne dziadostwo: cipsy, ciastecka, piweńko, pica z pieca ? Odpowiedz Link
sjena1 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:16 ja tez polecam wszelkie nieskowęglowodanowe a nawet montignac jesli jest zdolny pilnować okreslonych niełączeń i czasu, ogólnie trzeba trochę poczytac o IG i stosować Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:23 Po kilku latach to można sobie robić wyjątki, choć się nie chce, bo cukier jest obrzydliwy w smaku, dominuje wiekszosc innych smaków. W montignacu najgorzej jest na początku - faktycznie tak jak on pisze: dopóki trzustka sie nie ustabilizuje. Z punktu widzenia kibiety, która chce pomóc odchudzić sie męzowi jej rola w utrzymywaniu nowych nawyków jest nieoceniona...)) Odpowiedz Link
latulka Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:05 Piersi z kurczaka oprószyć pieprzem, solą i mąka. Podsmażyć.Odłożyć na bok, na tym samym tłuszczu podsmażyć pokrojoną czerwoną cebulę i pokrojone pieczarki, zalać 0,5l bulionu. Chwilę podusić. Wlać 2 łyżki octu balsamicznego, dosypać tymianku (wg uznania) wrzucić podsmażone piersi i dusić ok 15-20 min. Zamiast kurczaka może być schab. Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:20 Gdzie, jak, na rany zbawiciela.....??? Nie smażymy węglowodanów jak chce się chłop odchudzić. Zasmażkę ma znienawidzić jak robotę braną z biura na weekend do domu... Odpowiedz Link
lena_zet przestaaaaaańńńńńńńńńńń 04.06.07, 13:09 ja taka glodna jestem a wy tu o żarciu aaaaaaa Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:29 niech je jak zwykle, no może ciut mniej i zacznie się ruszać zdrowiej i bez stresów Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:31 A za miesiąc podskoczy na wadze jak jojo w odpust ? Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:38 a dlaczego miałby podskoczyć? ruch oznacza stałe, podwyższone spalanie, natomiast jak sobie ograniczy tylko jedzenie, to nie ma siły, "po diecie" - bo chyba jasne, że nie będzie na diecie przez resztę życia - wróci do starych nawyków. na samej diecie się nie chudnie, nie ma takiej siły i możliwości pewnie że łatwiej się katować głodowymi dawkami, bo efekt będzie widoczny już po tygodniu, ale wysiłek fizyczny daje znacznie trwalszy rezultat, bez specjalnych wyrzeczeń. no może jak ktoś wpieprza furę cipsów przy meczu, to powinien ograniczyć ale jeśli je w miarę normalnie, a mimo to tyje, bo mało się rusza, to sama dieta jest kulawym pomysłem. no to se pogadałam jak dziad do obrazu, jak zwykle zresztą Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:46 To niby ja ten śliczny obrazek, a ty dziad (baba) ) ??? Zgadzam sie, że najlepiej się chudnie łącząc trzy elementy: - jeść sensownie, nie tuczące potrawy - jeść mniej ale nie głodować - więcej ruchu ale nie szalenie intensywnego, nastawionego na szybki efekt Dopiero ich połączenie ma sens, bo odpowiednio dozowane nie spowodują REWOLUCJI w trybie zycia, która, jak każde wyjątkowe wydarzenie kiedyś mija. ) Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:59 nie to znaczy, że pogadam sobie w próżnię nie sądzę, by ktoś, kto zaczyna widzieć, że ma nadwagę zrobił z siebie ofiarę zmasowanego ataku ze wszystkich trzech stron. a mówienie: 'jedz sensownie' ma mniej więcej taki sam skutek jak powtarzanie dziecku: 'nie wierć się' moim skromnym zdaniem, nie należy sobie narzucać zbytniej dyscypliny w niczym, bo człowiek się szybko zniechęca - tak do super diety, jak i do nadmiernego wysiłku. przy czym, o ile (umiarkowany) wysiłek można polubić bo bla bla bla endorfiny bla bla bla itede itepe, o tyle nie słyszałam, by ktoś kiedykolwiek pokochał bycie na diecie. Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 13:40 To ja wam napisze, co chlopu trzeba jak sie odchudza: - mądrej baby, która: a) wie co gotowac b) sama na widoku nie opycha sie lakociami c) jak trzeba, to da zjebke, ze koles lodowke w nocy otwiera i czegos szuka d) cwanej baby, co mu podsunie jablko, pomarancze, marchewke (jak koniowi )) jak zacznie jeczec, ze glodny e) pochwali, jak spodnie trochę się zluzują - sensownej metody, nastawionej na efekt po kliku m-cach, a nie na już, bo od 1 lipca na wakacje, a tu kałdun wisi...) - polubić mniejsze porcje - nie dojadać, albo (jabluszko, owoc - bez umiaru !!!) - wody pić dużo, bo ładnie oszukuje - się ruszać więcej, ale nie na maksa nagle zza biurka wyskoczyć. - polubić ten stan ciągle na lekkim głodzie - wazyć się i oceniać postępy/regres (( i adekwatnie reagować Najpierw przemiana materii powie: to ja też sobie odpocznę, wtedy jej doładowac warzywami i owocami... Totalnie odpuścić cukry inne poza fruktozą w produktach naturalnych, a chlebek ciemny, płatki owsiane naturalne. Jak na produkcie jest napis (czytami panowie, czytamy !) cukier - na półeczkę. Piwko - won ! ))) Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:01 polubić stan bycia na głodzie? masochista normalnie jesteś w każdym razie powodzenia, szczególnie w szukaniu tej baby, co to by jej się chciało po nocy czatować z mietłą przy lodówie. hehehe Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:07 Nie wyobrażam sobie skutecznego odchudzania, a potem pilnowania wagi bez elementu samokontroli, a ty z zalozenia zakladasz, ze kobieta nie jest w stanie pomoc swojemu facetowi w utrzymaniu postanowień. Piszę - na lekkim głodzie, jak masz niedocukrzenie krwi i zaczynasz sie przestawiać na zamianę glikogenu na glukozę (co wyraźnie czuć po własnym organizmie), to nie rzucac się od razu na batonik, ciastko czy fast food. Trzeba dac organizmowi normalnie podzialać, tak jak od setek tysięcy lat bywało. Człowiek kiedyś jadał od czasu do czasu a nie ciągle tak jak teraz. Żywność nie byla tak dostępna. Organizm się do tego przyzwyczaił a my te nawyki modyfikujemy . Odpowiedz Link
maretina Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:26 nie moge byc nawet na lekkim glodzie.kazde niedocukrzenie ( jak to nazwalas) to u mnie prawie omdlenia. jest mi koszmarnie slabo. dlatego nie moge dopuszczac do sytuacji, zeby miec dlugie przerwy miedzy posilkami.uwazam, ze lepiej jesc mniej a czesciej. przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link
to-wlasnie-ja Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:30 " nie dojadać, albo (jabluszko, owoc - bez umiaru !!!)" a to wlasnie nieprawda. Raz, ze owoce maja baaardzo duzo cukru a dwa, ze zjadane bez umiaru pobudzaja wydzielanie sokow trawiennych i jesc chce sie bardziej. Jesli juz chce pogryzac to marchewke lub chocby pestki slonecznika . On ma co prawda dosc duzo tluszczu , ale tego najlepszego, ktory org. nie odklada a zuzywa. Ja polecam duzo wody, jesli lubi lub polubi to zielona herbate , salatki , warzywa. Ryz, makaron. Sosy z makaronem, ale takie lzejsze na bazie normalnych pomidorow i oliwy, itp. I jednak ruch, np. basen jest super. Przejazdzki rowerowe. Unikalabym tez sytuacji, ktore przypominaja o zlych nawykach, typu grille, piwo przy filmie lub meczu itp. I jeszcze jedno. Absolutnie nie wolno dopuszczac do syt. napadu glodu. Wartow miec w kieszeni chocby jakis batonik ( teraz pojawily sie takie zdrowe , z ziaren ) aby ten pierwszy glod oszukac. No i samokontrola jak najbardziej wskazana . Bez tego raczej marne szanse . Pozdrawiam i zycze sukcesow. Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:34 Słuchaj, każdy ma swoja metodę. Warto obserwować swój organizm i wyciągać wnioski. Napady głodu maja różną intensywność. Nie uważam, zeby ciągła obecność batonika w kieszeni sprzyjała odchudzaniu . Ale nie wiem jak rozumieć ten napad głodu, jezeli to coś na kształt furii mojej baby, jak sie na mnie wkurzy, to lepiej mieć cały koszyk żarcia pod ręką.... )) Odpowiedz Link
to-wlasnie-ja Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:40 )) na pewno nie mam na mysli Snikersa. Nie znam nazwy, bo osobiscie nie potrzebuje ( po prostu nie znam napadow glodu, umiem nad nim zapanowac, ale na przyklad moja bratowa juz nie. Wpada do domu i pozera co jej wpadnie w rece ) , ale gdzies widzialam takie zdrowe batoniki z ziaren. Zreszta to moze byc chocby awaryjny Kubus czy inny gesty sok . Moze jakis owoc. Zgadzam sie z Toba, ze trzeba obserwowac swoj organizm . Ja tak wlasnie robie Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:42 > Zgadzam sie z Toba, ze trzeba obserwowac swoj organizm . Ja tak wlasnie robi > e Napisz co widzisz . Odpowiedz Link
sjena1 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:49 pewnie chodzi o batoniki z płatków nestle, to nie jest dobry pomysł bo są to prażone zboża, najlepiej więc w takich napadach stosować nasiona, orzechy, i nie dbać o to że są tłuste i kaloryczne, bo w odchudzaniu kalorie i tłuszcz nie stanowia problemu a węgle w które taki kubus naładowany cukrem jest pełen, a owoce tez tuczą jak słusznie pisałaś najlepiej je jesc wbrew montignac po posiłakch Odpowiedz Link
to-wlasnie-ja Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 14:54 Masz racje . Nie upieram sie, jesli chodzi o te batoniki, bo sama tez nie stosuje. Jesli chodzi o Kubusia to wydawalo mi sie, ze zawsze to lepiej niz np. pol czekolady lub cholernie tlusty Grzesiek. Sama podjadam pestki slonecznika . Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 15:08 ooo, woda, bardzo dobra rada. można pić bezpośrednio przed posiłkiem, wtedy automatem mniej się człowiek najada. poza tym organizm się oczyszcza z różnych tam złogów przy odpowiednim nawadnianiu. Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 15:03 a ja za cholerę nie wiem, po grzyba pilnować wagi? ukradnom? jeśli nie cierpisz na żadną chorobę, nie masz zaburzeń przemiany mat., masz w miarę zdrowe zdrowe nawyki żywieniowe i odpowiednią dawkę ruchu, doceniasz marchewkę, nie odmawiasz kawałka czekolady (bo omatkobosko jestem przecież na diecie) i wszystko jest zbilansowane, to wagę możesz sobie wyrzucić na śmietnik. nie musisz niczego pilnować. Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 15:12 Waga bardzo ważna, bo: - jak spada, to masz pozytywny bodziec - jak rośnie, to cos zle robisz to jest obiektywna miara prawdy. Kazdy, kto sie odchudza powienien miec wage i sie regularnie wazyć, zeby nie polegac tylko na odczuciu (że np. w tym tygodniu malo jadlem, wiec jest OK). Ilość kilogramów to jedyna sensowna miara skuteczności. Mnie motywuje . Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 15:23 eee, nie dla mnie, dla mnie pozytywnym bodźcem jest ogólna sprawność, lepsze samopoczucie itd. jakbym widziała, że waga spada, a w dżinsy dalej nie wchodzę, to by mnie chyba szlag jaśnisty trafił. waga to jest uzależnienie zewnętrzne, a przy dążeniu do właściwych nawyków żywieniowo-ruchowych trzeba się 'uzależnić' wewnętrznie , czyli dobrze się czuć z tym, co się dla zdrowia albo wagi robi. A jak już mówiłam, trudno się uzależnić od jedzenia pół jajka dziennie i popijania go czarną kawą bez cukru. od jakiegoś miesiąca obiecuję sobie, że się zważę, bo w klubie mają taką superhiperdokładną wagę i zawsze, ale to zawsze o tym zapominam, a przechodzę dosłownie pół metra od tej wagi idąc do sali i potem z niej wracając. do duszy z taką motywacją )) Odpowiedz Link
nemo1968 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 15:25 Znaczy frudystycznie/sadystycznie rzecz interpretując to podświadomie wiesz, ze wcale nie chudniesz i dygasz na wadze stanąc złotko...))) Odpowiedz Link
six_a Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 16:20 no jakby to ująć, niespecjalnie muszę chudną, ale i tak chudnę, tak po prostu. i nie pozwolem żadnej durnej wadze kontrolować mojego stanu ducha, chłe, chłe nie mówiąc już o tym, jak dołujące musi być, gdy po czasie spadania z wagi, nagle widzisz kilogram więcej? pochlastać się pewnie, cio? Odpowiedz Link
maretina ruch 04.06.07, 14:27 spoko. jest! maz zapierdala w 3 miejscach. a poza tym jestesmy mlodym malzenstwem i jeszcze sie kochamy Odpowiedz Link
nemo1968 Re: ruch 04.06.07, 14:30 Mam jakoś łączeć tę kwestię 3-ch miejsc i kochania się )), czy co, bo nie zrozumiałem )))) Odpowiedz Link
maretina Re: ruch 04.06.07, 14:34 obie rzeczy masz polaczyc z ruchem. praca to ruch i bzykanie sie z zona to tez ruch aaa! czekaj! zapieprzanie za uciekajacym kajtkiem to tez forma ruchu! Odpowiedz Link
nemo1968 Re: ruch 04.06.07, 14:36 No, to tylko żeby ci z tego chłopa ćwiartka człeka nie ostała, jak mu zafundujesz te domowe sposoby )) Rano przyjdzie do roboty apatyczny, wychudzony. Koledzy przerażeni, przełożony zaniepokojony. A on nawet nie powie co dokładnie ćwiczył, bo skromy chłopina... ) Odpowiedz Link
marta.uparta a jak mój się odchudza to ja mam to w dupie.... 04.06.07, 15:03 ... bo jak ja się odchudzałam, to musiałam praktycznie gotować dwa obiady, bo mąz musiał miec kotlet ze sosem i pyrami, na rybie z folii długo bym nie pojechała. Z drugiej strony mój 12letni syn żre co popadnie, ale ponieważ rośnie i wszystko przez niego przelatuje, to po ryżu i kurczaczku na parze też jest zaraz głodny, więc trzeba go konretnie czyms zapchać. Natomiast jakiś czas temu mąż się chciał odchudzać, no to zaczęłam cudowac z surówkami i różnymi takmi, a on wieczorem i tak wciągał ulubionego żywca, więc się pytam na co mój wysiłek??? na wielki uj, i tyle. Odpowiedz Link
nemo1968 Re: a jak mój się odchudza to ja mam to w dupie.. 04.06.07, 15:09 Nie dziwota, w myśl przysłowa: Nim u gospodarza w zupie, to u gospodyni w dupie" )) Odpowiedz Link
pietrek666 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 15:44 Pajda chleba z masłem i cukrem DDDDDDDDDD Odpowiedz Link
rachela180 Re: chlop sie odchudza 04.06.07, 16:22 Makaron al dente z sosem pesto. Jako że makaron al dente jest mniej kaloryczny, a oliwa z oliwek ma mnóstwo witaminy E i witamin, polecam (nie codziennie) Odpowiedz Link
grogreg Re: chlop sie odchudza 05.06.07, 00:05 Gotujesz ryz na sypko Bierzesz dzwonko, lub kawalek fifeta lososia (powiedzmy tak 200g) i kladziesz na posmarowanej leciutko oliwa blasze. Solisz, opruszasz siekana, lub suszona pietruszka (lub czym tam chcesz). Wsadzasz do rozgrzanego piekarnika (200 stopni) i pieczesz jakies 5-10 minut. Bierzesz salate i rwiesz na kawalki. Bierzesz pomidowy i kroisz w osemki. Mieszasz, troche oliwy, przypraw. Do tego wytrawne biale winko, albo pol pinty Leszka. Odpowiedz Link