Gość: d
IP: *.chello.pl
20.09.08, 18:26
co prawda koniec sezonu, ale jakoś przypomniało mi się żeby o tym napisać
sama jestem i pieszym i kierowca i rowerzystą, ale zawsze staram się
przestrzegać przepisów, samochodem nie jadę prosto z pasa do skrętu w prawo,
ani bus pasem, nie chodzę po ścieżce rowerowej i nie jeżdżę po chodnikach,
brzmi zbyt pięknie? ale to możliwe wystarczy się postarać i pomyśleć nie tylko
o sobie.
Dlatego mam prośbę do rowerzystów trzymajcie się z dala od chodników i nie
wjeżdżajcie na jezdnię w pełnym pędzie. Chyba w lipcu obserwowałam z okna
przejazd masy krytycznej przez myśliborską do mehoffera. zupełnie jak pochód
pierwszomajowy całą szerokością jezdni towarzysze! Większa część jechała
kolumną prawą stroną jezdni, ale wielu! rowerzystów jechało chodnikami po
obydwu stronach także piesi nie mieli którędy przejść.
Ostatnio szłam z dzieckiem chodnikiem po Ordonówny i musiałam ustąpić
rowerzystce, a ścieżka jest o metr obok! lenistwo i bezmyślność, czy kółka
zastępują rozum?
tak zaraz odezwą się rowerzyści narzekający na matki z wózkami na ścieżkach.
Oczywiście, że powinny chodzić po chodnikach! i to tez jest bezmyślność, tyle
tylko że wózkiem rowerzysty nie potrąci i nie przewróci, tylko przeszkadza, a
rowerzysta jadący po chodniku jest niebezpieczny dla pieszego
Szanujmy się nawzajem!
czy to takie trudne?