Dodaj do ulubionych

Zabrudzone ściany

10.07.06, 10:19
Było o tym kiedyś na Forum, że na klatce Powstańców 2, mieszkania 9 -16 ktoś,
strzepuje popiół po fajakch na podłogę. Na Forum wywiązała się dyskusja. Ktoś
z Sąsiadów nazwał rzecz po imieniu „Mieszkamy z chamami”. Trudno się nie
zgodzić. Wczoraj wieczorem brudna łapą zostały wybrudzone świeżo odmalowane
ściany w naszej klatce przy domofonie oraz na klatach. Zostało to zrobione
specjalnie gdyż widać wyraźnie odcisk brudnej łapy. Ręce opadają. Zastanawiam
się, z jakiej wsi ten jegomość pochodzi. Ech ludzie. Czy przeszkadzają wam
czyste ściany.


Obserwuj wątek
    • kodi4 Re: Zabrudzone ściany 10.07.06, 12:29
      To musiało byc po 18.00 - wtedy jeszcze było czysto.
      Wydaje mi sie ze wczoraj byla mala impreza z okazji meczu- moze
      goscie naszego sasiada - nie wydaje mi sie zeby zrobil to ktos z
      sasiadow - ale moze sie myle.
      • wierny_1 Re: Zabrudzone ściany 10.07.06, 12:33
        Nie wytrzymałem wziąłem szmatę i gąbkę i to, co się dało zmyłem. Reszta
        została. Może firma sprzątająca Pana Bogdana pomoże.

        Nie szukam winnego, ale nie rozumiem, co w ludziach drzemie. Jeśli byli to
        goście to pogratulować takiego towarzystwa.
        • kodi4 Re: Zabrudzone ściany 10.07.06, 15:09
          Piotrze ja tez tego nie rozumie, nie wiem czy ktos myslacy
          racjonalnie jest w stanie to zrozumiec.

          Tak całkiem na boku - to nie byli moi goscie

    • mk2006 Re: Zabrudzone ściany 11.07.06, 22:20
      Witam,
      Pocieszcie się, że nie tylko w bloku 2 macie ten problem, w 2A sytuacja jest
      bardzo podobna. Apropo tych śladów brudnych łap - nie wzieliście pod uwagę, że
      mogły to zrobić dzieciaki? Grając w piłkę ręcę się brudzą a niektóre dzieci
      (głównie chłopcy) nawet wiedzą, że lody lepiej jeść czystymi rękami... Tylko
      szkoda, że nic sobie nie robią jak się im zwraca uwagę, że niszczą zieleń.
      Jeden nawet kiedyś wesoło stwierdził: To nie moja wina, że piłka akurat leci
      tam gdzie są krzaki. Poprostu udusić by się chciało takiego bezmózga. Świadczy
      to oczywiście głównie o kulturze (a raczej jej braku) ich rodziców i o tym, że
      nie udało im się pewnych rzeczy wpoić...
      Delikatnie mówiąc, jak to ktoś kiedyś ładnie napisał, człowiek z wiochy
      wyjedzie ale wiocha z niego nie wyjdzie nigdy!
      Pozdrawiam,
    • wierny_1 Re: Zabrudzone ściany 11.07.06, 22:52
      Mocne !!! Z przykrością stwierdzam, że ślady były i są jeszcze w dwóch
      miejscach na wysokości 140 cm. Póki, co nie mamy na klatce takich dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka