vandikia
16.02.08, 10:03
end dżentelmen
bylam w kinie i musze przyznac, ze mimo poczatkowego lekkiego
zażenowania ubawiłam się po pachy. Sala wypełniona wyła przez 3/4
filmu. Dawno sie tak nie ubawilam ogladając komedię.
I się zastanawiam czy wszyscy mają tak niskie w sumie poczucie
humoru, czy w epoce zalewania nas przez media sensacyjno-groźnymi
info (vide mozliwy upadek satelity na tereny polskie, ptasia grypa,
sepsa) , rozkładu politycznego kraju i ogólnie bałaganu śmieszą nas
najprostsze i najgłupsze filmy.
Szczerze polecam i paniom i panom pojscie na Lejdis. 2 godziny
dobrego odstresowania mózgu.
Milego dnia, bo pieknie jest dzis