Dodaj do ulubionych

chór w duszę

13.02.08, 17:21
wszystkim zleceniodawcom i księgowym
i niech im pracodawca opóźni pensje o tyle, o ile oni opóźniają
płatności faktur.

z okazji walętynek życzę

co za qrwa kraj, w którym nikt z wyjątkiem mojej jakże skromnej
osoby, nie płaci w terminie???
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: chór w duszę 13.02.08, 17:42
      o pardon! ja place! wink)
      • six_a Re: chór w duszę 14.02.08, 00:32
        we dwie to już możemy stowarzyszenie założyćwink
    • widokzmarsa Re: chór w duszę 13.02.08, 21:27
      widzę że przeżywasz to co ja cały czas. Mi to wogóle nie płacą. Płacenie nie w
      terminie jest wpisane w robienie interesów przez wielu moich odbiorców. Traktują
      dostawców jak kredytodawców.
      Inna sprawa to oszuści.
      Niestety mamy państwo i prawodawstwo wywodzące się z PRL-u. Rząd sprzyja
      złodziejom i oszustom, działa przeciw uczciwym przedsiębiorcom.Wystarczy że
      wspomnę wkurwiające mnie co miesiąc płacenie podatków od towarów ktore mi
      ukradli. Takie mamy prawo i nie ma się co dziwić, skoro nikt kto rządził od 20
      lat, nie miał do czynienia z własną firmą. Kuroń, Mazowiecki, Kaczory,
      Kwaśniewski , to politruki lub potomkowie PZPR, ich całe życie szło bez ryzyka,
      oparte było na pewnej pensji
      • six_a Re: chór w duszę 14.02.08, 00:31
        ja to chyba czarną listę zacznę publikować ćwoków, debili i leserów
        zalegających przeróżne, całkiem przyzwoite firmy i zajmują się
        głównie psuciem ich reputacji.

        no dzwonię do idiotów i mówię faktura dwa tygodnie po terminie i
        kiedy zamierzają? na co paniusia księgowa, że oni akurat zusy płacą,
        ale jak im starczy, to szef podpisze. wydarłam się na rurę, czy ona
        myśli, że ja zusu nie płacę?

        ostatnio jednej babie wsadziłam rachunek do koperty ze zleceniem i
        przyczepiłam spinaczami po obu stronach płyty, żeby nie mogła się do
        niej dostać bez otwarcia faktury, i oczywiście termin przyszedł,
        termin poszedł, a kasy niet. Dzwonię: nie, nie, ależ skąd, przez jej
        ręce faktura nie przeszła NA PEWNO. następnym razem wyślę jej
        kuriera śpiewającego, może zapamięta, co i kiedy otwierała.
        w związku z tą panią musiałam zmodyfikować definicję koncernu w moim
        słowniku. koncern = banda idiotów pod zarządem superidiotów, którzy
        nie są w stanie zarządzanych przez siebie idiotów zdyscyplinować do
        pilnowania dat.

        odsetki karne powinny być normalnie ustawowo po tygodniu zwłoki i
        niewyjaśnieniu przyczyn opóźnienia i nie ma przebacz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka