że moja córka sie na serio zakochała. Nic tylko smsy, telefony za
zamkniętymi drzwiami, umawianie sie do kina i stawianie mnie w
sytuacji ale mamo ja JUŻ się umówiłam, nie mozesz mi teraz zabronic
błagam cie. Kurka wodna i prawie ze wszystkim jestem sama, bo męża
wiecznie nie ma w domu. Nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić,
zabrać jej komórkę? Zamiast sie uczyc przypuszczam że całe dwie
godziny pisała i czytała smsy. Jak ta miłość sie odbije na ocenach
to pogonię towarzystwo albo nie wiem co zrobię
Poraćcie, zrospatrzona matka trzynastolatki.