Dodaj do ulubionych

Telegazeta,teletext

22.03.10, 18:30
Pamiętacie to?
Można było zamieszczać tam ogłoszenia,jak i je czytać. A nawet pozyskać
przyjaciół do pisania korespondencji smile
Obserwuj wątek
              • stworzenje Re: Telegazeta,teletext 26.03.10, 19:10
                o tak takie coś było. A z tym tekstem "dla ubogich" to ktoś widzę jakieś
                kompleksy ma i chyba się chce wywyższyć. Wcale nie było internetu na taką skalę
                jak dziś. A może i lepiej.A teletekst też nie był w każdym odbiorniku tv, miały
                go te droższe tongue_out.
                • jedzoslaw Re: Telegazeta,teletext 28.03.10, 13:39
                  stworzenje napisała:

                  > o tak takie coś było. A z tym tekstem "dla ubogich" to ktoś widzę jakieś
                  > kompleksy ma i chyba się chce wywyższyć.


                  Kompleksy? To takie powiedzenie na określenie niedoskonałego odpowiednika. Sam telegazetę czytam po dziś dzień.

                  Wcale nie było internetu na taką skalę
                  > jak dziś.
                  Owszem, a z racji niskiej transmisji danych witryny były ubogie. Co do telegazety to swoją specyfiką trochę internet przypominała- z racji sposobu prezentowania treści z użyciem napisów i prostych obrazków.

                  A może i lepiej.A teletekst też nie był w każdym odbiorniku tv, miały
                  > go te droższe tongue_out.
                  >
                  Nie tyle droższe tylko nowsze. W zasadzie wszystkie odbiorniki produkowane w owym czasie posiadały dekoder telegazety. Jeśli ktoś miał stary telewizor jeszcze z lat 80-tych to mógł zamontować sobie przystawkę do odbioru teletekstu, ale bardziej opłacało się kupić nowy telewizor.
                  • stworzenje Re: Telegazeta,teletext 28.03.10, 22:18
                    jedzoslaw napisał:

                    > ym czasie posiadały dekoder telegazety. Jeśli ktoś miał stary telewizor jeszcze
                    > z lat 80-tych to mógł zamontować sobie przystawkę do odbioru teletekstu, ale b
                    > ardziej opłacało się kupić nowy telewizor.
                    >

                    o tak była taka możliwość, pamiętam jak ludzie tak robili smile.
      • jedzoslaw Re: Telegazeta,teletext 17.04.10, 23:57
        Tak, "Łączka Telezajączka", ale chyba bardziej dla dzieci niż młodzieży wink
        Były krzyżówki, a ich rozwiązania pojawiały się po naciśnięciu przycisku "REVEAL" na pilocie. Były także zagadki, można też było zamieścić ogłoszenia na temat zamiany np. zestawu kolorowych karteczek na plakaty z Backstreet Boys wink Także listy z problemami dziewczynek, pamiętam że jedna zakochana była w Nicku Carterze z BB i nie wiedziała, co ma z tym zrobić wink No i listowne anonse w celu poznawania przyjaciół smile
        • azjak Re: Telegazeta,teletext 07.05.10, 00:32
          jedzoslaw napisał:

          > Tak, "Łączka Telezajączka", ale chyba bardziej dla dzieci niż młodzieży wink
          > Były krzyżówki, a ich rozwiązania pojawiały się po naciśnięciu przycisku "REVEA
          > L" na pilocie.

          Uh, jaka ja byłam zła na koleżankę z klasy, kiedy nie chciała mi powiedzieć, pod
          którym to przyciskiem kryją się rozwiązania tych łamigłówek. Pamiętam jak dziś,
          miała Elemisa, a na pilocie nie było żadnego przycisku opisanego Reveal sad
          Zresztą moja babcia ma też ten TV do dziś smile My mieliśmy w domu japońca i choć
          fajny był, taki amerykancki wink to telegazyty w nim nie było sad
    • sally777 Re: Telegazeta,teletext 07.05.10, 21:04
      ja pamiętam coś podobnego, ale już z początków lat 2000. Pamiętam czaty w telegazecie Polsatu, gdzie wiadomość wysyłało się smsem, a chwilę później ukazywała się ona na ekranie telewizorawink
      było kilka takich stron, m.in. 686, 767, o ile pamiętam... Taka przyjemość kosztowała chyba 61gr wink
      ile ja kasy na tym straciłamtongue_out aż strach pomyśleć, ale bardzo miło to wspominam. pamiętam nawet kilka nicków
    • buzim Re: Telegazeta,teletext 12.12.10, 15:19
      To był czad!! Pamiętam jak dziadkowie kupili sobie telewizor marki Blaupunkt z telegazetą. Chodziło się na telegazetę do dziadków...hhahaha. Pamiętam stronę "Łączka telezajączka" chyba strona nr 400. To była jakaś strona dla dzieci
    • klawiatura_zablokowana Re: Telegazeta,teletext 31.05.11, 13:27
      Najśmieszniejsze, że ja z tego w życiu nie korzystałam, do dzisiaj nie umiem włączać. Natomiast mój ślubny korzysta do dzisiaj, jak mu się nie chce odpalać neta, żeby sprawdzić np. wynik meczu. I tylko dzięki niemu zobaczyłam telegazetę na żywo tongue_out

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka