brombaiglus
09.04.11, 21:40
Witajcie
Wczoraj wyszliśmy ze szpitala. Dziecko ma poparzoną nóżkę II i III stopnia. Rana wygląda paskudnie a opatrunek mamy zmieniać 2x dziennie. W szpitalu nie zostałam pouczona jakie objawy mają mnie zaniepokoić. Dziecko jest pogodne, nie ma gorączki, biega i wydaje się, że go nie boli choć od poparzenia minął tydzień. No właśnie, czy to powinno boleć a jak nie boli to czy to oznacza, że jest martwica i powinien być przeszczep?
Wydaje mi się, że rana bardziej ropieje, zwiększa się żółta powierzchnia, taka jakby ropiejąca. Czy to niedobrze?