pletwa3
28.03.02, 16:37
Dlaczego chory facet jest taki upierdliwy, po prostu wytrzymać nie można,
wszystkie dolegliwości wyolbrzymia , lituje się nad sobą, wymaga nieustannej
uwagi, podawania herbatki, wycierania spotniałego czółka, pocieszania i
użalania się, zapewniania że jeszcze nie umiera....ufff! Też czasem choruję,
ale nie robię z tego takiej afery!
A może to tylko ja mam taką marudę w domu ?! Tzn. on normalnie, kiedy jest
zdrowy, jest bardzo dzielnym i przedsiębiorczym człowiekiem, ale chory - jest
nie do zniesienia. Całe szczęście, że choruje tak rzadko!