zuza.marcin.p
30.09.10, 22:53
Witam Wszystkich!
Mój synek sie poparzył,stało się to rok temu w lipcu,ramie i szyja,2 i 3 stopień.do tego jeszcze oparzył się troszkę na główce,było tego naprawde niewiele,niestety w szpitału wszczepiono mu gronkowca,z tego niewiele zrobiło się(gdyby to zebrać razem to jakieś 3 na 3centymetry).leczyliśmy to bardzo długo i tak naprawde to nadal nie wiem czy to jest wyleczone bo ten gronkowiec podobno bardzo ciężko wyleczyć,siedzi głęboko.do tej pory nie wyrosły w tym miejscu włoski,chociaż już kilku lekarzy zapewniało że napewno wyrosną.Czy mam nadal cierpliwie czekać, czy może coś działać,czy może stracić juz nadzieje?Proszę o jakąś rade!!!Bardzo mnie to dręczy,nie dość że pozostały blizny to jeszcze ta łysinka.
Pozdrawiam.