23.04.08, 10:40
Mąż nie kłamie, miałem podobnie.
Autor: widokzmarsa 22.04.08, 22:26 Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz cytując Odpowiedz

Ja też kiedyś miałem taki romans. Mogę opowiedzieć. Np. Siedzę sobie
w domu a tu
cycki mojej kochanki przez okno jebudu mi na twarz. Kurde, żona w
kuchni, ja
przecież nie chcę tego romansu tylko ta kobieta taka natarczywa i
bezczelna. No
to ja te cycki zrywam na ziemię i w ostatniej chwili z fleka pod
sofę, bo żona
do pokoju weszła. Żona położyła schabowe i poszła po sałatkę a tu
przez kratkę
wentylacyjną łechtaczka tej laski przecisnęła się i już widzę że
leci w moim
kierunku. Na szczęście rakieta do tenisa córki leżała (oczywiście na
stole, tak
jakby nie mogła położyć na miejsce) więc zdążyłem tę łechtaczkę
forchendem z
całe siły cisnąć. Mało nie wpadłem bo przeleciała koło twarzy żony
ale
krzyknąłem uważaj szerszeń wleciał no i się udało tylko musiałem
później malować
pokój bo żona tą sałatką próbowała szerszenia ,tzn. łechtaczkę
zestrzelić.
No ale w końcu wpadłem. Kiedyś kładziemy się do snu, ja do żony
ciałka przytulam
sówj nagi tors a tu przez rury kanalizacykne pochwa mojej kochanki
się przedarła
i mi na fiuta wskoczyła. Nie umiałem nic wymyślić i do wszystkiego
się
przyznałem. Ale przecież sami widzicie że ja nie chciałem tylko ona
tak mnie
pożądała i atakowała, wariatka zwariowana jakaś.
Obserwuj wątek
    • widokzmarsa Re: ładne :) 23.04.08, 12:42
      szpiedzy so wśród nassmile
      A może on niewinny był ten gość?
      • vandikia Re: ładne :) 23.04.08, 20:44
        zadne szpiedzy, po prostu ostatnio bywam na fk tongue_out
        jakby nie bylo jest cos takiego jak domniemanie niewinnosci smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka