09.03.05, 12:52
Witam!
przeczytałam uważnie pismo dotyczące ochrony osiedla, ja sądzę, że koszty
założenia monitoringu na tak małe osiedle są bardzo duże. Inaczej koszty
rozkładają się na duże osiedle, to się opłaca.
Czy Państwo zastanawialiście się nad osobami, które nie mają samochodu,
garazu i miejsca parkingowego. Nie sądzę, żeby ktoś miał ochotę płacić za
coś, czego nie ma.
Są jakieś wariany ochrony, co oznacza sformułowanie "wjazd na teren osiedla
tylko za okazaniem winiety", przepraszam ale ja mam pilota i zapłaciłam za
miejsce parkingowe i może w przyszłości dorobię się pojazdu czterokołowego,
czy to oznacza, że nie wjadę na teren??? (BZDURA)
Jak Państwo sobie wyobrażacie postawienie budki i wartownika, tylko dla kilku
mieszkań???? A jaki jest odzew w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • marta_ef Re: ochrona 09.03.05, 13:26
      Drodzy sasiedzi,

      Mysle, ze ochrona fizyczna na naszym osiedlu to...utopia. Niestety! Koszty na
      jedno mieszkanie sa zbyt wysokie- podejrzewam, ze nie tylko dla mnie! Poza tym
      nie wszyscy sie zgodza i pomysl juz w tym momencie ginie smiercia naturalna.
      Nikt przecierz nie bedzie placil za ochrone jezeli jej nie chce.

      Druga opcja - czyli monitoring to juz inny temat. Kazdy podpisuje umowe sam.
      Płaci za mieszkanie lub jezeli ma garaz to za mieszkanie i garaz lacznie. Kto
      nie chce nie podpisuje i juz. Uwazam , ze to jest wlasciwe rozwiazanie dla
      naszego osiedla. Koszt monitoringu na samym poczatku niski nie jest ale za to
      abonament w porownaniu z ochrona fizyczna jest duzo nizszy!

      Pozdrawiam,

      Marta D14
      • jerz42 Re: ochrona 09.03.05, 13:50
        Zgadzam się w całości z martą
        Jerzy C33
      • acidos Re: ochrona 09.03.05, 15:02
        mam pytanie
        jak wygłąda instalacja czujnikow? czy to sa czujniki bezprzewodowe czy bede
        mial pajeczyne kabli w mieszkaniu


        pozdrawiam
        Robert
    • omim Re: ochrona 09.03.05, 14:21
      zosia757 napisała:

      > Witam!
      > przeczytałam uważnie pismo dotyczące ochrony osiedla, ja sądzę, że koszty
      > założenia monitoringu na tak małe osiedle są bardzo duże. Inaczej koszty
      > rozkładają się na duże osiedle, to się opłaca.

      SUPER KOLEJNA WYPOWIEDŹ NA TEMAT OCHRONY - TO BARDZO WAŻNE, ABY KAŻDY SIĘ
      WYPOWIEDZIAŁ.


      > Czy Państwo zastanawialiście się nad osobami, które nie mają samochodu,
      > garazu i miejsca parkingowego. Nie sądzę, żeby ktoś miał ochotę płacić za
      > coś, czego nie ma.

      WSZYSTKO JEJST W KWESTII NEGOCJACYJNEJ Z OCZEKIWANIAMI MIESZKAŃCÓW. JA TAKŻE
      NIE CHCIAŁABYM PŁACIĆ ZA COŚ CZEGO NIE MAM.

      > Są jakieś wariany ochrony, co oznacza sformułowanie "wjazd na teren osiedla
      > tylko za okazaniem winiety", przepraszam ale ja mam pilota i zapłaciłam za
      > miejsce parkingowe i może w przyszłości dorobię się pojazdu czterokołowego,
      > czy to oznacza, że nie wjadę na teren??? (BZDURA)

      TO NIE ZNACZY, ŻE NIE BĘDZIE MOŻŁIWOŚCI WJAZDU NA TEREN. W ZAŁOŻENIU OCHORNA
      MIAŁA NIE OTWIERAĆ BRAMY DLA MIESZKAŃCÓW, ALE JEDYNIE DLA SŁUŻB MIEJSKICH. TA
      KWESTIA MOŻE BYĆ SZCZEGÓŁOWO UJĘTA W UMOWIE.

      > Jak Państwo sobie wyobrażacie postawienie budki i wartownika, tylko dla kilku
      > mieszkań????

      JA SOBIE NIE WYOBRAŻAM WOGÓLE OCHRONY PRZY MAŁYM POPARCIU, BO TO NIC NIE DA :-(

      A jaki jest odzew w tym temacie?

      DUŻY! NIESTETY NAJWIĘCEJ OBIEKCJI MAJĄ OSOBY, KTÓRE WOGÓLE NIE WIDZĄ ZAGROŻENIA
      WŁAMAŃ I ROZBOJU NA OSIEDLU. NIESTETY TE ZDARZAJĄ SIĘ CORAZ CZĘŚCIEJ NA
      NIESTERZEŻONYCH OSIEDLACH. U NAS TO SIĘ TEŻ POWOLI ROZKRĘCA... JUŻ KLATKI
      BARDZO SĄ ZNISZCZONE A WINDY PORYSOWANE... SKORO TAK, WYDAJE SIĘ, ZE NIEWIELU
      ZALEŻY NA ESTSTYCE I BEZPIECZEŃSTWIE NASZEGO OSIEDLA :-(

      POZDRAWIAM,
      M.
      • mokd Re: ochrona 09.03.05, 15:00
        witam. ciesze sie, ze nareszcie ruszyla dyskusja na temat ochrony osiedla. jako
        jedna ze sprawczyn calego zamieszania spiesze wyjasniec, ze pismo wrzucone do
        skrzynek jest tylko zarysem, sposobem na zainteresowanie wszystkich mieszkancow
        ta sprawa. nie ma jeszcze zadnych postanowien, sprawa jest otwarta, podobnie
        jak sposob czy warunki ochrony - wszystko jest "w naszych rekach"! to my
        negocjujemy warunki ewentualnej umowy, to my stawiamy wymagania! musimy je
        tylko wspolnie okreslic. jesli ktos jest zainteresowany chetnie udostepnimy
        przeslane nam oferty z roznych agencji ochrony. trudno nam bylo skopiowac je
        wszystkie dla wszystkich. dlatego podalysmy telefony kontaktowe. oferty te sa
        tylko wstepna propozycja, podlegajaca negocjacji ale od czegos trzeba zaczac...
        jedno jest pewne - bez wzgledu na forme ochrony, jej koszt bedzie zalezal od
        ilosci osob zainteresowanych - im nas wiecej tym taniej - pamietajcie o tym
        prosze! niestety nasze osiedle jest male ale czy w zwiazku z tym ma stac sie
        rajem dla wandali i zlodziei? to sa nasze wspolne sprawy i tylko my mozemy sie
        nimi zajac.
        pozdrawiam i czekam na dalsze glosy w tej dyskusji. G.
      • dzimaj Re: ochrona 14.03.05, 17:32
        ochrona nic nie da jezeli chodzi o rysowanie po klatkach i wogóle dewastacje.
        na moim poprzednim osiedlu cały czas chronionym od samego poczatku, malowanie
        klatek było po 3 latach i bynajmniej nie za pieniądze agencji...
    • zosia757 Re: ochrona 14.03.05, 20:03
      Witam Was serdecznie, cieszę sie również, że sprawa ruszyła i nie tylko ja mam
      jakieś wątpliwości, ale to nie oznacza, że wyłamuje się zupełnie tylko
      chciałabym dowiedzieć się w tej sprawie jak najwięcej. zgadzam się, że sprawa
      dewastacji i niedbałość w klatkach , ochrona tego nie załatwi, to MY niestety
      jesteśmy za to odpowiedzialni. U mnie nie ma już oprawki do dzwonka, pewnie
      była komuś mocno potrzebna, "to nie moje więc nie muszę szanować".
      Omim napisał" KLATKI SĄ BARDZO ZNISZCZONE A WINDY PORYSOWANE", czy ochrona to
      załatwi?, ja sądzę, że ta sprawa leży niestety w samych nas i zgadzam się, że
      niewielu zależy na estetyce tego osiedla , a co do bezpieczeństwa, to uważam,
      że nie chodzi o to czy komuś zależy czy nie tylko czy kogoś stać na to i już.
      Czy osoby, kóre tak mocno zaangażowaly się w ten temat mają jakieś sprawdzone
      już patenty.
      Pozdrawiam Zośka

      • mokd Re: ochrona 15.03.05, 07:41
        witam Zosiu. chyba jednak jest troche tak, ze jednym zalezy mniej, innym
        bardziej, bo jak wytlumaczyc uporczywe niezamykanie furtki czy bramy? albo brak
        reakcji na zepsuta brame wjazdowa, ktora "stoi otworem"?
        nie mamy zadnych "patentow", te podstawowe, czyli wiara w nas samych i nasz
        zdrowy rozsadek zawodza od dawna... pewnie czytalas poprzednie wpisy - od
        samego poczatku istnienia tego forum apelujemy o zamykanie za soba drzwi - z
        niewielkim skutkiem za to z narazaniem sie na obrazliwe uwagi.
        zgadzam sie natomiast, ze estetyka i czystosc klatek i terenu zdecydowanie
        zalezy od nas. jednak wyglad klatek zawdzieczamy glownie remontom naszych
        mieszkan i ekipom, ktore je wykonywaly. dlatego mam nadzieje, ze po odnowieniu
        ich - obiecanym przez pana Labusia - pozostana czyste i ladne na dlugo.
        czy w obliczu tego wszystkiego uznasz/uznacie, ze inna forma ochrony niz
        nazwijmy ja "wlasna", jest nam potrzebna - nie wiem. mam nadzieje, ze
        przynajmniej gleboko sie nad tym zastanowisz/zastanowicie. dla mnie spokoj i
        poczucie bezpieczenstwa sa dosc cenne. mimo ubezpieczonego mieszkania, garazu i
        komorki jestem zwolennikiem ochrony. oczywiscie najbardziej bylabym za ochrona
        fizyczna, gdyby nie jej cena... no to chociaz ten monitoring - mozemy powalczyc
        o jak najlepsze warunki - chyba warto przynajmniej sprobowac?
        pozdrawiam, G.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka