dzikoozka 11.12.07, 14:54 już chyba czas, co? W tym roku robie święta więc prosze mi pomóc dobrzy ludzie, ma być łątwo i smacznie Marzy mi sie pieczona kaczka w 1 dzien swiat. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena_zet cześć dzikoozka:) 11.12.07, 15:20 pierniki wczoraj wyjechały, daj znać jak dotrą-ciekawam czy całe... Odpowiedz Link
dzikoozka Re: cześć dzikoozka:) 11.12.07, 16:15 a ja kurna nie dostała jeszcze od Ciebie nr konta ( Odpowiedz Link
mmagi Re: Przepisy na świeta 11.12.07, 15:58 no chyba na świeta to sie raczej robi co rok to samo i tradycyjnie,co bys chciała zrobic? Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Przepisy na świeta 11.12.07, 16:15 to samo ale dawno nie robiłam, na gotowe jechałam Odpowiedz Link
falafala Re: Przepisy na świeta 11.12.07, 16:24 ja tez jade na gotowe a co!? Nie bede sie meczyla, ja udostepniam mieszkanie rodzina znosi jedzenie. No dobra, barszczyk robie, ale co to za robota Odpowiedz Link
sjena1 Re: Przepisy na świeta 11.12.07, 19:20 jest jedno rozwiązanie, catering, i zamierzam z niego skorzystać, szczegolnie jesli chodzi o przekąski, a narazie wybrałam: Polędwiczka wieprzowa z ostrym musem drobiowym faszerowana gorgonzolą, szpinakiem i brokułami Łosoś pieczony w cieście francuskim z nadzieniem porowo-krewetkowym, pachnący szafranem+sos orzechowy Roladki z łososia wędzonego z pianką chrzanową, gdybym miala to kurde robic, tetrac się z tym to wyszłoby mi drożej, nie mowiąc juz ze na samą mysl o gotowaniu robi mi sie bardziej niedobrze niz na mysl o sprzataniu Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Przepisy na świeta 12.12.07, 09:03 ale czy to jest przepis ja sie pytam????????? aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ja nie chce cateringu, no moze rybe w galarecie se zalatwie.... Odpowiedz Link
widokzmarsa Mój przepis na święta 11.12.07, 19:43 Ukryć się gdzieś z fajną laską, tam gdzie nie ma pieprzonego świątecznego zgiełku, głupich cocacolowych debili w czerwonych kurtkach, idiotycznych reklam, gdzie nie trzeba wydać wszystkich oszczędności na prezenty, gdzie nie trzeba żreć od rana do nocy jak świnia w zacietrzewionej hipokryzji udając że się chwali narodziny Pana. Rozpalić w kominku i przy blasku migocącego światła patrzeć na jej ciało grzejące się w cieple palących się drew. No i tam teges też Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 09:01 No i bardzo ładnie. Laske przed kominkiem to se moge mieć co tydzień )) Ale ja mam dzieciaka, i choinka, Mikołaj i prezenty muszą być. A żarcie bedzie smaczne i nikogo nie bedę zmuszać do jedzenia, I podobno mam dostac fajowy prezent. I nie jest to zadna pier...na hipokryzja. Dzien zacznie sie robic dłuższy, jest sie z czego cieszyc, jak kogo opowieści biblijne nie bawią. Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 09:30 bo święta się stały rodzinnymi świętami a nie religijnymi(nawet żydzi obchodzą boże narodzenie - bo choinka i prezenty). A ja jestem bez rodziny. Równie dobrze można powiedzieć że prezent to ja mogę sobie kupić w lecie a dobre jedzenie mam na codzień Dlatego te świeta to dla dzieci zawsze były największą frajdą, jeżeli oczywiście dzieci miały normalną rodzinę. Co do hipokryzji to czymże jest postne wp..anie ton jedzenia w wigilię? Poza tym jak sama piszesz to MIKOŁAJ a nie jakiś faszystowski Santa... WIęc ty będziesz miała fajne święta i za takimi to ja jestem za Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 10:06 Moja babcia jeszcze posciła w wigilię, tj. do 1. gwiazdki była na wodzie i chlebie albo i bez chleba A Twoja mama żyje? Myłeś jej okna ostatnio? Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 12:47 mama żyje, a ja z nią, jeszcze z miesiąc aż remont skończę. Kto mi będzie gotował???? A okna też umyję oczywiście. Ale święta we dwoje to nie święta. Rodzina daleko a ta co blisko to skłócona od dawna. Nie lubię świąt bo się strasznie nudzę... Odpowiedz Link
sjena1 Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 12:49 mam nadzieje ze puszczą jakiegos kevina albo potop, inaczej nie wypoczne Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 18:30 kevina koniecznie, bez tego nie ma prawdziwych świąt Odpowiedz Link
dzikoozka Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 14:41 jak sie wyprowadzisz, w koncu sie ozenisz ;PPPPPPPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link
mmagi Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 10:04 i dmuchać ja noc cała.................zapomniałes dodac))) Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: Mój przepis na święta 12.12.07, 12:48 całą noc? A co to ja mam 20 lat? Szybki numerek i spanie Odpowiedz Link
raduch a propos ;-)) 12.12.07, 19:22 Przychodzi starszy pan do lekarza - budzę się rano, pukam babcię, wychodzę z domu, spotykam sąsiadkę i ją też pukam. Później widzę drugą sąsiadkę i znów pukanko.Następnie wychodzę na ulicę a tam sąsiadki, sklepowe...naprawdę synku nie wiem co zrobić... - i od kiedy tak macie ? - od jutra, jeśli by się dało to od jutra... Odpowiedz Link
vandikia Re: Mój przepis na święta 14.12.07, 21:31 jesli moge cos dodac, to wlasnie 20latkowie charakteryzują się powyzszym opisem he he a ze idziesz na latwizne to juz se nie dorabiaj teorii wieku )) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Przepisy na świeta 12.12.07, 09:12 no wiec jako wielce wygodne i bezdzietne dzieci do tejpory sie krztalismy odjednej do drugiej mamusi na swieta. jednakowoz odczasu do czasu cos tam robie ccleme pomocy rodzicielkom. rybe po grecku, salatke niesmiertelna warzywna i rybe w galarecie- a raczej kotlety rybne w galrecie. no i ciasto pieke jak mi sie zachce. takze nie wiem czy sie przydam. napewno sie nie przydam do kaczki. nie trawie nie umiem nie lubie i nie zamierzam umiec lubiec trawic) Odpowiedz Link
vandikia Re: Przepisy na świeta 14.12.07, 21:27 Kaczka wymaga odpowiedniej obróbki, na forum kuchnia jest mega wątków dot pieczenia tego specyficznego mięsa, jak nie znajdziesz to Ci poszukam. Ja jeszcze nie wiem co i jak ze świętami, dostałam poki co psa do opieki na pare dni w okresie świątecznym, więc pewnie coś zrobie. Wigilia u rodziców i tesciow, wiec odpada jakies wieksze przygotowanie - tzn w ramach wigilijnych upieklysmy i pokolorowalysmy z siostra pierniki i pewnie zrobie sledzia pod pierzynką. Na pierwszy dzien świąt bede gdzies bankowo zaproszona na obiad, wiec upieke na ten dzien jakies mięso, zeby bylo na zimno i może zrobie korki śledziowe - tyle że to sie robi ileś dni przed i nie wiem czy nie powinnam juz zacząc, musze przepis odszperac, ale mniej wiecej robilo sie to tak, ze matiasy kroilo sie na paseczki, smarowalo musztardą, sypalo gorczycą, zawijało, wykałaczke sie dawalo i marynowalo w słoju. Zastanawiam się, czy na drugi dzien świąt nie zaprosić przyjaciół na obiad. Chyba zrobiłabym indyka moczonego w soku ze świeżych pomarańczy i miodzie, dobre wino, sałata i tyla Odpowiedz Link
vandikia ale zabrzmiałam :))))))) 14.12.07, 21:29 aż się zacytuję: "dostałam poki co psa do opieki na pare dni w okresie świątecznym, więc pewnie coś zrobie" matko, animalsi mnie zamkną skrót myślowy znaczący tyle, ze skoro pies to nie wyjeżdżam i zrobie cos w domu hehe Odpowiedz Link
raduch Re: ale zabrzmiałam :))))))) 14.12.07, 22:20 vandikia napisała: > aż się zacytuję: > "dostałam poki co psa do opieki na pare dni w okresie świątecznym, > więc pewnie coś zrobie" > > matko, animalsi mnie zamkną skrót myślowy znaczący tyle, ze skoro > pies to nie wyjeżdżam i zrobie cos w domu hehe > > Toś wyjaśniła. Nie jedziesz po karpia, tak? Odpowiedz Link
vandikia Re: ale zabrzmiałam :))))))) 14.12.07, 22:24 fakt kurde ) jak nic pieczony pies bedzie w sosie własnym hehe Odpowiedz Link