ostatnia.chwila
10.09.05, 20:50
Ostatnio zauważyłam na ulicy punkt bezpłatnego pomiaru nadwagi. Udałam się
tam. Pan doktor(?) poważył mnie,pomierzył, wcisnął mi jakieś dziwne
elektronizne urządzenie w ręce a następnie wydał wyrok:64 kilo masa
całkowita, w tym 4 kilo wody,złogów jelitowych,toksyn i jeden kilo nadwagi
tłuszczowej. PYTANIE: CZY TO BADANIE JEST WIARYGODNE, czy da się do zbadać?a
jeśli tak to w jaki sposób pozyć się tej nadwagi?Pan doktor(?) powiedzial mi
że wystarczy błonnik trzy razy dziennie i za 3-4 tygodnie powinnam pozbyć się
właśnie tych 4 kilo różnych elementów...