Dodaj do ulubionych

Guziniowi...

27.08.06, 22:10
img42.imageshack.us/my.php?image=rainbow.swf
Obserwuj wątek
    • majafi Re: Guziniowi... 07.09.06, 17:01
      Poryczałam się jak bóbr. A mojej suni nie ma już rok.
      Strasznie tęsknię......
      Nie mogę się zdecydować, czy wierzę, że jest w psim niebie , czy jest cały czas
      koło mnie (w psim niebie nie ma mnie, jak mogłaby być tam szczęśliwa?).
      O boże, łzy mi lecą ciurkiem, ledwo widzę monitor ;)
      Pozdrawiam Cię pixie i trzymaj się, musimy chować szczęśliwe chwile w sercu.
      • pixie65 Re: Guziniowi... 08.09.06, 20:34
        [img]bi.gazeta.pl/o/a/forum/477/9/477989.jpg[/img]
        On w r ó c i

        Zapłacz
        kiedy odejdzie,
        jeśli Cię serce zaboli,
        że to o wiele za wcześnie
        choć może i z Bożej woli.

        Zapłacz
        bo dla płaczących
        Niebo bywa łaskawsze
        lecz niech uwierzą wierzący,
        że on nie odszedł na zawsze .

        Zapłacz
        kiedy odejdzie,
        uroń łzę jedną i drugą,
        i – przestań
        nim słońce wzejdzie,
        bo on nie odszedł na długo.

        Potem
        rozglądnij się wkoło
        ale nie w górę
        patrz nisko
        i - może wystarczy zawołać,
        on może być już tu blisko . . .
        . . . . . . . . . . . . . . . .

        A jeśli ktoś mi zarzuci
        że świat widzę w krzywym lusterku
        to ja powtórzę :
        on w r ó c i .
        Choć może w innym futerku . . .

        Papatki....
        • misia007 Re: Guziniowi... 14.09.06, 15:36
          Pixie to bylo piekne, tez sie poryczałam.To juz rok jak odszedł Rysio a
          wczesniej Misia i Fred.I to ciągle tak boli, choc mam nowe futra do kochania.I
          wierze, że za TM czekaja na mnie.Dziekuje Pixie.
        • romanska.3463 Re: pixie65 15.09.06, 07:44
          dziękuję za ten wiersz. Stał się on wielkim pocieszeniem dla moich dzieci i dla
          mnie po stracie naszego Pimpusia
          • pixie65 Re: pixie65 15.09.06, 09:55
            Podziękowania za wiersz należą się (chyba) caty z forum miau.pl...Pozwoliłam
            sobie skopiować, a zapomniałam podpisać....Caty pisze piękne historie...
            • misscraft Re: pixie65 08.01.07, 22:38
              Naprawdę się wzruszyłam. Szczególnie teraz mojej suni nie ma niecały tydzień,
              ale ja nie przyjmuje myśli,że jej nie ma. Była czarna i czasem mi się wydaje, że
              mi miga jkiś cień, uważam, żeby jej nie nadepnąć.Wstaje, zeby wlać jej wody.Nie
              zamykam drzwi,bo myśle: A jeszcze z psem wyjdę. Wtedy sobie przypominam, że nie
              już mojego małego Czarnego Słoneczka i że jej nigdy już nie pogłaszcze.
              Torturuje się oglądając jej zdjęcia, nie mogę juz znieść tego... że jej nie ma.
              Moja mała kruszynka... Trzymajcie się wszyscy, którzy straciliście przyjaciela.
        • hanwar dziękuję za wiersz... 09.01.07, 16:37
          przeczytałam wiersz i uwierzyłam,że to co myślimy, a boimy się zrobić ma sens.
          nasz sznaucerek miniaturka pieprz i sól Kabelek umarł kilka dni
          temu.spędziliśmy z nim 11 wspaniałych lat, nie rozstając się na żaden dzień czy
          noc.to On nam wyznaczał rytm dnia, urlopy były planowane pod niego,
          itp.pozostał ogromny smutek, pustka, ogrom łez i setki zdjęć porozwieszanych po
          domu.
          mojej mamie śniło się wczoraj,że rozmawia z Kablem (głupie, ale nie dla nas)i
          powiedział jej,żebyśmy wzięli sznaucera miniaturę czarnego.nawet imie
          podał.broniliśmy się,bo uważaliśmy,że byłaby to wielka zdrada z naszej
          strony.był naszym pierwszym pieskiem.
          przeczytałam wiersz.może to ma sens......?obdzwoniliśmy kilka hodowli w Polsce
          i być może zdecydujemy się na "inne futerko", ale jeszcze chwila.serce krwawi i
          dusza płacze....pozdrawiam
        • psykotyiinne Re: Guziniowi... 11.01.07, 11:07
          Dzięki wielkie za filmik i za wiersz. Pozwoliłam sobie przesłać znajomym,
          którzy w tamtym roku stracili swoje ukochane "futerka".
          Tak jak wszyscy poryczałam się. Mam nadzieję, że rzeczywiście spotkamy się z
          naszymi czworonogami.
    • mamaki Re: Guziniowi... 10.01.07, 10:06
      Wiersz jest przepiękny i do tego bardzo prawdziwy. Oczywiście poryczałam się w
      trakcie czytania...
      • pixie65 Wiersz... 07.03.07, 11:29
        Tęsknię za Guzikiem....
        W moim domu pojawiają się inne koty, ale Jego mi brakuje...

        A tak na marginesie: autorem wiersza zamieszczonego w jednym z moich postów
        jest pan Franciszek Klimek - Kociarz Roku 2006.

        • pixie65 Minął rok... 23.07.07, 18:09
          odkąd Ciebie straciłam...

          Guziniu...
          Pamiętam
          Tęsknię
          • pixie65 Re: Minął kolejny rok... 22.07.08, 14:25
            a ja ciągle pamiętam Ciebie...
            Najmądrzejszy z Kotów...

            Wczoraj przechodziłam koło tamtej piwnicy, gdzie
            miałeś "znajomych"...
            Pusto...

            Wiem, że jesteś...gdzieś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka