od_tylu
20.02.08, 18:29
Przychodzi pewna kobieta do lekarza i mówi, że ją wszystko wk***ia. Lekarz
prosi ją, aby dokładniej opisała tę przypadłość. Kobieta na to:
-No wie pan, idę sobie ulicą, a tu jakiś wróbel drze ryja na drzewie i już
mnie to wkur**a. Idę dalej ulicą, liście spadają z drzew i znowu mnie to wku***a.
-Hmm, a próbowała się pani jakoś odstresować? Jakieś spotkania ze znajomymi,
kino i te sprawy?
-To nic nie daje, znajomi mnie wkur***ją, kino też.
-A może seks pani pomoże?
-A co to takiego?
-Nie wie pani co to seks? W takim razie proszę za parawan.
Po chwili słychać dziwne odgłosy. Kobieta mówi:
-Niech się pan zdecyduje: wkłada pan czy wyjmuje, bo zaczyna mnie to wkur***ć!